ŚW. STANISŁAW BISKUP MĘCZENNIK

„Dzieje Kościoła Polskiego”
  tom I  –  „Początki Metropolii Polskiej”

Rozdział VIII
ŚWIĘTY STANISŁAW

Część szósta

Upadek Bolesława daleko zatoczył swoje kręgi.  R. 1076 oznaczał najgłębszy upadek potęgi niemieckiej.  Król Henryk wyklęty, na jego miejscu królem obrany Rudolf, duk szwabski. Wyprawa saska przegrana,  głównie za sprawą Bolesława.  Przy Henryku stała Bawarya,  chłopi i miasta w Szwabii,  Lotaryngia i Frankonia,  przedewszystkiem Wratislaw. Kanossa tymczasem znacznie poprawiła położenie jego. Po zdjęciu klątwy on był królem,  Rudolf uzurpator. Wielu panów i biskupów wróciło do niego. Na Węgrzech po zgonie Giejzy,  na krótką chwilę Salomon zasiadł na tronie,  poprzestający dotychczas na małym skrawku pogranicznym. Henryk spodziewał się że układami przeciągnie zwolenników Rudolfa i zmoże resztę wrogów 1077. Ale w następnym roku znowu niebo niemieckie się zachmurzyło. Na Węgrzech jeszcze r. 1077 Bolesław wygnał Salomona a osadził brata Giejzy Władysława pomimo dywersyi czeskiej. W Niemczech Henryk popadł ponownie w klątwę (pod koniec r. 1077),   za którą nastąpiły liczne bardzo odstępstwa,  między innemi także Leopolda rakuskiego. Co gorsza i Zachód ruszył się do boju. Król Filip francuski,  hrabiowie flandryjski i holenderski oświadczyli swą gotowość dopomóc Rudolfowi. Zanosiło się na groźną koalicyą polsko–węgiersko–francuską przeciw Henrykowi.

Upadek Bolesława zniweczył plan cały. Władysław musiał sam bronić się od Salomona którego Henryk chciał przywrócić r. 1079. W Niemczech Henryk zdołał zwyciężyć Leopolda,  Rudolf zaś zginął w bitwie wygranej r. 1080.

„Ale już i przedtem poczuł się Henryk o tyle na siłach że podjął ostrzejszą walkę przeciw głównemu wrogowi Papieżowi. Albowiem jeszcze w czerwcu tegoż roku przed ową bitwą z Rudolfem,  odprawił walny sejm i synod w Briksen,  gdzie uchwalono powtórnie destytucyę Grzegorza jako zdrajcy państwa – velut regni traditorem i dokonano wyboru nowego papieża.  Było na tym synodzie około trzydziestu biskupów przeważnie lombardzkich; był też między niemi patryarcha 107) raweński Wigbert,  już dawno Grzegorza wróg; i tego otóż wybrano papieżem pod imieniem Klemensa III. Zaczęła się zatem schizma która trwała aż do śmierci antypapy w r. 1100....; nie dość,  zapowiedział jeszcze Henryk że na przyszły rok (1081) wybierze się do Rzymu aby tam odprawić koronacyę cesarską. Takie były następstwa strącenia Bolesława” 108).

Kiedy zegnanie Bolesława Śmiałego i ucieczka jego na Węgry jest faktem i kiedy to zdarzenie i skutki jego dadzą umieścić się i określić w ówczesnych stosunkach międzynarodowych to okoliczności i skutki najbliższe w Polsce pokrywa mrok którego przejrzeć niepodobna przy dzisiejszym ubóstwie źródeł. Fakta są takie: W Polsce rządy Włodzisław obejmuje ale czy w całej Polsce?  W Krakowie dopiero r. 1082,  a więc po trzech latach ś. Stanisław otrzymuje następcę Lamberta. Słowaczyzna przechodzi na własność korony ś. Szczepana.   Próbowano tym sposobem rozwikłać owe ciemne czasy: jakoby Wratislaw posiadł Krakowskie a dopiero r. 1086 utracił je na rzecz koalicyi węgiersko–polskiej.

Jakkolwiek miały się rzeczy,  tyle pewna że potęga czeska wzrosła niepomiernie. Od Henryka Wratislaw za wierną pomoc otrzymał Łużyce.  Na Polskę wywierał wpływ przeważny, przez córkę swoją Judytę wydana za słabego Hermana,  będąc nadto przy bezdzietności zięcia a dziewiarza zarazem domniemanym spadkobiercą.  Zewnętrznie ta odmiana stosunków wyraziła się tem że koronę co spadła z głowy Piastów,  otrzymał pan na Pradze – z łaski Henryka 1085.  Wratislaw myślał teraz o własnej metropolii,  na obrządku słowiańskim opartej,  i nawiązał stosunki z Grzegorzem VII.

Włodzisław Herman był to monarcha najzupełniej niedołężny. Już jego wygląd świadczył o tem,  chory był na nogi i ociężały. Inteligencyi bardzo miernej,  woli słabej,  pozwalał innym kierować sobą. Głównym doradcą jego Sieciech się okazuje, dalej dwie żony Judyta czeska i Judyta,  wdowa po Salomonie,  zapewne także arcybiskupi Henryk i Marcin oraz biskup Franko. Czas jego panowania w całym znaczeniu tego słowa haniebny.  Oczywiście nie śmiał koronować się. Słowaczyznę postradał,  Pomorze powstało na wieść o wygnaniu Bolesława,  Czerwieńska nie zdołał utrzymać,  Czechom za Ślązko daninę płacił.

Od r. 1086 kiedy nadspodziewanie syn prawowity Bolesław się urodził Hermanowi,  zmienił politykę. Dotychczas trzymał się Wratislawa a na niego Polska przejść miała; Zbygniew nieprawy syn dostałby jaki okrawek. Teraz Włodzisław miał następcę,  pragnął więc jemu kraj zostawić. Świadczy o tem chociażby imię jakie nadał dziecięciu,  Bolesława. Tak więc teraz Herman stał się przeciwnikiem Wratislawa.  Miał tutaj naturalnego sprzymierzeńca Władysława węgierskiego.  Tylko że przymierze z Władysławem należało okupić przykrym ustępstwem: przywołaniem dorastającego Mieszka Bolesławica i wydzieleniem mu dzielnicy.

Ale potęga Wratislawa zaczynała też niepokoić Henryka IV. Zapowiadające się połączenie Czech i Polski musiało zwrócić jego uwagę i odpór. Henryk nie mógł wprawdzie wystąpić przeciwko królowi czeskiemu,  przeciwnie ciągle jeszcze potrzebował jego pomocy. Ale tyle Herman wiedział a jeśli sam nie pojmował,  pouczyło go niemieckie otoczenie że królowi frankońskiemu niezawisłość Polski od Czech wcale będzie na rękę,  że książę polski nie obrazi wcale suzerena,  występując przeciw Wratislawowi w sojuszu z Władysławem węgierskim którego znowu stosunek do Henryka ze zgonem Salomona utracił swe ostrze.  Przypadła równocześnie śmierć Judyty Wratislawówny.  Rzeczywiście Mieszko Bo lesławowic r. 1086 wraca do Polski a przyjaźń czesko–polska chłodnieje. Czy przyszło do zerwania i wojny,  nie wiemy.

Ta zmiana oraz niesnaski rodzinne nie dozwoliły królowi czeskiemu przerzucić się na stronę gregoryańską.  Jednak Wrataslawowi nie ufając,  Henryk pragnął zabezpieczyć się od strony polskiej,   ile że na Węgrzech miał wroga bądźcobądźWładysława a zależeć mu musiało bardzo aby ten nie pozyskał niedołężnego Hermana. Pod koniec r. 1086 pierwsza żona Hermana umarła Judyta czeska. Korzystając z dogodnej sposobności,  otoczenie niemieckie księcia doradziło mu żeby się starał o wdowę po Salomonie Judytę także,  siostrę cesarską,  wystawiając zapewne słabej głowie polskiej jaki to splendor spłynie na niego i cały kraj z dostojnego związku z domem salijskim i jaką obronę mieć będzie młody dziedzic w cesarzu. Herman oczywiście dał się nakłonić. Nikomu to małżeństwo zaś nie było bardziej na rękę jak Henrykowi,  Judyta bowiem mieszkała u niego na wdowim chlebie a on „ponieważ nie mógł jej chować uczciwie,  więc troskliwie szukał przyzwoitej sposobności oddalenia jej od siebie r. 1088”. Jako też są poszlaki że i w Polsce wkrótce nawiązała miłostki z Sieciechem.

Niedługo Mieszko Bolesławowie cieszył się pobytem w Polsce. R. 1086 powrócił z Węgier,  r. 1088 ożenił się z Rusinką nieznanego imienia i jeżeli nie rychlej,  to teraz zapewne otrzymał udzielną dzielnicę: może krakowską,  może czerwieńską ale już r. 1089 umarł otruty. Nie jest wolny od podejrzenia Herman chociaż trudno pogodzić to z tem co zresztą wiemy o tym smutnym księciu. Po jego śmierci krewni żony oderwali od Polski ziemię Czerwieńską.

Bądź cobądź Herman gorzko odpokutował za wszystkie grzechy żywota swego i słabość charakteru.    Ostatnie lata zakłóciły walki i spory między synami a Sieciechem że jeszcze za życia musiał,  zadowolić się „swoim Mazowszem”. Kiedy umierał r. 1102,  rozdzielił kraj na dwie równe części dla Zbygniewa i Bolesława,  przekazując wielko–książęcą godność woli Bożej,  to znaczy,  walce bratobójczej.


ks.Kamil Kantak



107)  Jest to pomyłka. Rawenna nie miała patryarchów lecz arcybiskupów,  roszczących sobie jednak prawie zupełną niezależność (autokefalię) wobec Rzymu.   powróć
108)  Wojciechowski. Szkice.  powróć

Przedruk za: „Dzieje Kościoła Polskiego”, tom I – Początki Metropolii Polskiej”,
wyd.pierwsze Poznań 1912r., autor ks.Kamil Kantak – tom pierwszy, str.129–144.


Poprzednia:
  „Dzieje Kościoła Polskiego”  —   „Początki Metropolii Polskiej” — cz. V      | < < < < < |

| powrót do św. Stanisław — spis treści |