Święty Łukasz, Ewangelista — 18 października



„Łukasz, umiłowany lekarz” (Kol 4, 14)


Imię Łukasza w brzmieniu podawanym przez Biblię — Loukas — poza Biblią nie po­jawia się wcale. Jest to niewątpliwie skrót, ale nie ma pewności, od jakiego imienia gre­ckiego. Zdaniem jednych imię Lukas należy utożsamiaċ z greckim Lukios. Człowiek o takim imieniu jest wspomniany w dziejach Apostolskich (13, 1) jako prorok i nauczyciel z Cyreny. Miałby to byċ ten sam Łukasz, któremu przypisuje się auto­rstwo trzeciej Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Jednakże brak poważnie­jszych racji zarówno terminologicznych, jak i mery­torycznych, które by uzasadniały słusznośċ tego przypuszczenia.

Lucjuszem miałby Paweł nazywaċ Łukasza w Liście do Rzymian (16, 21). Dla wspomnianych przed chwilą powodów hipoteza jest nie do utrzymania. W literaturze pozabiblijnej brak też jakichkolwiek śladów zamiennego używania imion Lucjusz i Loukas. Poza tym Lucjusz z Listu do Rzymian (16, 21) jest określony mianem „syngenes”. Otóż tak nazywało się bądźkrewnego, bądźwspółziomka. Jedno i drugie nie weryfikuje się w przypadku zwią­zków istniejących pomiędzy Pawłem a Łukaszem.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się przypuszczenie, że imię Loukas pocho­dzi z greckiego Loukanos, którego jest kontrakcją tak, jak Apollo od Apollos albo Silas od Silvanus. W rzeczywistości nasz Łukasz pojawia się pod imieniem Lukanos — lub forma łacińska: Lucanus — w niektórych rękopisach Italii, w pismach Pryscy­liana, a także w pewnym sarkofagu z V wieku w Arles.

Utrzymuje się dośċ powszechnie, że Łukasz pochodził z Antiochii Syryjskiej. Opinia ta nie ma, co prawda, bezpośredniego potwierdzenia w danych Nowego Testamentu, ale jest podtrzymywana dośċ zgodnie w wielu świadectwach wczesno­patrystycznych.

W tradycji patrystycznej mowa jest o tym, że Łukasz pochodził z rodziny poga­ńskiej. Zdaje się to również wynikaċ z wypowiedzi samego Pawła, który w dośċ szczególny sposób przesyła pozdrowienia wiernym Kościoła w Kolosach: pozdrawia ich najprzód od swoich najbliższych współpracowników pochodzenia żydowskiego — są nimi: Arystarch, Marek i Jezus Justus — a potem od chrześcijan nawróconych z pogaństwa, do nich należą: Epafras, Demas i Łukasz.

O pochodzeniu i kulturze greckiej, czyli pogańskiej Łukasza świadczy jego znajo­mośċ języka greckiego, ukazana zarówno w trzeciej Ewangelii, jak i w Dziejach Apostolskich.

Kiedy i dzięki komu stał się Łukasz chrześcijaninem? Istnieją niezbyt dokładne, ale pewne dane, które pozwalają znaleźċ odpowiedźna te dwa pytania. W Dzie­jach Apostolskich (11, 28) Łukasz wspomina — opierając się na własnym doświa­dczeniu — o wielkim głodzie, który nawiedził Palestynę za czasów panowania cesarza Klaudiusza (lata 44–48). Wydaje się, że w okresie klęski głodowej Łukasz był już od pewnego czasu członkiem społeczności chrześcijan antiocheńskich. Wszystko wskazuje na to, że został do niej wprowadzony albo osobiście przez samego Barnabę, albo przez jednego z tych chrześcijan, którzy przybyli do Antiochii z Cypru lub Cyrenajki. Według św. Hieronima Łukasz, nim stał się chrześcijaninem, był przez jakiś czas prozelitą żydowskim i wtedy to miał się zapoznaċ dokładniej z językiem i kulturą żydowską. Opinia o prozelityzmie Łukasza opiera się głównie na fakcie niezłej, jak na Greka, znajomości języka hebrajskiego. Ale zjawisko to można wytłumaczyċ także w inny sposób: żyjąc w Palestynie, w otoczeniu jednak przewa­żająco żydowskim, Łukasz nawet nie był w stanie oprzeċ się wpływom języka i kultury żydowskiej. Zresztą widoczne w jego pismach — zwłaszcza w Ewangelii — dowody znajomości języka i realiów żydowskich dają się wytłumaczyċ także i tym, że Łukasz korzystał ze źródeł pisanych albo z przekazów ustnych pochodzenia żydowskiego.

Ze źródeł wczesnochrześcijańskich wynika, że do grona uczniów Jezusa wszedł Łukasz około roku 40 po Chrystusie, co więcej: przypuszcza się, że był jednym z dwu uczniów, których Jezus zmartwychwstały spotkał w drodze do Emaus.

Wiadomo, iż kiedy Jezus oświadczył, że jest chlebem, który z nieba zstąpił, i że kto spożywa ten chleb będzie żył na wieki, wówczas — jak zaznacza ewangelista Jan (6, 66) — „wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło”. Otóż Łukasz miał się znaleźċ rzekomo wśród tych, którzy odeszli.

W listach Pawła imię Łukasz pojawia się trzy razy. W Liście do Kolosan (4, 14) czytamy: „Pozdrawia was Łukasz, umiłowany lekarz”. Dwie rzeczy wynikają z tego pozdrowienia: że Łukasz był lekarzem i że znajdował się w pobliżu Pawła podczas ponownego uwięzienia Apostoła w Rzymie.

Podobnie, acz nie identycznie, brzmi pozdrowienie z Listu do Filemona: „Pozdra­wia cię (…) Demas, Łukasz — moi współpracownicy” (w. 23 i 24). Tak więc Łukasz był zajęty razem z Pawłem dziełem głoszenia Ewangelii, choċ trudno powiedzieċ, czy osobiście także nauczał, czy też inną pomocą służył Pawłowi.

W drugim Liście do Tymoteusza (4, 11) znajduje się notatka: „Łukasz sam jest ze mną”. Jeśli przyjąċ, że drugi List do Tymoteusza powstał w czasie drugiego uwięzienia rzymskiego, to byłby to dowód na obecnośċ Łukasza obok więzionego Apostoła.

Powstaje jednak pytanie, kiedy Łukasz zetknął się z Pawłem po raz pierwszy? Jeśli Paweł nazywa Łukasza swoim współpracownikiem w głoszeniu Ewangelii, to kiedy i gdzie rozpoczęła się ta współpraca?

Odpowiedzi na powyższe pytania należy szukaċ w Dziejach Apostolskich, zwła­szcza we fragmentach, w których autor posługuje się pierwszą osobą, co każe się domyślaċ, że uczestniczy osobiście w opisywanych wydarzeniach. Otóż spotykamy się z tym zjawiskiem stylistyczno–literackim po raz pierwszy w dziejach Aposto­lskich przy opisie widzenia nocnego, w czasie którego jakiś Macedończyk domagał się bardzo usilnie, żeby misjonarze przybyli do jego krainy. Decyzję, którą w związku z tym podjęto, tak oto przedstawia Łukasz: „Zaraz po tym widzeniu stara­liśmy się wyruszyċ do Macedonii, w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię” (Dz 16, 10). Miało to miejsce zaraz na początku drugiej podróży misyjnej. Co Łukasz robił akurat wtedy w Troadzie i skąd się tam wziął, nie można, niestety, odpowiedzieċ. Wszelkich podstaw pozbawione jest przypuszczenie, że Łukasz był zatrudniony jako lekarz okrętowy na jednym z licznie tam cumujących statków.

Zdaje się natomiast nie ulegaċ wątpliwości, że z Troady przybył Łukasz razem z Pawłem do Macedonii, był z nim w Filipi, uczestniczył w spotkaniu z Lidią, sprzeda­wczynią purpury z Tiatyry, był świadkiem — chyba też w Filippi — uleczenia opęta­nej dziewczyny, które to wydarzenie stało się przyczyną uwięzienia Pawła. W owym więzieniu filipińskim, w którym Paweł przebywał zresztą tylko jedną noc — Łukasza z nim nie było. Autor Dziejów Apostolskich wyraźnie mówi o przebywaniu w więzieniu jedynie Pawła i Sylasa. Raz notuje, że: „O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu” (Dz 16, 25), zaś nieco dalej zauważa, że kiedy strażnik więzienia „wskoczył [do lochu] i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa” (16, 29).

Kolejna i najbliższa wzmianka o Łukaszu pojawi się w Dziejach Apostolskich dopiero przy relacjonowaniu trzeciej podróży misyjnej, a dokładnie tego jej etapu, który został wyznaczony przez postój w Filippi. Tam znów w zapisach poszcze­gólnych wydarzeń wraca pierwsza osoba. „A my odpłynęliśmy z Filippi po Święcie Przaśników i po pięciu dniach przybyliśmy do nich do Troady, gdzie spędziliśmy siedem dni” (Dz 20, 6).

Od czasu więzienia Pawła i Sylasa w Filippi podczas drugiej podróży misyjnej do przedstawionych przed chwilą faktów z trzeciej podróży upłynęło około 5–6 lat. Powstaje pytanie: co działo się w tym czasie z Łukaszem? W poszukiwaniu odpo­wiedzi za punkt wyjścia służy egzegetom tekst drugiego Listu do Koryntian (8, 18), gdzie czytamy: „Posłaliśmy z nim [Tytusem] brata, którego sława w Ewangelii rozchodzi się po wszystkich Kościołach”. Pisał Paweł te słowa najprawdopodobniej z Efezu, gdzie doszło do upragnionego spotkania z Tytusem, a tuż przed jego drugą misją do tegoż Koryntu, tym razem w celu doprowadzenia do końca zbiórki na ubogich w Jerozolimie.

Jest Łukasz przy Pawle w czasie uwięzienia w Cezarei, a potem w Rzymie, gdzie powstały — według wszelkiego prawdopodobieństwa — listy: do Kolosan i do Filemona, w których Łukasz jest również wspominany jako współwysyłający pozdro­wienia (Kol 4, 14; Flm 24).

Najprawdopodobniej właśnie w Rzymie Łukasz zredagował ostatecznie Dzieje Apostolskie.

Nie wiadomo nic — ani ze źródeł biblijnych, ani pozabiblijnych — co robił i gdzie przebywał Łukasz po uwolnieniu Pawła z jego pierwszego uwięzienia aż do śmierci Apostoła (lata 63–67). Przypuszcza się, że Łukasz nie towarzyszył Pawłowi w jego podróży do Hiszpanii — jeśli taka podróż w ogóle miała miejsce — lecz, opuściwszy Rzym, udał się na wschód i zatrzymał na jakiś czas w Achai. Z drugiego Listu do Tymoteusza (4, 11) wynika natomiast, że Łukasz jest znów przy Pawle podczas drugiego uwięzienia Apostoła w Rzymie, i to jako jedyny spośród licznych uczniów i towarzyszy Apostoła: „Łukasz sam jest ze mną”.

Cytowany niedawno ks. W. Zalewski pisze: „W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza” (Święci na każdy dzień, 650). Otóż uwaga ta znów domaga się korekty. W diecezji warszawsko–praskiej istnieje od kilku lat parafia i znajdująca się na jej terenie kaplica pod wezwaniem św. Łukasza.

Bp Kazimierz Romaniuk
...artykuł z roku 2003


W ikonografii św. Łukasz prezentowany jest jako młodzieniec o ciemnych, krótkich, kędzierzawych włosach, w tunice. Sztuka zachodnia ukazuje go z tonsurą lub łysiną, czasami bez zarostu. Bywa przedstawiany, gdy maluje obraz. Jego atrybutami są: księga, paleta malarska, przyrządy medyczne, skalpel, wizerunek lub figura Matki Bożej, wół, zwój.


Święty Łukaszu, patronie służby zdrowia,
módl się za Kasy Chorych i za całą Służbę Zdrowia,
bo, choċ zdrowi to jednak  „potrzebują lekarza”.



| powrót do startu |