Ks. Piotr Tomasik — „TAK NIECH ŚWIECI WASZE ŚWIATŁO”

Podręcznik do nauki religii dla III klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGA UCZNIA CHRYSTUSA

Odpuśċ nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

36. Oblicza tolerancji

Wiele się dzisiaj mówi o tolerancji. Niekiedy wręcz przedstawia się ją jako najwy­ższą wartośċ. Dlatego trzeba zastanowiċ się, czym tolerancja jest, co oznacza to tak często używane pojęcie.

Wasza koleżanka pisze tak na temat tolerancji:



Listy,
opinie

Miłośċ jest słowem wyświechtanym. Nikt nie wie, o co w niej chodzi. Tylu ludzi na niej się zawiodło. Natomiast tolera­ncja jest tą najwyższą wartością, dla któ­rej warto żyċ. Tolerancja pozwala mi na innych ludzi patrzeċ życzliwie.
  Tolerancja powoduje, że inni nie wtrą­cają się w moje sprawy. Gdyby nauczy­cie­le, ro­dzice i księża byli bardziej tolera­ncy­jni, mogłabym sobie robiċ, co chcę.
  A prze­cież na tym polega prawdziwe szczęście.

Tolerancja i wolnośċ od zakazów — to jest to, co najbardziej potrzebne w życiu młodego człowieka.




Zastanów się
»Czy rzeczywiście miłośċ jest pojęciem wyświechtanym, jak twierdzi autorka listu? Czy można ją zastąpiċ pojęciem tolerancji? Przeczytaj raz jeszcze Hymn o miłości św. Pawła (jest zamieszczony w tym pod-ręczniku w tekście lekcji 5.) i zamiast słowa miłośċ wstaw słowo tolerancja. Czy rzeczywiście da się zastąpiċ miłośċ tolerancją?
»Jaka jest różnica między miłością a tolerancją? Porozmawiajcie na ten temat w klasie.

A jednak tolerancja jest istotną wartością w życiu człowieka. Dzięki tolerancji ludzie o całkiem odmiennych poglądach mogą współpracowaċ i współtworzyċ jakieś dobro. Przecież każdy człowiek jest inny i nie można likwidowaċ tych różnych, wzbo­gacających życie społeczeństwa odmienności.



Poezja


Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem
i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałośċ spełnia swe zadanie
i ci co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy byċ wciąż albo albo
i jesteśmy na złośċ stale w kratkę


Ks. Jan Twardowski, Podziękowanie


Tolerancją może zostaċ nazwana również proponowana przez Chrystusa miłośċ nieprzyjaciół:



Bóg mówi

Miłujcie nieprzyjaciół waszych, módlcie się za tych, którzy was prześladują. W ten sposób okażecie się synami Ojca wa­szego, który jest w niebie i który sprawia przecież, że słońce wschodzi tak nad złymi, jak i nad dobrymi, a deszcz spada za­równo na sprawiedliwych, jak i na niezbożnych.

Mt 5, 44–45


Polska ma bardzo piękne tradycje tolerancji. Była przez wieki państwem wielona­rodowym i wielowyznaniowym. Kiedy Europą wstrząsały wojny religijne, w Polsce wspólnie żyli ludzie różnych języków, kultur i religii. I wcale ta tolerancja nie ozna­cza­ła porzucenia własnych racji, własnego systemu wartości. Raczej było to otwarcie na cudze racje, na to, co łączy.

Bo jest również taka tolerancja, która oznacza pogardę dla drugiego człowieka. Jeśli mówi się o kimś: Trzeba go tolerowaċ, to, przyznacie, niejednokrotnie oznacza to, iż człowiek ten nie jest traktowany tak samo jak inni, na równych prawach. Jest zale­dwie tolerowany.

Bywa też tolerancja, którą można streściċ w słowach: Nic mnie nie obchodzi, co robisz. Takiej tolerancji domaga się autorka listu cytowanego na początku tej lekcji. Czy matka, ojciec, nauczyciel, ksiądz mogą powiedzieċ: Nic mnie nie obchodzi, co ro­bisz? Czy tak możecie powiedzieċ Wy sami, gdy widzicie, że ktoś z Waszych kole­gów robi źle, że niszczy swoje życie? To nie jest właściwie rozumiana tolerancja, to brak miłości, znieczulica na problemy drugiego człowieka.

Co zatem cechuje prawdziwą tolerancję, która przystoi chrześcijaninowi, tolera­ncję, do której wzywa nas Bóg? U podstaw prawdziwej tolerancji leży zrozumienie, że każdy człowiek jest stworzony na obraz Boga. I dlatego należy mu się szacunek. A także u podstaw prawdziwej tolerancji leży miłośċ prawdy. Drugi człowiek jest wo­lny, nie mogę go zmuszaċ do poznania prawdy, ale powinienem mu pomóc tę prawdę znaleźċ. Tak można streściċ postawę tolerancji chrześcijańskiej.



Bóg mówi


Nie daj się pokonaċ złu,
lecz sam dobrem zwyciężaj zło.

Rz 12, 21




Zastanów się
»Czy tolerancja pozwala nam odróżniċ dobro od zła?
»Jaką drogę przezwyciężania zła proponuje św. Paweł w Liście do Rzy­mian?
»Jakie konkretne formy może przyjąċ walka ze złem?



Bóg pomaga

Postawę tolerancji powinniśmy budowaċ w swoim życiu, bo wyraża ona to, co bardzo ważne i istotne w chrześcija­ńst­wie. Najpierw tolerancja jest budowana przez szacunek, jaki okazujemy prawdzie. Człowiek, który prawdę szanu­je, który jej szuka, nie zakłada nigdy, że jest najmądrzejszy, że wie wszystko, że posiadł prawdę absolutną. Jest pokorny, bo realistycznie ocenia swoje możliwości. Zdaje sobie sprawę, że inni też mogą mieċ rację w pewnych kwestiach.

Postawa tolerancji bazuje też na naszej pracy nad sobą. Człowiek tolerancyjny to ten, który potrafi walczyċ z wła­snymi grzechami. Dla katolika tą podstawową formą walki z grzechem jest przyjęcie pomocy Chrystusa, który w sakra­mencie pokuty zmazuje nasze grzechy, a w Eucharystii umacnia nas swoim Ciałem i Krwią.

Wreszcie człowiek tolerancyjny jest gotów pomagaċ błądzącym, ale w taki sposób, by ich nie przymuszaċ do działań niezgodnych z ich sumieniem.




Zapamiętaj
Tolerancja ułatwia współżycie i współpracę ludziom mającym różne poglądy. Nie może ona stawaċ się znieczulicą czy pogardą. Prawdziwą tolerancję ce­chuje szacunek dla prawdy i drugiego człowieka, któ­ry został stworzony na obraz Boga i przez Stwórcę obdarzony wolnością.




Poszli za Chrystusem

Męczennicy meksykańscy. Po lewicowej rewolucji w Meksyku rozpo­częły się krwawe prześladowania Kościoła. Zginęło wówczas wielu księży i świeckich katolików. Kulminacja prześladowań nastąpiła w latach 1926–1929, gdy ówczesny prezydent Calles chciał na mocy prawa zakazaċ publicznej obecności Kościoła. Ustawa, która przeszła do historii jako „prawo Callesa”, ograniczała liczbę kapłanów i nabożeństw, zabraniała działalności zagranicznych księży w kraju, a także działalności semina­riów i klasztorów. Wobec takich ograniczeń i po niepowodzeniu rozmów między biskupami meksykańskimi a przedstawicielami rządu biskupi za­decydowali zaprzestaċ publicznego sprawowania Mszy św. W zachodniej części Meksyku wielu katolików zostało zmuszonych do obrony wolności religijnej z bronią w ręku. Lista chrześcijan, którzy oddali życie za Chry­stusa, jest długa, a nazwiska wielu z nich do dziś są nieznane. Ich prze­dstawicielami są ci księża i świeccy, których Jan Paweł II ogłosił świę­tymi.




Praca domowa
1.Przeczytaj z Ewangelii św. Mateusza 7, 1–5.
»Przed jakimi postawami przestrzega Jezus?
»Czy chrześcijanin nie może oceniaċ, co jest dobre, a co złe?
Porównajcie odpowiedzi Waszych kolegów i porozmawiajcie na ten temat w klasie.
2.W jaki sposób prawo winno gwarantowaċ tolerancję państwa wo­bec ludzi wierzących, by nie powtórzyły się tak tragiczne wydarze­nia, jak w Meksyku na początku XX wieku? Zastanówcie się nad tym problemem i porozmawiajcie o nim w klasie.



Następna:  Lekcja Nr 37  —   KTO JEST MOIM BLIŹNIM?      |>>>>>|

Poprzednia:  Lekcja Nr 35  —   BÓG JEST MIŁOSIERNY      |<<<<<|


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |