Ks. Piotr Tomasik — „DOM NA SKALE”

Podręcznik do nauki religii dla II klasy gimnazjum


Rozdział czwarty:
 UMOCNIENIE Z WYSOKA
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Mt 28, 20

45. Mieċ czyste serce

Wśród przejawów niesprawiedliwości wymieniliśmy przemoc. Należy jednak postawiċ pytanie, skąd ona się bierze. Jedna z uczennic liceum tak na ten temat pisze:



Listy,
opinie

W prasie, radiu i telewizji wciąż wszy­scy mówią o przemocy. Że trzeba z nią wa­lczyċ, że nie powinno jej byċ na stadio­nach, na ulicach, w domach. Jedni nawo­łu­ją do wzmocnienia policji, inni urządzają „czarne marsze”, jeszcze inni długo dysku­tują, jak zająċ czas młodzieży, żeby nie stosowała przemocy.

A to wszystko są środki zastępcze. Czło­wiek, który przyzwyczaił się stosowaċ prze­moc, który uważa, że stosowanie prze­mo­cy to nic złego, będzie to robił, choċ­by nie wiem jak starano mu się urozmaiciċ czas. Będzie to robił pod bokiem policji, dbając jedynie o to, by go nie „nakryli”, gwiżdżąc na wszelkie „czarne marsze”.

Przemoc rodzi się w sercu człowieka. Jeśli ktoś naprawdę chce, żeby nie było przemocy, powinien zająċ się człowiekiem, wychowaniem człowieka tak, by miał czyste serce. To znaczy, by nie patrzył na dru­gie­go jak na rzecz, jak na wroga (czyli rzecz, która mu zawadza). Człowiek o czy­stym sercu będzie szanował innych: w do­mu, w szkole, na ulicy, gdziekolwiek się znajdzie.


Różne są formy przemocy. Najogólniej przemoc możemy określiċ jako nie­upra­wnione i niesprawiedliwe wywieranie na kimś presji lub zmuszanie do czynów, które człowiek rozpoznaje jako złe. Wasza starsza koleżanka pisząc o przemocy słusznie zauważyła, że przemoc rodzi się w sercu człowieka. Nie można lekceważyċ sfery naszych pragnień i myśli. Człowiek w swoim sercu przygotowuje swoje czyny, dobre i złe.

O czystości serca i potrzebie patrzenia na drugiego człowieka jako na osobę, a nie na rzecz, mówi Chrystus:



Bóg mówi

Błogosławieni czystego serca, albowiem zobaczą Boga.


Mt 5, 8


Warto zachowywaċ czystośċ serca po to, by patrzeċ odpowiedzialnie na świat, by przeżyċ prawdziwą miłośċ, by przygotowaċ się do szczęśliwego życia. Warto, choċ jest to trudne, bo w wielu miejscach na pewno spotykacie się z propozycjami życia łatwego, przyjemnego na krótką metę. Zobaczcie, że podobne problemy przeżywał Psalmista:



Bóg mówi


O, jak dobry jest Bóg dla Izraela
i dla wszystkich ludzi czystego serca.
Ale moje stopy omal się nie potknęły,
mało brakowało, żebym upadł.
Zacząłem bowiem zazdrościċ
wszystkim niegodziwcom,
widząc, że tak dobrze się im wiedzie.
Nie znoszą żadnych ucisków,
zdrowi są i dobrze wyglądają.
Nie znają udręczenia innych śmiertelników,
nie są doświadczani tak jak inni ludzie.
Dlatego pycha jest im za naszyjnik ozdobny,
a w przemoc odziewają się tak, jak w cenną szatę.
Ich serce ciągle pełne jest złych planów.
Szydzą zawsze i o wszystkim źle mówią,
kłamią i są wyniośli w mowie.
I jeszcze mówią sobie:
Jak może to Bóg zauważyċ?
Czy może wiedzieċ o tym Najwyższy?
Zaprawdę, tacy są bezbożni,
zawsze szczęśliwi,
przydający jedne bogactwa do drugich.
Czy zatem na próżno czyste jest moje serce?
Czy zatem bez pożytku niewinne są moje ręce?

Ps 73, 1–6. 7b–8. 11–13




Zastanów się
»Czy życie grzeszników jest łatwe?
»Czy warto żyċ tak jak owi grzesznicy opisani w Psalmie 73?
»Czym jest zatem sprawiedliwośċ u Boga? Spróbujcie odpowiedzieċ w klasie na ten problem posługując się znanymi Wam fragmentami Biblii.



Bóg pomaga

Człowiek nie jest często sam w stanie przeciwstawiċ się pokusom, na jakie napotyka w swoim życiu. Cytowany Psalm 73 drogę grzeszników nazywa śliską i prowadzącą ku niewątpliwej zagładzie. Człowiek sam dokonuje wybo­rów między dobrem a złem. Bóg mu wskazuje tylko drogo­wskazy, którędy można iśċ ku szczęściu. Człowiek może je­dnak ulec zaślepieniu. Zaślepia go pożądanie rzeczy mate­ria­lnych lub przyjemności. Nie warto tak zaślepiċ swojego serca, by później nie można było wybraċ w sposób wolny między dobrem a złem.

Jeśli idziecie na grzyby, to z całą pewnością musicie mieċ jakieś pojęcie, których nie można zbieraċ, bo są trujące. Inaczej narazilibyście siebie i innych na zatrucie, a może śmierċ. Nie można iśċ zbieraċ grzybów i mówiċ, że muszą to byċ grzyby brązowe. Bo przecież dobrze wiecie, że są brą­zo­we grzyby jadalne, a są również trujące. Potrzebne jest pewne spojrzenie obiektywne, z zewnątrz, by wybraċ, co jest właściwe, a co niewłaściwe. Albo inny przykład, szkolny. Jeśli przygotowujecie się do trudnej klasówki z matematyki i sia­dacie narzekając: Na pewno dostanę jedynkę, nic się nie nauczę, to za trudne, i jeśli tak narzekacie, zamiast wziąċ się za rozwiązywanie zadań, to z całą pewnością nie przygotujecie się dobrze do sprawdzianu. Człowiek musi mieċ właściwe nastawienie, by wybieraċ właściwie.

I dlatego Bóg daje nam szansę, daje drogowskazy. Ale my nie możemy tak dalece się zakłamaċ, by ich nie dostrzegaċ. Człowiek o czystym sercu to człowiek, który chce szczę­śliwie i odpowiedzialnie przejśċ przez życie, to człowiek, który szuka sensu życia.




Bóg mówi

W waszym postępowaniu kierujcie się miłością, bo Chrystus umiłował was i samego siebie wydał za nas.

Bądźcie także poddani sobie, kierując się nawzajem bojaźnią Chrystusa. Żony niech będą poddane swym mężom, tak jakby ulegały samemu Panu. Mąż jest bowiem głową żony, podobnie jak Chrystus jest Głową Kościoła. Jest On również Zbawcą swego Ciała [Kościoła]. I jak Kościół jest poddany Chrystusowi, tak też żony powinny ulegaċ we wszystkim swoim mężom. Mężowie niech miłują swoje żony, bo Chrystus również umiłował Kościół i wydał zań samego siebie.

Mężowie powinni miłowaċ żony tak jak własne ciała. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Wiadomo przecież, że nikt nigdy nie ma w nienawiści własnego ciała; przeciwnie, karmi je i otacza troską, jak Chrystus Kościół. Wszyscy bowiem jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego [mówi Pismo]: Opuści człowiek ojca i matkę i przejdzie do swojej żony, i odtąd będą stanowiċ jedno ciało. Chodzi w tych słowach o wielką tajemnicę, a ja wam mówię, że to tajemnica Chrystusa i Kościoła. [Lecz odnosi się również do każdego z was]. Niech więc każdy miłuje swoją żonę, tak jak siebie samego, a każda żona niech okazuje szacunek mężowi.

Ef 5, 2a. 21–25. 28–33




Bóg pomaga

Sakrament małżeństwa jest znakiem związku Chry­stusa i Kościoła. Udziela on małżonkom łaski wzajemnej mi­ło­ści w tym stopniu, w którym Chrystus ukochał swój Kościół. Sakrament ten zatem udoskonala miłośċ ludzką małżonków i umacnia ich nierozerwalną jednośċ.

Sakramentu małżeństwa udzielają sobie nawzajem małżo­nkowie w obecności upoważnionego księdza i świadków.

Do istoty sakramentu małżeństwa należy jednośċ, niero­zerwalnośċ i otwartośċ na przekazanie daru życia. Chrześcijański dom rodzinny jest miejscem umacniania miło­ści małżonków i przekazywania wiary dzieciom, dlatego słu­sznie nazywa się rodzinę Kościołem domowym.




Poezja


A kiedy będziesz moją żoną,
umiłowaną, poślubioną,
wówczas się ogród nam otworzy,
ogród świetlisty, pełen zorzy.

Rozwonią nam się kwietne sady,
pachnąċ nam będą winogrady,
i róże śliczne i powoje,
całowaċ będę włosy twoje.

Pójdziemy cisi, zamyśleni
wśród złotych przymgleń i promieni,
pójdziemy w ogród pełen zorzy,
kędy drzwi miłośċ nam utworzy.


Kazimierz Tetmajer, A kiedy będziesz…





Jan Paweł II naucza

Uczy Apostoł, że miłośċ jest „więzią” (Kol 3, 14), stanowi jakby życiodajne centrum, które jednak trzeba syste­ma­ty­cznie i wytrwale „obudowywaċ” całym postępowaniem. Na różne cnoty wskazuje ten apostolski tekst, od których zależy trwałośċ, co więcej, rozwój miłości pomiędzy małżonkami. Pisze bowiem: „Obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroċ, pokorę, cichośċ, cierpliwośċ, znosząc jedni drugich
i wybaczając sobie wzajemnie, jeśliby miał ktoś zarzut prze­ciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” (Kol 3, 12–13).

Jakież to konkretne! Apostoł ma przed oczyma życie ma­łżeńskie swoich czasów, dwa tysiące lat temu, ale ludzie na­szego stulecia mogą się w tym tak samo doskonale odnaleźċ.

Małżeństwo — to wspólnota życia. To dom. To praca. To troska o dzieci. To także wspólna radośċ i rozrywka. Czyż Apostoł nie zaleca, abyśmy „napominali samych siebie” także „przez pieśni pełne ducha, śpiewając Bogu w naszych se­rcach” (Kol 3, 16)? Jakby mówił o śpiewaniu kolęd w polskim domu.

Szczecin, 11 VI 1987




Zapamiętaj

Człowiek czystego serca wie, że drugi człowiek jest również stworzony na obraz Boga, że Bóg dał mu swój cel, że nie może drugiego człowieka po­tra­ktowaċ jak rzeczy, jak przedmiotu. Mieċ czyste se­rce znaczy unikaċ przemocy w kontaktach z in­ny­mi ludźmi. Unikaċ jej w myślach, mowie i uczy­nkach. Mieċ czyste serce to szanowaċ człowieka.

Mieċ czyste serce to umiejętnie przygotowaċ się do przeżycia wielkiej miłości i założenia szczęśliwej rodziny.




Praca domowa
1.Przeczytaj z Ewangelii św. Mateusza 15, 16–20. Na podstawie przeczytanego fragmentu wymień grzechy, które Jezus wiąże z nieczystością serca.
2.Przeczytaj z Ewangelii św. Mateusza 7, 24–28. Co znaczy budowaċ na skale, a co znaczy budowaċ na piasku? Dlaczego ten fragment Ewangelii czyta się często na ślubach?
3.Przeczytaj z Listu do Kolosan 3, 12–16. Zapoznaj się raz jeszcze z wygłoszonym w Szczecinie w 1987 r. komentarzem Jana Pawła II do tych słów. Dlaczego ten fragment biblijny czyta się często na ślubach?



Następna:  Lekcja Nr 46  —   WPROWADZAĆ POKÓJ      | >>>>> |

Poprzednia:
  Lekcja Nr 44  —   BYĆ WRAŻLIWYM NA CIERPIENIE INNYCH      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |