ŚW. STANISŁAW BISKUP MĘCZENNIK

„Dzieje Kościoła Polskiego”
  tom I  –  „Początki Metropolii Polskiej”

Rozdział VIII
ŚWIĘTY STANISŁAW

Część trzecia

Czy i jak długo przeciągał się ten hipotetyczny pobyt Bogumiła w Rzymie,  trudno powiedzieć. Ponieważ r. 1061 wypadła konsekracya biskupa krakowskiego Suły Lamberta,  zapewne powrócił do tego czasu. R. 1064 Bogumił poświecił swoją katedrę a r. 1065 dokonał uporządkowania byłego arcybiskupstwa łęczyckiego,  fundując na jego stałych dochodach opactwo w Mogilnie. R. 1066 konsekracyę biskupa wrocławskiego zapisano Jana po śmierci Hieronima (r. 1065). Dalej przypada urządzenie biskupstwa ruskiego między r. 1069 a 1076, konsekracyca biskupa krakowskiego Stanisława 1072,  potem koronacya Bolesława Śmiałego r. 1076 której dokonali legaci papiescy wespół z Bogumiłem.

Kiedy Bogumił koronował po siedmdziesięciu latach króla polskiego,  wiedział że rzuca rękawicę Niemcom ale wiedział też że Niemcy nie zdołają przeszkodzić ani pomścić się.

Po zgonie Henryka III 1057 potęga niemiecka gwałtownie upadała. Najprzód na Węgrzech niemieckiego stronnika Salomona,  ożenionego ze siostrą Henryka IV Judytą,  pretendenci narodowi pobili z polską pomocą a r. 1060 Bela: gdy udało się przywrócić Salomona r. 1063,  znowu r. 1064 Giejza. W rzeczy samej Polska tu walczyła przeciwko Niemcom,  urzędowo jednak utrzymywała pokój i płaciła daninę a Bolesław jeździł do Niemiec z oświadczeniami uległości. Równocześnie toczył nieustanną walkę pograniczną z Czechami.    Nie płacił im trybutu śląskiego,  przechowywał u siebie juniora Jaromira co nie chciał być księdzem aż gdy mu Wratislaw,  wielki książę,  oddał biskupstwo praskie.   Sam Wratislaw (1061–1092) pragnął owszem zgody z Bolesławem. Pomimo łupieżczego napadu r. 1061 na Hradec 98) Bolesława,    wziął r. 1063 jego siostrę za żonę Swatawę i myślał o sojuszu polsko–czesko–węgierskim przeciwko Niemcom: odmówił im pomocy przeciwko Beli i przywrócił mnichów słowiańskich do Sazawy 1063. Już wyprawa pod Hradec siedmnastoletniego Bolesława haniebny miała koniec: Polacy ponieśli klęskę a natychmiast Pomorze podniosło rokosz i trzeba je było mozolnie odzyskiwać (między 1061–65). Pomimo wszystko,   Bolesław corocznie najeżdżał Czechy. Na koniec zmusił Wratislawa do skarg u zwierzchnika,  króla niemieckiego,   a w skutku do ścisłego przymierza z Henrykiem.

Na r. 1073 Henryk IV zapowiedział wojnę z nieposłusznym księciem polskim. Niezadowoleni już oddawna Sasi,  podejrzewając że poprawdzie król chce na nich obrócić wojska powstali przeciwko niemu. Na wiadomość o tem,  Giejza wypędził Salomona do reszty z Węgier i koronował się koroną,  uzyskaną w Carogrodzie. R. 1075 zaś zatarg wybuchł pomiędzy papieżem a Henrykiem.    Bezpieczny od południa,  Bolesław upewnił się co do przymierza z Rusią i posiłków wojennych r. 1074 99) i mógł wystąpić zbrojnie przeciwko Henrykowi. Sasi potrzebowali pomocy polskiej koniecznie. Jako też r. 1075 i 1076 widzimy Bolesława na Łużycach. Henryka położenie stało się tak groźne że ledwie za pomocą czeską mógł dotrzymać placu. Gorzej jeszcze: Grzegorz VII go wyklął że musiał pójść do Kanossy a Bolesławowi przysłał koronę. W samo Boże Narodzenie r. 1076 legaci papiescy wraz z Bogumiłem włożyli koronę na skroni księcia polskiego,  u grobu ś. Wojciecha w Gnieźnie.

Niezawodnie jeszcze r. 1074 z Polski poselstwo wyszło do Rzymu,  prosząc o koronę i oddając zarazem kraj ś. Piotrowi. Na czele jego pewnie Bogumił stał. Chodziło atoli nietylko o cele polityczne: Bolesław r. 1069 był przyłączył do Polski ziemię Czerwieńską. Liczba zaś biskupów polskich wogóle nadto szczupła była,  dyecezye zbyt rozległe. Należało pomnożyć ich liczbę. Druga sprawa niemniej wymagała załatwienia: kwestya metropolii. Prawom Gniezna Magdeburg zagrażał poważnie,  a roszczenia jego były znalazły uznanie ze strony Benedykta IX. i Leona IX. Skutkiemtego biskupi polscy nie wiedzieli kogo słuchać i gdzie szukać konsekracyi,  być może zdarzyło się nawet że odmówił który posłuszeństwa arcybiskupowi św. Wojciecha. Bogumił w Rzymie uzyskał wszystko i wrócił r. 1075 wraz z legatami do Polski wiozącymi bulle księciu Polaków.

W Gnieźnie zapewne odbył się synod r. 1075 lub 1076 100) na którym załatwiono wszystkie sprawy w myśl Bogumiła i Bolesława. Urządzono nowe biskupstwa,  wyświęcono biskupów,  tak że wraz z legatami i może jakim biskupem węgierskim 101) koronowało Śmiałego 15 biskupów. Biskupstw które powstały wówczas,  poczęści tylko domyślać się możemy. Pewne zupełnie i przekazane źródłami są: Gniezno,  Poznań,  Kraków,  Wrocław. Za również pewne chociaż nie poświadczone bezpośrednio uważamy: kujawskie,  płockie i ruskie,  urządzone dla ziemi Czerwieńskiej w Przemyślu lub Haliczu. Oprócz tego pewne ślady wskazująca biskupstwo kaliskie,  wzmiankuje o nim bowiem żywot św. Ottona, wskrzeszono może czerskie i łęczyckie,  wreszcie prawdopodobnie założono biskupstwo w Sandomierzu lub Zawichoście 102).    Za nim przemawia olbrzymi rozmiar dyecezyi krakowskiej której rozdział nasuwał się sam przez się i uposażenie niezwykle bogate kościoła Panny Maryi w Zawichoście. Będzie to jedenaście,  dodawszy legatów i jakiego biskupa węgierskiego,  dojdziemy do liczby piętnastu.


ks.Kamil Kantak



98)  Pod Opawą.  powróć
99)  Na Rusi seniorem byt Iziasław od r. 1054. Wygnanego Bolesław przywrócił r. 1069. Wygnali go powtórnie r. 1073 Wszewołod i Swiatosław. Bolesław porozumiał się z niemi.  powróć
100)  Jest to postulat.  powróć
101)  U Bolesława bawił wówczas pretendent węgierski Władysław. W jego orszarku łatwo jak: biskup mógł się znaleść. Legatów bywało zwykle trzech.  powróć
102)  Zawichost zdaje się, starsza osada a przynajmniej naówczas znaczniejsza.  powróć

Przedruk za: „Dzieje Kościoła Polskiego”, tom I – Początki Metropolii Polskiej”,
wyd.pierwsze Poznań 1912r., autor ks.Kamil Kantak – tom pierwszy, str.129–144.


Następna:
  „Dzieje Kościoła Polskiego”  —   „Początki Metropolii Polskiej” — cz. IV      | > > > > > |

Poprzednia:
  „Dzieje Kościoła Polskiego”  —   „Początki Metropolii Polskiej” — cz. II      | < < < < < |

| powrót do św. Stanisław — spis treści |