Ks. Piotr Tomasik — „SŁOWO BLISKO CIEBIE”

Podręcznik do nauki religii dla I klasy gimnazjum


Rozdział
drugi:
POSŁAŁ SŁOWO, ABY ICH ULECZYĆ
Ps 107, 20

6. Świat stworzony przez Boga jest dobry

W naszym życiu spotykamy się z rozmaitymi trudnościami. Zarówno ludzie dorośli, jak również młodzież musi stawiaċ im czoło, przezwyciężaċ je, rozwiązywaċ. Warto jednak sobie uzmysłowiċ fakt, że te właśnie trudności stają się dla wielu ludzi powodem zakwestionowania istnienia Boga. Pewna studentka tak opisuje swoje wątpliwości:



Listy,
opinie

Wychowałam się w rodzinie katolickiej. Nikt w moim domu nie stawiał nigdy problemu, czy istnieje Bóg. Ja też niewiele nad tym się zastanawiałam. Wystarczyło mi, że wierzę, tak jak wierzą moi rodzice i dziadkowie. Zmieniło się to, gdy wyjechałam z domu, zamieszkałam w akademiku. Przyjrzałam się życiu z bliska. Jak wielu ludzi w tej masie jest samotnych, smutnych, opuszczonych. Jak wielu ludzi jest także po prostu złych. Ludzie źli i ludzie cierpiący. Te dwie kategorie pokazują mi, że świat jest zły.

Skoro Bóg jest dobry, a jednocześnie wszechmogący, to dlaczego istnieje w świecie zło, czy to w postaci czyjegoś złego życia, czy też w postaci niezawinionych cierpień. Uczono mnie, że Bóg chce dobra każdego człowieka. Uczono mnie, że Bóg wszystko potrafi i czyni, co chce. Dlaczego zatem jest zło na świecie? Dlaczego Bóg stworzył taki zły świat?


Takie pytania zadaje sobie wielu ludzi. Jak pogodziċ wiarę w dobrego Boga z istnieniem zła w świecie? Na to pytanie odpowiemy sobie w ciągu kilku najbliższych lekcji. Zapytamy się, jak pierwsza księga Pisma Świętego, Księga Rodzaju, odpowiada na następujące pytania:


»Czy świat stworzony przez Boga jest dobry?
»Po co Bóg stworzył człowieka?
»Skąd na świecie wzięło się zło?
»W jaki sposób Bóg usiłuje przezwyciężyċ zło?
»Na czym polega szczęście człowieka?



Przypomnij sobie

Poszczególne księgi Pisma Świętego powstawały w przeciągu dłuższego okresu czasu. Spisanie księgi poprzedzała tradycja ustna, a także spisywanie poszczególnych części księgi w postaci zapisków historycznych, fragmentów wypowiedzi. Dopiero taki materiał stawał się budulcem do ksiąg biblijnych w tym kształcie, w jakim znamy je obecnie. Pierwszych pięċ ksiąg Pisma Świętego, tworzących tzw. Pięcioksiąg, powstawało od czasów Mojżesza (wiek XIII przed Chrystusem). Składa się na nie kilka tradycji, czyli warstw czasowych, w których zostały spisane poszczególne fragmenty. Pięcioksiąg w obecnym kształcie został zredagowany już po niewoli babilońskiej, która miała miejsce w VI przed Chrystusem.

Czas, w jakim powstawały poszczególne części Pięcioksięgu, wycisnął swoje piętno na języku, jakim posługiwał się autor natchniony, a także na sposobie formułowania problemów, na które chciał odpowiedzieċ.

Pierwszy rozdział Księgi Rodzaju został spisany w VI wieku przed Chrystusem, w środowisku kapłanów wygnanych do Babilonu.


Tak oto fragment otwierający całą Biblię komentuje Anna Świderkówna, wybitna znawczyni starożytnych papirusów:



Komentarz

U naszego (...) autora odnajdujemy bez trudu echa wielkiego poematu na cześċ Marduka, głównego boga Babilonu. Pierwsze słowa tego poematu brzmią Enuma elisz („Kiedy w górze”) i one też pełnią rolę tytułu. Wszystko zaczyna się w czasach, kiedy nie było jeszcze niczego, bo nic nie otrzymało jeszcze imienia (...). Rozciągały się tylko szeroko niezmierzone połacie wód, wód słodkich i życiodajnych, które były zarazem prabogiem Apsu, oraz wód słonych, groźnych i niszczycielskich (jak morze zalewające nieraz uprawne ziemie Mezopotamii), które były zarazem praboginią Tiamat.


Kiedy w górze nieba nie były jeszcze nazwane,
kiedy w dole ziemia nie miała imienia,
kiedy pradawny Apsu, który spłodził bogów,
kiedy Tiamat, która ich wszystkich zrodziła,
mieszali bez rozróżnienia swoje wody,
kiedy trzcin na bagnach jeszcze nie widziano,
kiedy nie pojawił się jeszcze żaden z bogów,
bo nie otrzymali imienia ani wyznaczonego im losu,
wtedy to narodzili się bogowie z łona Apsu i Tiamat.


W poemacie tym, podobnie zresztą jak i w całej mitologii, (...) narodziny bogów zawarte są w kształtowaniu wszechświata, bogowie nie istnieją poza nim, ale i wszechświat staje się dzięki ich narodzinom. Enuma elisz wyśpiewuje cały łańcuch kolejnych związków między bogami, kolejnych, niezliczonych narodzin. Wreszcie młodzi bogowie buntują się i zabijają starego Apsu. Tiamat wypowiada im wówczas srogą wojnę wydając ze swego łona straszliwe potwory. Zagrożeni, zwracają się do jednego z najmłodszych, lecz i najpotężniejszego w swoim gronie, do Marduka. I on podejmuje się pokonaċ Tiamat, ale pod warunkiem, że po zwycięstwie stanie się królem nad całym światem i nad wszystkim bogami. Poemat opiewa następnie walkę, zwycięstwo i chwałę Marduka.

Enuma elisz jest długim utworem, obejmuje aż siedem tabliczek po ok. 150 wierszy każda. W czwarty dzień Świąt Nowego Roku główny kapłan Marduka w Babilonie stawał przed posągiem swego boga i z podniesioną ręką wygłaszał, a może raczej wyśpiewywał, wiersz po wierszu, cały Enuma elisz. A miało to znaczenie dużo większe niż nam by się to mogło wydawaċ. Każde bowiem święto Nowego Roku odnawiało niejako i aktualizowało owo zwycięstwo sprzed początku czasów odniesione nad siłami chaosu uosobionymi w Tiamat, która mimo wszystko nadal pozostawała w jakiś sposób groźna.

W VI wieku synom Izraela żyjącym na wygnaniu w Babilonii Marduk musiał wydawaċ się bardzo potężny. Przecież król Babilonu nie tylko zdobył Jerozolimę i uprowadził do niewoli Jej króla, lecz nawet zburzył Świątynię Jahwe. To ostatnie było najstraszniejsze, dla wszystkich wokół stanowiło bowiem niepodważalny dowód, że Marduk jest silniejszy od Jahwe! (...) Nic też dziwnego, że wielu synów narodu wybranego ulegało często pokusie oddawania kultu także innym bogom. A cóż dopiero w Babilonii, gdzie kulty te były takie świetne, barwne i pełne życia, gdzie Jahwe zdawał się ginąċ w cieniu Marduka. I właśnie tu kapłani Izraela podjęli trud przemyślenia i ponownego odczytania całej historii swego ludu, aż od samych początków, od pradziejów świata.

Jeden z tych kapłanów jest autorem pierwszej stronicy Biblii. Można odgadywaċ, że kiedy pisał swój hymn na cześċ Jedynego, miał przed oczyma (...) owego kapłana Marduka recytującego w Święto Nowego Roku Enuma elisz. Chciał mu się może w ten sposób przeciwstawiċ, chciał pokazaċ Boga Izraela jako prawdziwego Stwórcę i Władcę wszechświata. Aby to uczyniċ, nie wahał się sięgaċ po najróżniejsze materiały z literatury świata otaczającego. Oczyszczał je wszakże z wszelkich śladów politeizmu w sposób, który nieraz uchodzi naszej uwagi, tak bardzośmy wszyscy, nawet nasi ateiści, nawykli myśleċ w kategoriach monoteizmu.


Anna Świderkówna, Rozmowy o Biblii


A teraz z uwagą przeczytajcie pierwszą stronicę Pisma Świętego:



Bóg mówi

Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. Ziemia była bezładna i pusta: ciemności zalegały bezmiar przestrzeni i [tylko] Duch Boży unosił się nad wodami. Powiedział tedy Bóg: Niech się stanie światło! I stało się światło. I widział Bóg, że światło było dobre. Wtedy oddzielił Bóg światło od ciemności. I nazwał Bóg światło dniem, a ciemnośċ — nocą. I tak oddzielił Bóg wieczór od poranka. Był to dzień pierwszy.

Potem powiedział Bóg: Trzeba utworzyċ sklepienie pośrodku wód, by [w ten sposób] oddzieliły się jedne wody od drugich. A gdy się to dokonało, nazwał Bóg sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek dnia drugiego.

I powiedział Bóg: Niech się zbiorą na jedno miejsce wody, które są w górze, żeby mogła się ukazaċ sucha przestrzeń! I tak się stało. I nazwał Bóg suchą przestrzeń ziemią, a zebrane na innym miejscu wody — morzem. I widział Bóg, że tak było dobrze. I powiedział Bóg: niech ziemia zazieleni się różnymi roślinami! I tak się stało. Ziemia zazieleniła się różną roślinnością. I widział Bóg, że tak było dobrze. I tak upłynął wieczór i poranek dnia trzeciego.

I powiedział Bóg: Niech pojawią się na niebie światła, żeby oddzielały dzień od nocy, wyznaczały pory roku, poszczególne dni i lata! Niech poprzez nie światłośċ pochodząca z nieba oświeca całą ziemię! I tak się stało. Stworzył Bóg dwa duże ciała świecące: jedno większe, żeby świeciło za dnia, i drugie mniejsze, żeby rozpraszało mroki nocy. Nadto uczynił Bóg również gwiazdy, które umieścił na sklepieniu niebieskim, żeby oświetlały ziemię; żeby określały dzień i noc, oddzielając światło od ciemności. I widział Bóg, że tak było dobrze. I tak upłynął wieczór i poranek dnia czwartego.

I powiedział Bóg: niech istoty żywe, pływające i pełzające, pojawiają się w wodach, a ptactwo powietrzne niech zacznie lataċ nad ziemią, pod sklepieniem nieba! I tak się stało. I widział Bóg, że tak było dobrze. I pobłogosławił je tymi słowami: Bądźcie płodne i rozmnażajcie się! I tak upłynął wieczór i poranek dnia piątego.

Potem powiedział Bóg: Niech się pojawią na ziemi różne istoty żywe według swego gatunku, a więc bydło, płazy i [wszelkie] dzikie zwierzęta! I stało się tak. I widział Bóg, że tak było dobrze. Stwórzmy człowieka na wzór i podobieństwo nasze, aby mógł panowaċ nad istotami, które żyją w wodzie, i nad ptactwem, które lata w powietrzu, nad zwierzętami napełniającymi ziemię i nad płazami, które się po niej czołgają. I tak stworzył Bóg człowieka na obraz swój, stworzył go na swoje własne podobieństwo — stworzył mężczyznę i niewiastę. I pobłogosławił im mówiąc: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się; zaludniajcie ziemię i bierzcie ją w posiadanie! Dla was są ryby w morzu, ptaki w powietrzu i wszelka istota żywa, która się porusza po ziemi. Powiedział Bóg także: Dla was są wszelkie rośliny rodzące ziarno, gdziekolwiek są na całej ziemi, oraz wszelkie drzewa, w których owocach są nasiona. Niech wam służą za pożywienie. I tak upłynął wieczór i poranek dnia szóstego.

W ten sposób zostało dokonane dzieło stworzenia nieba i ziemi, i wszystkiego, co je wypełnia. Dopełniwszy w dniu szóstym dzieła, nad którym się trudził, dnia siódmego odpoczywał Bóg po wszystkim, czego dokonał. Pobłogosławił też Bóg dzień siódmy i ustanowił go świętym na pamiątkę swego odpoczynku po całym trudzie stwarzania.

Rdz 1, 1–2, 3




Zastanów się
»Przeczytaj pierwsze zdanie Pisma Świętego. Porównaj je z opisem powstania świata z Enuma elisz podanego w komentarzu A. Świderkówny. Czym różni się biblijne stworzenie świata od tamtego opisu?
»Przeczytaj raz jeszcze opis stworzenia w dniu czwartym. Czym były słońce, księżyc i gwiazdy w wierzeniach mitologicznych? A czym są w opisie biblijnym? Czy dostrzegasz istotną nowośċ tego, co o ciałach niebieskich mówi Biblia?
»W jaki sposób Bóg stwarza poszczególne swoje dzieła? Co czyni, by się stały?
»Co mówi autor natchniony o poszczególnych dziełach stworzonych przez Boga? Jakie one są?
»Co jest podstawą godności człowieka? Kto w tym opisie jest ważniejszy, otoczony przez Boga większą opieką: mężczyzna czy kobieta?
»Jakie zadania dał Bóg człowiekowi? Jakie uprawnienia dał Bóg człowiekowi w odniesieniu do świata stworzonego?
»Jaki obraz świata miał autor natchniony?



Komentarz

Odnośnie do tego ostatniego pytania warto sobie przypomnieċ, że autor natchniony stosował pojęcia, którymi posługiwali się w tamtych czasach ludzie. Posiadał też mniej więcej taki zasób wiedzy, co ludzie mu współcześni. Pamiętajcie, że Biblia jest również dziełem literackim. Zaś każde dzieło literackie nosi na sobie znamiona czasów, w jakich powstało. Porównajcie język wypowiedzi poetów współczesnych oraz dawniejszych, choċby Jana Kochanowskiego, czy Mikołaja Reja. Widzicie doskonale, że utwory te są różne również dlatego, że powstawały w innych okresach historii.

Warto także pamiętaċ, że Biblia jest dziełem natchnionym przez Boga. Przypomnijcie sobie, że natchnienie jest to wpływ Boga na autora biblijnego mający na celu uniknięcie błędu odnośnie do prawdy o zbawieniu. Treścią Biblii jest zbawienie. Dlatego też nie wolno traktowaċ jej jak podręcznika matematyki, fizyki, geografii, czy astronomii. Na to Bóg dal człowiekowi rozum, aby te dziedziny odkrywał i w ten sposób brał ziemię w posiadanie. Żyjący jeszcze w starożytności chrześcijański teolog, biskup św. Augustyn tak pisał na ten temat:

W Ewangeliach nie czytamy, że Pan powiedział: Posyłam wam Ducha Świętego, by was pouczał o ruchu słońca lub księżyca. Chciał [z nas] uczyniċ chrześcijan, a nie matematyków.





Jan Paweł II naucza

Dziejowa pielgrzymka każdego narodu pozostawia po sobie owoce ludzkiej pracy. Na początku dziejów Bóg powierzył ludziom ziemię, aby uczynili ją sobie poddaną. Człowiek zastał ziemię jako teren do twórczego zagospodarowania. Stopniowo zmieniał jej oblicze. Zaczął ją uprawiaċ, zabudowywaċ, tworząc osiedla, wsie i miasta. W ten sposób człowiek potwierdzał siebie jako istotę Bogu podobną, obdarzoną nie tylko zdolnością poznawania prawdy, ale także zdolnością tworzenia piękna.


Sosnowiec, 14 VI 1999




Zapamiętaj
Bóg stworzył świat, to znaczy uczynił go z niczego. Świat stworzony przez Boga był dobry. Człowiek stworzony został na obraz Boga. Stworzenie i podtrzymywanie świata w istnieniu jest wielkim dobrem i wspaniałym dziełem Boga.



Poezja
Barwy ze słońca są. A ono nie ma
Żadnej osobnej barwy, bo ma wszystkie.
I cała ziemia jest niby poemat.
A słońce nad nią przedstawia artystę.

Kto chce malowaċ świat w barwnej postaci
Niechaj nie patrzy nigdy prosto w słońce.
Bo pamięċ rzeczy, które widział, straci,
Łzy tylko w oczach zostaną piekące.

Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień od ziemi odbity.
Tam znajdzie wszystko, cośmy porzucili:
Gwiazdy i róże, i zmierzchy, i świty.


Czesław Miłosz, Słońce




Poezja
Boże! Z Twoich rąk żyjemy,
Choċ naszymi pracujemy!
Z Ciebie plennośċ miewa rola,
My zbieramy z Twego pola!

Wszystko Cię, mój Boże, chwali;
Aleśmy i to poznali,
Że najmilszą Ci się zdała
Pracującej ręki chwała.

Co rządzisz ziemią i niebem,
Opatrz dzieci Twoje chlebem;
Ty nam daj urodzaj złoty,
My Ci dajem trud i poty.

Kiedyś przyjdziem na godzinę,
Gdy kończąc ziemską gościnę,
Z Łazarzem po naszym zgonie
Odpoczniemy na Twym łonie.


Franciszek Karpiński, Pieśń podczas pracy w polu




Praca domowa
1.W jaki sposób obaj poeci, Franciszek Karpiński i Czesław Miłosz, ukazują swój zachwyt dla dzieła stworzenia?
2.W jak sposób chce dostrzec barwy świata autor Słońca?
3.Jak widzi związek pracy na roli z Bożym dziełem stworzenia autor Pieśni podczas pracy w polu?

Naprawdę bardzo wielu poetów oddaje cześċ Bogu jako Stwórcy świata. Przeczytajcie przynajmniej tych kilka wierszy. Są one żarliwym wyznaniem wiary w Boga — Stwórcę zarówno świata galaktyk (makrokosmosu), jak i świata komórek (mikrokosmosu):



Poezja
Dumając o istocie Twej i Twoim dziele,
W mozole, co się w księgach opylonych grzebie.
Badano Cię tak bardzo, zgłębiano tak wiele,
Że w końcu się zaczyna nie rozumieċ Ciebie.

Spiętrzono z myśli górę mądrości uczoną
Wśród nocy na ślęczeniu spędzanych bezsennie
I dociekając cudu Twego, przeoczono
Cud największy, że cudy dzieją się codziennie.

Czasem słońca wieczorny blask w rzece, jako słowo
Objawienia, olśniewa wiedzą tajemnicy
I przez chwilę Twój wszechświat zda się jednakowo
Prosty i niepojęty, jak ziarno pszenicy.


Leopold Staff, Słońca wieczorny blask w rzece




Poezja
To ty ciosami piorunów huczałeś
w kowadła zdrętwiałych źrenic,
że czaszki dla lęku były za małe,
a serca za wielkie dla ziemi.

To ty ciskałeś z dłoni jak orkan
kule ogniste na krągły strop,
a w drogi ludzkie sny i ruiny
dymiące jak twój świeży trop.
I zastygałeś w pogromów zgiełk
pośród wędrówek głuchych pokoleń,
aż osaczony lufami szkieł
stanąłeś kroplą wody na stole.

Czymże ty jesteś, gdy w świetle przygasł
ogień zodiaków sypanych z góry,
a natarczywy ciągle napływasz
w szkiełka — tętniącym jądrem komórek?


Krzysztof Kamil Baczyński, Teologia




Poezja
Który stworzyłeś
pasikonika jak szmaragd z oczami na przednich nogach
czerwoną trajkotkę z wąsami na głowie
bociana gimnastykującego się na łące
kruka niosącego brodę z dłuższych piór
barana znającego tylko drugą literę łacińskiego alfabetu
kolibra lecącego tyłem
słonia wstydzącego się umieraċ
może dlatego że taki duży
osła aż tak miłego że głupiego
kowalika chodzącego do góry ogonem (...)
psiaka z półopadniętym uchem
łzę jak skrócony rachunek
chyba jeszcze nie powstał na serio świat
jeszcze trwa Twój uśmiech niedokończony


Ks. Jan Twardowski, Który (fragment)




Poezja
Bóg się ukrył dlatego by świat było widaċ
gdyby się ukazał to sam byłby tylko
kto by śmiał przy nim zauważyċ mrówkę
piękną złą osę zabieganą w kółko
zielonego kaczora z żółtymi nogami
czajkę składającą cztery jajka na krzyż
kuliste oczy ważki i fasolę w strąkach
matkę naszą przy stole która tak niedawno
za długie śmieszne ucho podnosiła kubek
jodłę co nie zrzuca szyszki tylko łuski
cierpienie i rozkosz oba źródła wiedzy
tajemnice nie mniejsze ale zawsze różne
kamienie co podróżnym wskazują kierunek

miłośċ której nie widaċ
nie zasłania sobą


Ks. Jan Twardowski, Świat




Poezja
Bóg stwarzał wszystko by poznawaċ siebie
stąd barwa biała zawsze lekka, zielona spokojna
żółta pliszka bo taką i o zmroku widaċ
jeż na brzegu lasu dowcipne szparagi
ktoś kto umarł przed chwilą wyleciał wesoły
koniec wszystkich spraw naszych wspaniale niejasny
lwica co ogon chwali skoro nie ma grzywy
nietoperz co składa skrzydła i opada szybko
zając co się odbija tylnymi nogami
księżyc jak rencista co wyszedł się martwiċ
gwiazda polarna co wskazuje biegun
ogromna kula ziemska i świat nieokrągły
jaskinie latem zimne, widzenie pod wodą
i czas najważniejszy — choċ nie wie co będzie
miłośċ lub inaczej wszystko i daleko
żuk jak anioł swobodny bo niepoliczony
kariera na początku a mięta przy końcu
Bóg stwarzał świat i poznał że jest wszechwiedzący


Ks. Jan Twardowski, Stwarzał




Następna:  Lekcja Nr 7  —   CZŁOWIEK STWORZONY DO SZCZĘŚCIA      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 5  —   CZYM JEST BIBLIA?      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |