Ks. Piotr Tomasik — „TAK NIECH ŚWIECI WASZE ŚWIATŁO”

Podręcznik do nauki religii dla III klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGA UCZNIA CHRYSTUSA

Odpuśċ nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

35. Bóg jest miłosierny

Na kilku ostatnich lekcjach podejmowaliśmy temat powołania. Jednocześnie zda­jemy sobie sprawę, że człowiek jest wolny. Powołanie to pewna propozycja, jaką Bóg kieruje do wolności ludzkiej. Ale człowiek jest słaby, wybiera czasem źle, niesłu­sznie, nieprawidłowo. Dlatego Bóg ponawia swą propozycję wiele razy. Bóg człowie­ko­wi przebacza jego niewiernośċ, bo chce, by człowiek dokonał w ostatecznym ro­zrachunku wyboru prawidłowego, zmierzającego ku dobru.

O problemie naszych wysiłków i Bożej pomocy opowiada jedna z najkrótszych ksiąg biblijnych, Księga Jonasza.



Bóg mówi

Oto, co Pan powiedział do Jonasza, syna Amittaja: „Wstań, udaj się do wielkiego miasta Niniwy i wzywaj je do nawró­ce­nia, bo wieści o jego występkach dotarły już do Mnie”.

Jonasz przygotował się w drogę, ale postanowił uciec do Tarszisz, żeby byċ daleko od Pana. Opłacił więc podróż i wsze­dł na okręt, aby byċ daleko od Pana.

Ale Pan sprawił, że podniósł się wielki wiatr na morzu, a wskutek sztormu okrętowi groziło rozbicie. Żeglarzy ogarnęło przerażenie i wszyscy zaczęli błagaċ, każdy swego boga, o pomoc. Wyrzucono też cały ładunek do morza, ażeby okręt stał się lżejszy. Jonasz zszedł na najniższy pokład statku, po­łożył się i zasnął twardo. Lecz wkrótce przybiegł do niego ka­pitan statku i powiedział: „Jakże możesz teraz spaċ? Wstawaj natychmiast i módl się do swojego Boga. Może ulituje się twój Bóg nad nami i ześle nam ratunek”.

Jonasz powiedział żeglarzom: „Jestem Hebrajczykiem, czci­cielem Pana, Boga niebios, który stworzył morza i lądy”. Wtedy przerażenie ogarnęło tych ludzi i spytali: „Dlaczegoś to uczy­nił?” Wiedzieli bowiem, że on ucieka przed Panem, bo opowie­dział im o tym wszystkim. Zapytali go tedy: „Co mamy zrobiċ z tobą, żeby morze znów się uspokoiło i żebyśmy ocaleli?” A Jo­nasz odpowiedział im: „Weźcie i wrzuċcie mnie do morza, żeby się uspokoiło, to unikniecie zguby”. Wzięli Jonasza i wrzucili go do morza. I zaraz uspokoiło się morze.

Ale Pan posłał wielką rybę, która połknęła Jonasza. Przez trzy dni i trzy noce przebywał Jonasz we wnętrzu ryby. I mo­dlił się we wnętrzu ryby do Pana, Boga swojego. Pan wydał rozkaz, żeby ryba wyrzuciła Jonasza na ląd.

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi: „Wstań, idźdo Ni­niwy i powtórz tam wszystko, co Ja ci powiem”. Wyruszył tedy Jonasz w drogę i przybył do Niniwy. A Niniwa była rzeczy­wi­ście miastem tak wielkim, że potrzeba było aż trzech dni, by ją całą przemierzyċ. I rozpoczął Jonasz przemierzaċ miasto. Przez cały jeden dzień chodził i wołał: „Jeszcze tylko czte­rdzie­ści dni i cała Niniwa legnie w gruzach!”

Opuścił Jonasz miasto i zatrzymał się nieco na wschód od miasta. Zbudował tam sobie szałas i czekał, żeby zobaczyċ, co stanie się z miastem.

Wtedy mieszkańcy Niniwy uwierzyli w Boga. Poczęli nawo­ływaċ się wzajemnie do postów i wszyscy, dorośli i dzieci, przy­odziali się w pokutne szaty. Kiedy wieśċ o tym wszystkim dotarła do króla Niniwy, powstał on ze swego tronu, zdjął swo­je królewskie szaty, wdział na siebie wór pokutny i usiadł w popiele. I dostrzegł Bóg, że postępują inaczej: widział, że się nawrócili i porzucili swoje złe czyny. Żal Mu się też zrobiło, że postanowił na nich zesłaċ nieszczęście. Nie uczynił tedy tego wszystkiego, czym im groził.

Lecz wszystko to nie spodobało się Jonaszowi, który po­pa­dł w złośċ wielką. Zaczął się tedy modliċ do Pana mówiąc: „Panie, czyż nie przepowiedziałem tego wszystkiego, kiedy byłem jeszcze u siebie w domu? Dlatego właśnie chciałem uciec do Tarszisz. Wiedziałem przecież dobrze, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, cierpliwy jesteś i pełen do­broci, a to, czym grozisz ludziom, sprawia, że się litujesz. Dlatego, racz już zabraċ ode mnie moją duszę, Panie! Lepiej bowiem będzie dla mnie umrzeċ niż tak żyċ dalej”. Wtedy od­po­wiedział Pan: „Czy sądzisz, że słusznie tak się oburzasz?”

Pan sprawił, że nad głową Jonasza wyrósł krzak rycynu­sowy, który dostarczał mu cienia i osładzał nieco jego gorycz. Cieszył się więc Jonasz bardzo tym krzakiem rycynusowym. Lecz dnia następnego, jeszcze przed świtaniem, zesłał Bóg na krzew rycynusowy jakiegoś owada, który nadgryzł krzew.
I usechł wkrótce krzew rycynusowy. A kiedy słońce wzeszło, sprawił Bóg, że powiał gorący wiatr ze wschodu. Słońce tak poraziło głowę Jonasza, że popadł on w omdlenie. Wtedy znów zaczął pragnąċ śmierci mówiąc: „Lepiej dla mnie będzie umrzeċ niż tak żyċ dalej”. Lecz Bóg zapytał Jonasza: „Czy są­dzisz, że słusznie oburzasz się z powodu tego, co spotkało krzak rycynusowy?” On zaś odpowiedział: „Słusznie się obu­rzam i mam powody, żeby sobie życzyċ śmierci”. Wtedy powie­dział mu Pan: „Tak bardzo ci żal tego krzewu rycynusowego, o który przecież się nie troszczyłeś i wcale nie ty go wyho­do­wałeś? Czy zatem Ja nie miałem się martwiċ o Niniwę, wielkie miasto, w którym żyje ponad sto dwadzieścia tysięcy ludzi?”

Jon




Komentarz

Powyższy tekst to prawie cała Księga Jonasza. Jest ona żywym opowiadaniem o proroku, który uciekał przed swoim powołaniem i któ­rego Bóg chciał uczyniċ swoim narzędziem. Zauważcie, Bóg szanował wolnośċ Jonasza, gdy chciał go przekonaċ, kim jest. W opowiadaniu tym występuje wiele elementów, które świadczą o mocy działania Boga. Jednym z tych elementów jest ryba, która połknęła Jonasza. Istotą orę­dzia przekazanego przez Księgę Jonasza nie jest to, czy i jaka to była ryba. Istotny jest tutaj raczej fakt, że Jonasz, mimo że uciekał przed Bogiem i był Mu niewierny, nie przestał byċ kochany. Bóg ratuje Jona­sza z wodnych odmętów, by raz jeszcze daċ mu szansę.




Zastanów się
»W jaki sposób ukazał Bóg miłosierdzie nad Jonaszem?
»W jaki sposób Bóg okazał miłosierdzie nad mieszkańcami Niniwy?
»W jaki sposób Bóg usiłował przekonaċ Jonasza o swoim miłosier-dziu?
»W jaki sposób Bóg ukazał miłosierdzie w Twoim życiu?

Księga Jonasza podejmuje przede wszystkim krytykę pogańskiego spojrzenia na świat, w którym rządzi ślepy los, zwany fatum. Człowiek w tym świecie czuł się bezbronny: co miało się staċ i tak się stało. Nieważne były wybory między dobrem a złem. W Księdze Jonasza spojrzenie na los człowieka jest zupełnie inne. Dzięki na­wró­ceniu i modlitwie może on przebłagaċ gniew Boga. Dzieje się tak, bo człowiek nie jest marionetką w ręku Boga, bo Bóg dał człowiekowi wolnośċ, bo Bóg człowieka kocha.

Jonasz popełnił jeden wielki grzech. Mianowicie zazdrościł swoim bliźnim, których zresztą chyba nie bardzo lubił, łaski Bożej. Nie dostrzegał, że jemu Bóg dał też wie­lkie dobra, że nie ukarał go, że dał mu szansę poprawy. Grzech zazdroszczenia bli­źniemu łaski Bożej zamyka człowieka na radośċ, że miłośċ Boga zbawia. Człowiek, który popełnia ten grzech, nie cieszy się z dobra, ale ze zła. W ten sposób na trwałe oddala się od Boga. Dlatego trzeba bardzo unikaċ postaw, w których mamy Bogu za złe, że daje szansę grzesznikom. Nam też dał szansę!



Bóg pomaga

W wielu kościołach wisi obraz Miłosierdzia Bożego. Namalowano go przed II wojną światową, na polecenie bł. Faustyny Kowalskiej, siostry zakonnej, której objawiał się Pan Jezus i prosił ją, aby przypominała światu o nie­zgłę­bionym Jego Miłosierdziu, o miłości do grzeszników i łasce przebaczenia. Oryginalny obraz Miłosierdzia Bożego znajduje się w kościele Św. Ducha w Wilnie. Przed kopiami tego obra­zu w wielu kościołach wierzący odmawiają specjalne modli­twy.

Bł. siostra Faustyna pochowana została w Krakowie, w Łagiewnikach. Tam też budowane jest sanktuarium Miło­sie­rdzia Bożego.

Jednym z najstarszych w Warszawie miejsc modlitwy do Miłosierdzia Bożego jest warszawsko–praska katedra św. Floriana. W każdym 5. dniu miesiąca odbywa się tam Msza Święta, na którą przybywają ludzie z całego miasta, by błagaċ Boga o miłosierdzie nad światem oraz o ducha przebaczenia i miłosierdzia dla nas, uczniów Chrystusa.




Zapamiętaj
Bóg kocha człowieka. Dlatego daje mu swój najwię­kszy dar — Miłosierdzie. Jeśli chcemy odtwarzaċ w sobie Boży obraz, to powinniśmy też byċ miłosierni wobec naszych bliźnich.



Praca domowa
1.Czy w Twojej parafii znajduje się obraz Miłosierdzia Bożego? Narysuj albo wklej obrazek Miłosierdzia Bożego do zeszytu.
2.Co to jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Jak się ją odmawia?



Następna:  Lekcja Nr 36  —   OBLICZA TOLERANCJI      |>>>>>|

Poprzednia:  Lekcja Nr 34  —   BIERZCIE ZIEMIĘ W POSIADANIE      |<<<<<|


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |