Ks. Piotr Tomasik — „DOM NA SKALE”

Podręcznik do nauki religii dla II klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGOWSKAZY DO SZCZĘŚCIA

21. Kościół wobec wyzwania oświecenia



Zastanów się
»Co wiesz o epoce oświecenia?
»Jacy byli jej najwybitniejsi przedstawiciele?
»Kim byli prekursorzy oświecenia?

Oświecenie

Z całą pewnością bardzo wiele wiecie o oświeceniu z lekcji historii i języka polskiego. Oświecenie to ważny, zwłaszcza dla naszej literatury narodowej, okres. Zbiegł się on z czasem, kiedy Rzeczpospolita chyliła się ku upadkowi. Pisarze i poeci oświecenia przygotowywali społeczeństwo do długiej nocy niewoli i zaborów. Oświecenie to silny nurt filozoficzny i ideologiczny, świadomie nawiązujący do okresu renesansu i do reformacji.



Komentarz

Oświecenie to ruch kulturowy mający na celu zastąpienie autorytetu religijnego względnie politycznego przez rozum. Istotna dla oświecenia jest wiara w konieczny postęp ludzkości ku „światłu” i wszelkiemu dobru, a to dzięki wszystko wyjaśniającej nauce. Łączy się z tym racjonalizm, przekonanie, że nie ma zagadnień niedostępnych dla nauki, że ona i tylko ona sama jest dobroczynną siłą, warunkującą postęp ludzkości. Oświecenie, które było podstawową wiarą inteligentów europejskich XIX w., jest dziś uważane przez ludzi kulturalnych za zabobon, jako że:


1.nic nie jest mniej pewne niż rzekomy postęp ludzkości,
2.pewnym jest natomiast, że wiele dziedzin jest dla nauki niedostępnych,
3.sama nauka, zamiast obiecanego postępu, przyniosła często nieszczęścia (bomba nuklearna).

Ale ten zabobon jest ciągle rozpowszechniony w zacofanych masach. (…)

Przyczyny powstania oświecenia, a zwłaszcza jego składnika, wiary w postęp, nie są jeszcze całkowicie wyjaśnione. Pewną rolę odegrało jednak niewątpliwie nadużywanie autorytetu, zwłaszcza ze strony przedstawicieli religii, którzy zaczęli wyrokowaċ o sprawach należących do dziedziny nauki, choċ przedmiotem religii są sprawy pozaświatowe (egzystencjalne, metafizyczne itd.). Tym tłumaczy się po części wrogie stanowisko oświecenia wobec religii.


o.Józef Bocheński, Sto zabobonów




Nota

Józef Bocheński (1902–1995) — logik i filozof, dominikanin, profesor i rektor Uniwersytetu we Fryburgu (Szwajcaria), autor wielu prac poddających krytyce filozofię marksistowską. Dlatego też władze komunistyczne nie zgadzały się na powrót tego wybitnego uczonego do kraju. Tworzył na emigracji. Znane książki to Historia filozofia i Sto zabobonów, praca opatrzona podtytułem: Krótki filozoficzny słownik zabobonów. W tym ostatnim dziele o. J. Bocheński rozprawia się z przesądami narosłymi w myśleniu europejskim wobec wielu pojęċ życia codziennego i epok historycznych.



Racjonalizm

Cechą składową ideologii oświecenia był racjonalizm.



Komentarz

Racjonalizm. Wypada rozróżniċ co najmniej dwa znaczenia nazwy racjonalizm, szerokie i węższe, oświeceniowe. Racjonalizm w szerokim słowa znaczeniu nie jest zabobonem; jest nim nawet jego przeciwie­ństwo, irracjonalizm. Tak rozumiany racjonalizm to po prostu postulat, żądanie, aby człowiek postępował zawsze rozsądnie, zarówno w wybo­rze zdań, które uznaje za prawdziwe, jak i w decyzjach dotyczących jego działalności. A „rozsądnie” znaczy tu tyle co „spójnie”, „w sposób niesprzeczny” i zarazem w „sposób zgodny z przyjętymi w danej dziedzinie dyrektywami”. Mówimy więc, że człowiek, który chce się udaċ z Krakowa do Zurychu, postąpi racjonalnie, jeśli wybierze drogę na Wiedeń, a postąpiłby nieracjonalnie, nierozsądnie, gdyby jechał do Gdańska, bo ten ostatni wybór stoi w sprzeczności z jego celem.

Natomiast w węższym, oświeceniowym słowa znaczeniu, racjona­lizm jest zabobonem. Polega bowiem na twierdzeniu, że rozum, tj. doświadczenie i wnioskowanie wystarczają, aby znaleźċ odpowiedźna wszystkie pytania, jakie człowiek może sobie postawiċ. W tym znaczeniu racjonalizm odrzuca zarówno autorytet, jak i wiarę. Że taki racjonalizm jest zabobonem, wynika z faktu, że tzw. rozum nie może sam daċ odpowiedzi na pytania dotyczące moralności, na zagadnienia egzystencjalne.





Jan Paweł II naucza

Księga Rodzaju opisuje obrazowo tę kondycję człowieka, opowiadając, że Bóg umieścił go w ogrodzie Eden, pośrodku którego rosło „drzewo poznania dobra i zła”. Znaczenie tego symbolu jest jasne: człowiek nie był w stanie samodzielnie rozeznaċ i rozsądziċ, co jest dobre, a co złe, ale miał kierowaċ się wyższą zasadą. Ślepa pycha zrodziła w naszych prarodzicach złudne przekonanie, że są niezależni i samodzielni, mogą się zatem obyċ bez wiedzy pochodzącej od Boga. Skutki ich pierwotnego nieposłuszeństwa dotknęły wszystkich ludzi, zadając rozumowi rany, które od tamtej chwili miały się staċ przeszkodą na jego drodze do pełnej prawdy. Ludzka zdolnośċ poznania prawdy została zaċmiona na skutek odwrócenia się od Tego, który jest źródłem i początkiem prawdy.

Także o tym mówi Apostoł, ukazując, jak bardzo myśli człowieka stały się na skutek grzechu «nikczemne», a jego rozumowanie wypaczone i wiodące do fałszu (por. Rz 1, 21–22). Oczy umysłu nie mogły już widzieċ wyraźnie: stopniowo rozum stał się więźniem samego siebie. Przyjście Chrystusa było wydarzeniem zbawczym, gdyż uwolniło rozum od jego słabości, rozrywając kajdany, w które sam się zakuł.


Encyklika Fides et ratio, 1998




Zastanów się
»Jaka jest różnica między zachowaniem racjonalnym a poglądami racjonalistycznymi?
»Dlaczego rozum nie wystarczy, by określiċ, co jest dobre, a co złe? Uzasadnijcie to zarówno odnosząc się do uwag o. J. Bocheńskiego, jak i Jana Pawła II.
»Główną wadą racjonalizmu jest stawianie rozumowi zbyt wielkich zadań i irracjonalna wiara w nieograniczone możliwości rozumu. W jaki sposób Jan Paweł II uzasadnia fakt, że rozum podlega ograniczeniom?



Poezja
Rousseau, Voltaire, możecie szydziċ,
Możecie szydziċ, ile chcecie!
Na wiatr rzucacie słowa, piasek.
Wiatr je z powrotem w twarz wam miecie.
Piasek oślepia wzrok szyderców.
Każde ziarenko tego piasku
Ciągle na Pańskich ścieżkach błyszczy,
W klejnot zmienione w Boskim blasku.

Atomy mędrców, Newtonowe
Cząsteczki światła — piaskiem wszystkie
Nadmorskim są, gdzie Izraela
Przybytki jarzą się świetliste.


William Blake, Rousseau, Voltaire…,
tłum. Zygmunt Kubiak




Nota

William Blake [czyt. blejk] (1757–1827) — angielski poeta romantyczny, malarz, twórca prozy poetyckiej. Jego dzieła uznane zostały za pierwszy w Anglii protest wczesnego romantyzmu przeciw klasycyzmowi i ideologii oświecenia. W swoich utworach poruszał ważne tematy dotyczące ludzkiej egzystencji. Wiele z wierszy Blake′a znajdziecie z całą pewnością w Waszym podręczniku do języka polskiego.




Zastanów się
»Wiersz Blake′a Rousseau, Voltaire… nawiązuje do sztandarowych postaci oświecenia. Wymieńcie te osoby. Co wiecie o ich poglądach?
»Jaką odpowiedźdaje Blake skrajnym racjonalistom? Czy znacie podobne odpowiedzi w dziełach literatury polskiej?


Deizm

Inną, ważną zasadą ideologii oświecenia był deizm, czyli przekonanie, że Bóg stworzył świat, ale bezpośrednio się nim nie interesuje. Deizm wynikał wprost z przekonań racjonalistycznych. Skutkiem deizmu było odrzucenie prawdy objawienia, zwłaszcza prawdy o tym, że Jezus Chrystus jest Zbawicielem. Tak jak w okresie reformacji nastąpiło zakwestionowanie autorytetu Kościoła, tak w okresie oświecenia zakwestionowano istotę objawienia — prawdę o Bogu, który szuka człowieka, aby go zbawiċ.




Jan Paweł II naucza

Proces odchodzenia od Boga ojców naszych, od Boga Jezusa Chrystusa, Ewangelii i Eucharystii, nie oznaczał zerwania z Bogiem bytującym poza światem. (…) Bóg obecny w świecie wydawał się niepotrzebny dla umysłowości wykształconej na przyrodniczym poznaniu świata. Podobnie Bóg działający w człowieku miał staċ się niepotrzebny dla nowoczesnej świadomości, dla nowoczesnej nauki o człowie­ku, badającej świadome i podświadome jego postępowanie. Racjonalizm oświeceniowy wyłączył prawdziwego Boga, a w szczególności Boga Odkupiciela poza nawias.

Co to oznaczało? Oznaczało to, że człowiek powinien żyċ, kierując się tylko własnym rozumem, tak jakby Bóg nie istniał.


Przekroczyċ próg nadziei, 1994



Masoneria

Wreszcie z oświeceniem wiąże się powstanie i początki działania masonerii.



Wyjaśnienie

Masoneria, czyli inaczej wolnomularstwo, to międzynarodowy ruch parareligijny i etyczny o charakterze antyklerykalnym, powstały na początku XVIII w., stawiający sobie za cel doskonalenie ludzi, niwelowanie różnic religijnych i stanowych oraz ogólną fraternizację. Podstawy organizacyjne przejęto z średniowiecznych cechów murarskich, a ściślej bractw wolnych mularzy, budowniczych katedr i organizacji o charakterze okultystycznym.

Podstawy ideowe masonerii stanowiła ideologia racjonalizmu i deizmu, a także libertynizm, czyli uznanie wolności za najwyższą wartośċ. Naczelne zasady ruchu zostały sformułowane w Konstytucji Wolnych Mularzy (1723). Główny trzon organizacji stanowią mężczyźni, ale są także loże skupiające kobiety. Bractwa masońskie wytworzyły bogaty ceremoniał (uroczyste ubiory, rękawice, fartuchy, szczególne atrybuty, m.in. kielnie, piony, młotki). Podstawowymi jednostkami organizacyjnymi masonerii są loże, na których czele stoją obieralni mistrzowie. W organizacjach były zazwyczaj 3 stopnie wtajemniczenia, choċ w tzw. rycie szkockim naliczono ich aż 33.

Stopniowo następowało scalanie lóż jednego kraju lub jego części w tzw. Wielkie Loże, zwane także Wielkim Wschodem, z wybieralnym kierownictwem. Ruch masoński został szybko przeszczepiony z Wielkiej Brytanii na grunt ogólnoeuropejski i amerykański.




Zastanów się
»Dlaczego racjonalizm jest nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską?
»Dlaczego deizm jest nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską?
»Czy dobro i prawda są większą czy mniejszą wartością od wolności? Wykorzystajcie Waszą wiedzę na temat hierarchii wartości (lekcja 8). Czy zatem libertynizm, czyli uznanie wolności za najwyższą wartośċ, jest słuszny?
»Podsumowując: Jakie były motywy powodujące, że Kościół katolicki uznał, iż nie można jednocześnie byċ jego członkiem i należeċ do loży masońskiej?



Tekst
źródłowy

Udawaċ innego i chcieċ pozostaċ w ukryciu, związy­waċ z sobą ludzi jakby to były przedmioty, stanowczo i bez dostatecznego objaśnienia, o co chodzi, używaċ zdanych na cudzą wolę do wszelkiego przestępstwa (...) jest potwo­rnością, której natura się sprzeciwia. (…)

To, co powiedzieliśmy i jeszcze powiemy o sekcie masońskiej, należy rozumieċ w ogólności, jako o związku pokrewnych sobie społeczności, natomiast nie odnosi się to do poszczególnych jej członków. W ich liczbie mogą się przecież znajdowaċ, i to licznie, tacy, którzy — choċ nie są bez winy, że związali się z tego rodzaju społecznościami — sami nie uczestniczą w niegodziwych czynach, ani nie zdają sobie sprawy z tego, co ostatecznie społeczności te usiłują osiągnąċ. Również niektóre spośród tych społe­czności mogą zupełnie nie aprobowaċ jakichś skrajnych wniosków.


Leon XIII, Encyklika Humanus genus




Komentarz

Pierwszy sprzeciw Kościoła wobec masonerii pochodzi z 1738 r. od papieża Klemensa XI. Natomiast w 1884 r. papież Leon XIII wydał encyklikę, która całościowo przedstawia stosunek Kościoła wobec wolnomularstwa. Zauważcie, że w encyklice tej papież ostrymi słowami określa masonerię i sprzeciwia się jej ideologii, ale jednocześnie wzywa, by ci, którzy z masonerią walczą, nie mieli w nienawiści samych masonów. To ważne przypomnienie również na dzisiejsze czasy, gdy są wśród katolików ludzie owładnięci fobią antymasońską, dopatrujący się wszędzie spisku masonów, odmawiający masonerii prawa do czynienia dobra.

A przecież masoneria ma na swoim koncie i dobre dzieła, by wspomnieċ chociażby akcje charytatywne, czy zaangażowanie wielu polskich masonów w walkę o niepodległośċ.

Nie ulega wątpliwości, że masoński postulat budowania religii ponadwyznaniowej (czyli bezwyznaniowej), opartej jedynie na teorii moralnej, bez odniesienia do wydarzenia Jezusa Chrystusa jest nie do przyjęcia dla chrześcijanina. Czym innym wszelako jest niemożnośċ bycia uczniem Chrystusa z jednoczesnym uczestnictwem w związkach masońskich, albo przeciwdziałanie masońskiej walce z religią objawioną, a czym innym odrzucanie masonów jako ludzi.



Pozytywna rola oświecenia w historii Kościoła

Główni przedstawiciele oświecenia mieli nastawienie wrogie wobec wiary. Choċ oświecenie nawiązywało do reformacji, to jednak ideologom oświeceniowym brak jest żaru religijnego reformatorów. Posługują się słowem zręcznie, ale nie zawsze w celu ukazania prawdy, a często po to, by jedynie poniżyċ wiarę uważaną przez nich za zabobon. Nie wahają się sięgaċ po środki najniższe tworząc mity i przekłamania dotyczące historii, zwłaszcza epoki średniowiecza. Nie zajmują się uprawianiem nauki, filozofii, lecz propagandą w najgorszym tego słowa znaczeniu.

Nie jest jednakże prawdą, że wszystkie składniki tego nurtu kulturowego, jakim było oświecenie, miały charakter całkowicie antykatolicki. Oświecenie jest okresem, w którym podejmowane są próby reform Kościoła, próby odpowiedzenia na te wyzwania, jakie stawia przed wiarą racjonalizm. Przede wszystkim należałoby uzmysłowiċ sobie pozytywny wpływ racjonalizmu na dyskusję nad zagadnieniem: co to znaczy, że wiara jest rozumna. Zastanawianie się nad takimi problemami prowadzi u katolików do lepszego zrozumienia, czym wiara naprawdę jest. To w okresie oświecenia rozwija się prężnie system edukacji, a religia staje się jednym z przedmiotów szkolnych. Zadaniem bowiem szkoły jest kształtowanie całego człowieka, również w jego wymiarze religijnym. U podstaw szkolnych projektów oświeceniowych leżała bowiem wiara w człowieka, która przecież też bliska jest chrześcijaństwu.

W Polsce oświecenie wiązało się z szeroko zakrojonymi reformami życia kościelnego i państwowego. Postulat jednego z luminarzy oświecenia w naszym kraju, Hugona Kołłątaja, by zwiększyċ liczbę parafii tak, aby każdy wierny miał do kościoła pół godziny na piechotę, do dziś nie został zrealizowany. Oświeceniowi reformatorzy nie bez słuszności proponowali, by zakony poddaċ ściślejszej kontroli ze strony biskupów, tak aby duchowieństwo zakonne realizowało wskazania tego, który jest rzeczywistym pasterzem diecezji. Kiedy Ignacy Krasicki, biskup warmiński, pisał Monachomachię, to za pomocą satyry chciał wykpiċ to, co w życiu wielu ówczesnych zakonów było rzeczywistą plagą: lenistwo duchowe, odstąpienie od pierwotnej myśli założycieli i niewypełnianie zadań, jakie przed zakonami stawiał Kościół. Ale działały też zakony, które wiernie wypełniały swoje zadania. To one przysłużyły się znacznie rozwojowi myśli oświeceniowej i wprowadzaniu założeń oświecenia w życie. Powstawały szkoły, które miały kształciċ światłych obywateli, patriotów gotowych do pracy dla dobra Ojczyzny (Do tych zagadnień powrócicie w czasie lekcji 26).



Praca domowa
1.Na jakie pytania odpowiada rozum, a na jakie wiara? Przypomnijcie sobie (z klasy I), dlaczego Kościół nie nakazuje nam wierzyċ, że Bóg stworzył świat w ciągu sześciu dni?
2.Przeczytajcie komentarz, a następnie fragment I Księgi Pana Tadeusza. Zastanówcie się nad uwagami Podkomorzego na temat mody francuszczyzny. Znajdźcie w drwiącym opisie Mickiewicza główne hasła oświeceniowe. Przeprowadźcie porównanie do naszych czasów, gdy niektórzy przyjmują mody nie w sposób racjonalny, ale przez bezmyślne naśladownictwo.



Komentarz

Przyjmowanie na terenie Polski idei oświeceniowych miało charakter wcielania w życie słusznych postulatów oświecenia, ale niekiedy przybierało postaċ śmiesznej mody. Moda ta wynikała z faktu, że osoby jej hołdujące nie umiały myśleċ samodzielnie, zachowywały się w sposób konformistyczny. Ten problem nie dotyczy zresztą tylko XVIII w. Bezkrytyczne przejmowanie przez naśladownictwo cudzych wzorców jest trudne do zaakceptowania przez człowieka myślącego.




Poezja

Wtem brząknął w tabakierkę złotą Podkomorzy
I rzekł: „Mój Sędzio, dawniej było jeszcze gorzej!
Teraz nie wiem, czy moda i nas starych zmienia,
Czy młodzież lepsza, ale widzę mniej zgorszenia.
Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny
Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny!
Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów
Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów,
Prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,
Prawa i obyczaje, nawet suknie stare.
Żałośnie było widzieċ wyżółkłych młokosów,
Gadających przez nosy, a często bez nosów,
Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,
Głoszących nowe wiary, prawa, toalety.
Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza;
Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,
Odbiera naprzód rozum od obywateli.
I tak mędrsi fircykom oprzeċ się nie śmieli,
I zląkł ich się jak dżumy jakiej cały naród,
Bo już sam wewnątrz siebie czuł choroby zaród;
Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory;
Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.
Była to maszkarada, zapustna swawola,
Po której miał przyjśċ wkrótce wielki post — niewola!

Pamiętam, chociaż byłem wtenczas małe dziecię,
Kiedy do ojca mego w oszmiańskim powiecie
Przyjechał pan Podczaszyc na francuskim wózku,
Pierwszy człowiek, co w Litwie chodził po francusku.
Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem,
Zazdroszczono domowi, przed którego progiem
Stanęła Podczaszyca dwukolna dryndulka,
Która się po francusku zwała karyjulka.
Zamiast lokajów w kielni siedziały dwa pieski,
A na kozłach niemczysko chude na kształt deski;
Nogi miał długie, cienkie, jak od chmielu tyki,
W pończochach, ze srebrnymi klamrami trzewiki,
Peruka z harbajtelem zawiązanym w miechu.
Starzy na on ekwipaż parskali ze śmiechu,
A chłopi żegnali się mówiąc: że po świecie
Jeździ wenecki diabeł w niemieckiej karecie.
Sam Podczaszyc jaki był, opisywaċ długo,
Dosyċ, że nam się zdawał małpą lub papugą,
W wielkiej peruce, którą do złotego runa
On lubił porównywaċ, a my do kołtuna.
Jeśli kto i czuł wtenczas, że polskie ubranie
Piękniejsze jest niż obcej mody małpowanie,
Milczał; boby krzyczała młodzież, że przeszkadza
Kulturze, że tamuje progresy, że zdradza!
Taka była przesądów owoczesnych władza!

Podczaszyc zapowiedział, że nas reformowaċ,
Cywilizowaċ będzie i konstytuowaċ;
Ogłosił nam, że jacyś Francuzi wymowni
Zrobili wynalazek: iż ludzie są rowni;
Choċ o tym dawno w Pańskim pisano zakonie
I każdy ksiądz toż samo gada na ambonie.
Nauka dawną była, szło o jej pełnienie!
Lecz wtenczas panowało takie oślepienie,
Że nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie,
Jeśli ich nie czytano w francuskiej gazecie.
Podczaszyc, mimo równośċ, wziął tytuł markiża;
Wiadomo, że tytuły przychodzą z Paryża,
A natenczas tam w modzie był tytuł markiża.
Jakoż, kiedy się moda odmieniła z laty,
Tenże sam markiż przybrał tytuł demokraty;
Wreszcie z odmienną modą, pod Napoleonem,
Demokrata przyjechał z Paryża baronem;
Gdyby żył dłużej, może nową alternatą
Z barona przechrzciłby się kiedyś demokratą.
Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,
A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.(…)”


Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz (fragment)




Następna:
  Lekcja Nr 22  —   KOŚCIÓŁ WOBEC WYZWANIA REWOLUCJI      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 20  —   KOŚCIÓŁ WOBEC JEDNOŚCI      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |