Ks. Piotr Tomasik — „TAK NIECH ŚWIECI WASZE ŚWIATŁO”

Podręcznik do nauki religii dla III klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGA UCZNIA CHRYSTUSA

Nie wódźnas na pokuszenie

42. Kościół w Polsce wobec wyzwania wolności

Kościół w Polsce wraz z narodem stanął kilkakrotnie w XX wieku wobec wyzwa­nia, jaką niosła odzyskana wolnośċ. W 1918 r. rozpoczęła się odbudowa państwa, którego nie było na mapach przez ponad 100 lat. Żyło ono w świadomości Polaków, w dziełach artystów, w literaturze i malarstwie, w muzyce, przede wszystkich w se­rcach synów i córek naszego narodu. Jednakże nadanie kształtu państwu, scalenie rozerwanych przez zaborców dzielnic z odrębnymi systemami prawa i obyczajami, nie było łatwe. Naród i Kościół podjęły wielki wysiłek odbudowy i zjednoczenia. Z cudem niemal graniczy fakt, że udało się to zaledwie w ciągu 20 lat międzywojnia.

Początek tego okresu naznaczony był wielkim zagrożeniem, jaki stwarzała komu­nistyczna Rosja, zaborcza, pragnąca po trupie Polski zanieśċ pożar rewolucji do całej Europy. W 1920 r. Polska postawiła tamę totalitarnemu komunizmowi i wstrzymała rozszerzanie się zbrodniczych idei leninowskich. Przebieg tej wojny z pewnością zna­cie z lekcji historii, jej skutki również. Warto jednak, byście zdali sobie sprawę z fa­ktu, że obronie Warszawy w lecie 1920 r. towarzyszyła wielka modlitwa. Biskupi po­lscy, wraz z ówczesnym nuncjuszem Rattim (późniejszym papieżem Piusem XI), odda­li nasz naród w opiekę Sercu Jezusa. Tak te wydarzenia komentował papież Jan Pa­weł II w czasie swojej pielgrzymki do Ojczyzny w 1999 r., gdy nawiedzał miejsca związane z tamtymi wydarzeniami:




Jan Paweł II naucza

Przed chwilą nawiedziłem Radzymin, miejsce szczególnie ważne w naszej historii narodowej. Ciągle żywa jest w naszy­ch sercach pamięċ o Bitwie Warszawskiej, jaka miała miejsce w tej okolicy w sierpniu 1920 roku. Mogłem spotkaċ jeszcze dzisiaj niektórych bohaterów tej historycznej bitwy o naszą i waszą wolnośċ. Naszą i Europy. Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyċ w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane „Cudem na Wisłą”. To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową. Episkopat Polski zebrany na Jasnej Górze poświę­cił cały naród Najświętszemu Sercu Jezusa i oddał go pod opiekę Maryi Królowej Polski. Myśl nasza kieruje się dzisiaj ku tym wszystkim, którzy pod Radzyminem i w wielu innych miejscach tej historycznej bitwy oddali swoje życie, broniąc Ojczyzny i jej zagrożonej wolności. Myślimy o żołnierzach, ofi­cerach. Myślimy o Wodzu, o wszystkich, którym zawdzięczamy to zwycięstwo po ludzku. Wspominamy, między innymi, boha­terskiego kapłana Ignacego Skorupkę, który zginął niedaleko stąd, pod Ossowem. Dusze wszystkich poległych polecamy Miłosierdziu Bożemu. O wielkim „Cudzie na Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia. Na nową diecezję warszawsko–praską Opatrznośċ Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dzie­jach naszego Narodu i całej Europy, jakie miało miejsce po wschodniej stronie Warszawy. (&heroizmu;)

Wydarzenia te są tak bardzo mi bliskie, bo właśnie wtedy, w 1920 roku, gdy bolszewicy szli na Warszawę, wtedy się uro­dziłem i wobec tych, którzy polegli w bitwie o Warszawę, w „Cudzie na Wisłą”, zaciągnąłem szczególny dług wdzię­czno­ści. I to chciałem wam wyznaċ tu właśnie, w waszej diecezji warszawsko–praskiej, gdzie znajduje się Radzymin i gdzie ślady tego olbrzymiego wysiłku żołnierzy, oficerów, genera­łów, Marszałka.

Warszawa–Praga, 13 VI 1999


W okresie totalitarnego ustroju komunistycznego Jan Paweł II umacniał naród, modlił się o wolnośċ dla swojej i naszej Ojczyzny. Do historii przeszło wołanie Papie­ża–Polaka, gdy na Placu Zwycięstwa, w sercu Warszawy wołał:




Jan Paweł II naucza

Kościół przyniósł Polsce Chrystusa — to znaczy klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozu­mieċ bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieċ bez Chrystusa. Nie może zrozumieċ, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godnośċ, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieċ bez Chrystusa.

I dlatego Chrystusa nie można wyłączaċ z dziejów czło­wie­ka w jakimkolwiek miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystu­sa zrozumieċ dziejów Polski — przede wszystkim jako dzie­jów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię. Dzieje ludzi! Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi.
 A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie. W Nim stają się dziejami zbawienia. (…)

Nie sposób zrozumieċ tego narodu, który miał przeszłośċ tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną — bez Chry­stusa. Nie sposób zrozumieċ tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami le­gł również Chrystus–Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościo­ła na Krakowskim Przedmieściu. Nie sposób zrozumieċ dziejów Polski od Stanisława na Skałce do Maksymiliana Ko­lbe w Oświęcimiu, jeśli się nie przyłoży do nich tego jeszcze jednego i tego podstawowego kryterium, któremu na imię Jezus Chrystus. (…)

Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przed­dzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:

Niech zstąpi Duch Twój!

Niech zstąpi Duch Twój!

I odnowi oblicze ziemi.

Tej Ziemi!

Warszawa, Plac Zwycięstwa, 2 VI 1979


Nawiązując do tych słów, 20 lat później, na tym samym placu (zwanym obecnie, jak przed wojną Placem Piłsudskiego) Jan Paweł II mówi:




Jan Paweł II naucza

Dziękuję Opatrzności Bożej, że dane mi jest ponownie stanąċ na tym miejscu, na którym przed dwudziestu laty, w pamiętną wigilię Zesłania Ducha Świętego, w sposób szcze­gólny przeżywaliśmy tajemnicę Wieczernika. Wraz z Pryma­sem Tysiąclecia, Kardynałem Stefanem Wyszyńskim, z bisku­pami i licznie zgromadzonym Ludem Bożym stolicy zanosili­śmy wtedy gorące wołanie o dar Ducha Świętego. W tamtych trudnych czasach przyzywaliśmy Jego mocy, aby rozlała się w sercach ludzi i obudziła w nich nadzieję. Było to wołanie pły­nące z wiary, że Bóg działa i mocą Ducha Świętego odnawia i uświęca wszystko. Było to błaganie o odnowę oblicza ziemi. Tej ziemi. Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi. Tej ziemi. Jakże dziś nie dziękowaċ Bogu w Trójcy Jedynemu za to wszystko, co na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat odczytujemy jako Jego odpowiedźna tamto nasze wołanie!

Czyż nie jest odpowiedzią Boga to, co w tym czasie doko­nało się w Europie i w świecie, poczynając od naszej Ojczy­zny? Na naszych oczach następowały przemiany systemów politycznych, społecznych i gospodarczych, dzięki którym po­szczególne osoby i narody na nowo ujrzały blask swojej go­dności. Prawda i sprawiedliwośċ odzyskują swoją wartośċ, stając się palącym wyzwaniem dla wszystkich, którzy docenia­ją dar swej wolności. Za to dziękujemy Bogu, patrząc z nadzie­ją w przyszłośċ.

Nade wszystko jednak oddajemy Mu chwałę, za wszystko, co to dwudziestolecie wniosło w życie Kościoła. Jednoczymy się zatem w dziękczynieniu z Kościołami tradycji zachodniej i wschodniej pośród ludów nam bliskich, które wyszły z kata­ku­mb i otwarcie pełnią swą misję.

Ich żywotnośċ jest wspaniałym świadectwem mocy Chry­stu­sowej łaski, która uzdalnia słabych ludzi do heroizmu po­suniętego nierzadko aż do męczeństwa. Czy nie jest to owoc działania Bożego Ducha? (…)

W świetle Ducha Świętego Kościół w Polsce odczytuje na nowo znaki czasu i podejmuje swoje zadania, wolny od ze­wnę­trznych ograniczeń i nacisków, jakich doznawał jeszcze nie tak dawno.

Jak nie dziękowaċ dziś Bogu za to, że w duchu wzaje­mnego szacunku i miłości Kościół może prowadziċ twórczy dialog ze światem kultury i nauki!

Jak nie dziękowaċ za to, że ludzie wierzący bez przeszkód mogą przystępowaċ do sakramentów i słuchaċ słowa Bożego, aby potem otwarcie dawaċ świadectwo swej wiary!

Jak nie oddawaċ chwały Bogu za tę mnogośċ świątyń wy­budowanych ostatnio w naszym Kraju!

Jak nie dziękowaċ za to, że dzieci i młodzież mogą ze spo­kojem poznawaċ Chrystusa w szkole, w której obecnośċ ka­płana, siostry zakonnej czy katechety lub katechetki jest po­strzegana jako cenna pomoc w pracy nad wychowywaniem młodego pokolenia!

Jak nie chwaliċ Boga, który swoim Duchem ożywia wspó­lnoty, stowarzyszenia i ruchy kościelne, i sprawia, że misja ewangelizacji jest podejmowana przez coraz szersze kręgi ludzi świeckich!

Warszawa, 13 VI 1999




Zastanów się
»Jakie wydarzenia z najnowszych dziejów Europy przypomina Jan Paweł II?
»Za jakie pozytywne zmiany w życiu Kościoła dziękuje Bogu?

Warto jednakże zdaċ sobie sprawę również z zagrożeń. O tym szczególnie dobi­tnie przypomniał Jan Paweł II w czasie swojej pielgrzymki do Polski u progu wolności, w 1991 r.




Jan Paweł II naucza

Wiara i szukanie świętości jest sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukaċ i znajdowaċ Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!” (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąċ nie tylko po­szczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne lu­dzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa.

Dlatego postulat neutralności światopoglądowej jest słu­szny głównie w tym zakresie, że państwo powinno chroniċ wolnośċ sumienia i wyznania wszystkich swoich obywateli, niezależnie od tego, jaką religię lub światopogląd oni wyzna­ją. Ale postulat, ażeby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczaċ wymiaru świętości, jest po­stulatem ateizowania państwa i życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością.

Lubaczów, 3 VI 1991


Polityków przestrzegł Papież przed lekkomyślnością. Nawiązując do zagrożeń polskiej rodziny, zwłaszcza do rozwodów i braku szacunku dla życia poczętego, bardzo dramatycznie apelował do Polaków:




Jan Paweł II naucza

Nie można tutaj mówiċ o wolności człowieka, bo to jest wolnośċ, która zniewala. Tak, trzeba wychowania do wolno­ści, trzeba dojrzałej wolności. Tylko na takiej może się opie­raċ społeczeństwo, naród, wszystkie dziedziny jego życia, ale nie można stwarzaċ fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a właściwie go zniewala i znieprawia. Z tego trzeba zrobiċ rachunek sumienia u progu III Rzeczypospolitej!

„Oto matka moja i moi bracia”.

Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest mo­ja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodziċ, nie mogą mnie nie boleċ! Was też powinny boleċ! Łatwo jest zniszczyċ, trudniej odbudowaċ. Zbyt długo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywaċ! Nie można dalej lekkomyślnie niszczyċ!

Kielce, 3 VI 1991


Wezwał nas również, byśmy tych dóbr, jakie Bóg nam dał, nie zniszczyli i nie roztrwonili przez bezmyślnośċ.




Jan Paweł II naucza

Słowa: „Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”, skiero­wane do Bogarodzicy, a przez Nią do Chrystusa–Odkupiciela człowieka, doskonale streszczają program tej nowej ewange­lizacji i określają właściwą jej dynamikę. Nie wystarczy bo­wiem tylko przypomnieċ historyczną prawdę początków Eu­ropy. Tu chodzi o korzenie — a korzenie sprawiają, że drzewo trwa i rośnie. Trzeba się wciąż przekonywaċ, czy nasze euro­pejskie i polskie bytowanie nie zostało w rzeczywistości ode­rwane od tych korzeni. Przecież bardzo pracowano i pracuje się nad tym, ażeby Europę przy zachowaniu chrześcijańskiej tożsamości jej korzeni wyzuċ z tego, co istotnie chrześcija­ńskie.

Dlatego ten Jasnogórski Apel jest nadal aktualny.

I nie ma w tej chwili mojego — jednego jeszcze — poże­gnania z Polską, innego życzenia dla moich rodaków, jak wła­śnie to: jasnogórskie.

Wielkich dzieł Bożych nie zapominajcie!

Bogarodzica, Pani Jasnogórska, jest ich żywą pamięcią! Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!

Kraków, 16 VIII 1991




Zastanów się
»W jakim zakresie wiara jest sprawą prywatną człowieka? Czym jest, a czym nie jest neutralnośċ światopoglądowa państwa?
»Na czym polega odpowiedzialnośċ polityków za wolnośċ społeczeń-stwa?
»Dlaczego Apel Jasnogórski jest nadal programem odnowy życia w Polsce?



Następna:  Lekcja Nr 43  —   MOJA MUZYKA I JEJ IDOLE      |>>>>>|

Poprzednia:  Lekcja Nr 41  —   WOLNOŚĆ      |<<<<<|


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |