Ks. Piotr Tomasik — „TAK NIECH ŚWIECI WASZE ŚWIATŁO”

Podręcznik do nauki religii dla III klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGA UCZNIA CHRYSTUSA

PrzyjdźKrólestwo Twoje

27. Znaki królestwa Bożego na ziemi

Świat bywa często niesprawiedliwy. Dostrzegamy w nim wiele zła. Pamiętacie zapewne tematy, jakie omawialiście na lekcjach religii na początku tego roku szkolne­go. Ale właśnie ten niesprawiedliwy świat mają na myśli chrześcijanie, kiedy modlą się: PrzyjdźKrólestwo Twoje. Bowiem ten świat potrzebuje odkupienia, ten świat po­trzebuje, by Królestwo Boże było budowane przez samych chrześcijan. Wołanie Przy­jdźKrólestwo Twoje nie oznacza wcale, że chrześcijanie mają nic nie robiċ, by urze­czywistniaċ to Królestwo. Owszem, są wezwani, by czyniċ świat bardziej Bożym.



Poezja


Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba…
Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsowaċ gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą…
Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są — jak odwieczne Chrystusa wyznanie:
„Bądźpochwalony!”
Tęskno mi, Panie…


Cyprian Kamil Norwid, Moja piosnka II (fragment)




Bóg mówi

Nie martwcie się mówiąc: Co bę­dzie­my jedli? Co będzie­my pili? Czym się przyodziejemy? Są to sprawy, o które za­bie­gają poganie. Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie naprzód Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane.

Mt 6, 31–33




Zastanów się
»Na jakich wartościach ma byċ zbudowane Królestwo Boże?
»Czym jest sprawiedliwośċ Królestwa, o której mówi Jezus?

Pierwszą wartością jest sprawiedliwośċ. Jest ona oddaniem każdemu tego, co mu się słusznie należy. Zaprowadza ona ład między ludźmi i nie pozwala na to, by krzywdziċ drugiego. Sprawiedliwośċ odnosi się najpierw do odniesień pomiędzy oso­bami. Nakazuje ona odpowiednio wynagradzaċ za pracę, zachowywaċ uczciwośċ w handlu, dotrzymywaċ umowy.

Każdy z nas jest członkiem wielu społeczności: społeczności narodowej i pań­stwo­wej, lokalnej, rodzinnej, szkolnej, kościelnej, a w jej ramach — parafialnej. Fakt przy­należności do tych społeczności nakłada na nas określone obowiązki, ale też daje nam prawa. Z jednych i z drugich trzeba korzystaċ sprawiedliwie. Sprawiedliwośċ czyni, że dobro wspólne społeczności staje się naszym osobistym dobrem.



Zastanów się
»Do jakich społeczności należysz?
»Jakie są Twoje prawa i obowiązki w ramach tych społeczności?
»Na czym polega dobro wspólne tych społeczności?

Jednakże widzimy, że często sprawiedliwośċ bywa naruszana, że są obszary niezawinionej nędzy, że wielu ludzi cierpi z powodu niesprawiedliwości. Potrzebna zatem jest solidarnośċ międzyludzka, braterstwo, miłośċ społeczna, która pomaga człowiekowi dostrzec tych, którzy cierpią, by przyjśċ im z pomocą.



Komentarz

Byċ sprawiedliwym to znaczy oddaċ powinnośċ jakiejś osobie lub społeczeństwu. Szczególnym przejawem sprawiedliwości jest liczenie się z uprawnieniami tych właśnie osób, które wyraźnie i namacalnie nie zabiegają o to. Jest to zawsze dowód subtelności sumienia, jeśli umie się nie tylko nie pominąċ, ale jakoś szczególnie zaakcentowaċ uprawnienia takich właśnie osób.

Karol Wojtyła, Elementarz etyczny


Na sprawiedliwości opiera się ład między ludźmi i może byċ budowany prawdziwy pokój. Pokojem nie jest dominacja jednych osób lub grup nad innymi. Pokój nie może utrwalaċ niesprawiedliwości. Prawdziwy pokój przyniósł na świat Chrystus. Pokój ten oparty jest na sprawiedliwości i miłości.

Ważną i fundamentalną wartością jest sprawiedliwośċ języka, czyli prawo do prawdy. Prawda buduje właściwe relacje pomiędzy ludźmi, bo pozwala na zaufanie, czyni, że miłośċ i sprawiedliwośċ nie stają się pozorem i udawaniem. Prawda pozwala człowiekowi dostrzec własne błędy i zmieniċ niewłaściwe postępowanie. Dlatego tak istotne jest ċwiczenie się w cnocie prawdomówności.



Zastanów się
»Co to jest wydawanie pochopnych sądów, obmowa, oszczerstwo, pochlebstwo i niedochowanie tajemnicy?
»Dlaczego te czyny są wykroczeniami przeciwko prawdzie?
»Jak zachowaċ szacunek dla prawdy i prawdomównośċ w kontaktach międzyludzkich?
Porozmawiajcie o tych wszystkich problemach w klasie.

Sam Jezus wskazywał na potrzebę prawdy w życiu Jego uczniów i na konie­czno­śċ oparcia działania na wymaganiach prawdy. Ewangelista św. Jan przekazał nam takie słowa Jezusa:



Bóg mówi

Jeżeli wytrwacie w mojej nauce, okażecie się prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyswo­bo­dzi.

J 8, 31–32




Zapamiętaj
Sprawiedliwośċ, miłośċ społeczna, pokój, prawda — to wszystko są fundamentalne wartości, na których opiera się Królestwo Boga, które chrześcijanie mają budowaċ na ziemi, przede wszystkim w sobie sa­mych i we własnym otoczeniu.



Poezja


— Ojcze mój! twa łódź
Wprost na most płynie —
Maszt uderzy!… wróċ…
Lub wszystko zginie.

Patrz! Jaki tam krzyż.
Krzyż niebezpieczny —
Maszt się wzniesie w z–wyż,
Most mu poprzeczny —

— Synku! trwogi zbądź:
To znak–zbawienia;
Płyńmy! bądźco bądź—
Patrz, jak? się zmienia…

Oto wszerz i w z–wyż
Wszystko — toż samo.

— Gdzież się podział krzyż?
— Stał się nam bramą.


Cyprian Kamil Norwid, Krzyż i dziecko





Poszli za Chrystusem

Bł. Stanisław Starowieyski urodził się w Ustrobnej na terenie die­cezji przemyskiej w 1895 r. Poślubiwszy w 1921 r. Marię Szeptycką, osiadł w Łaszczowie niedaleko Lublina.

Zarządzał majątkiem swojej rodziny. Jako pracodawca był wymaga­jący — wymagał dużo od siebie i od innych — lecz sprawiedliwy, za za­niedbania potrafił ukaraċ, ale nagrodziċ za dobre wyniki, tak że ludzie nie czuli się pokrzywdzeni. O dwóch podstawowych obowiązkach nigdy nie zapominał: o rodzinie i o majątku, pojmowanym nie tylko jako źródło do­chodu, ale jako obowiązek i odpowiedzialnośċ wobec wszystkich pracu­jących w nim oraz ich rodzin.

Ta odpowiedzialnośċ za drugiego człowieka łączyła się z chrześci­jańską miłością. Stanisław Starowieyski zarezerwował sobie jeden dzień w tygodniu, piątek, na pomoc innym: wraz z proboszczem łaszczowskim odwiedzał potrzebujących w parafii lub przyjmował ich we dworze, udzielał im pomocy finansowej, jak i materialnej (np. dawał drewno z lasu pogorze­lcom, na przednówku zaś przeważnie zboże); ale przy większych dat­kach skrupulatnie sprawdzał ich wykorzystanie. W czasie świąt pamiętał, by ludzie starzy nie pozostali bez prezentu. Do Stanisława Starowie­yskie­go ciągnęła sznurem biedota wiejska i miejska, prosząc o wsparcie — wspomina córka wójta z Łaszczowa. Nikomu nigdy nie odmówił, bez względu na przynależnośċ społeczną czy religijną. Pomagał wszystkim, a to słowo nabiera szczególnego znaczenia w tamtych okolicach, na pograniczu kultur, gdzie żyli obok siebie Polacy katolicy, Polacy greko–katolicy, Ukraińcy greko–katolicy, Ukraińcy prawosławni oraz Żydzi.

To, co nas jednak najbardziej uderza w tym okresie i co utkwiło szczególnie w ludzkiej pamięci, to działalnośċ społeczna Stanisława Starowieyskiego, najpierw na własną rękę, potem w Akcji Katolickiej. Stanisław zdawał sobie sprawę, że najważniejszym zadaniem jest zaktywizowaċ ziemiaństwo oraz inteligencję. Równocześnie zajął się nauczycielstwem. Już w 1924 r. odbyły się w Łaszczowie pierwsze zamknięte rekolekcje dla nauczycieli. W następnych latach będą się one odbywały regularnie, ogarniając coraz szersze kręgi zarówno. Tę formę pracy rekolekcyjnej będzie propagował Stanisław ze szczególnym za­angażowaniem.

Kiedy w Polsce powstała Akcja Katolicka, Stanisław Starowieyski został jej prezesem w diecezji lubelskiej. Nie sądźmy jednak, że cała ta praca szła gładko. Działalnośċ Stanisława Starowieyskiego niepokoiła ówczesne władze polskie, bynajmniej nie tak katolickie i klerykalne, jak zwykło się je przedstawiaċ. Rozpoczęto względem niego dyskretną inwi­gilację, której dokumenty, o dziwo, zachowały się. Czyniono mu wszelkie możliwe szykany, na przykład nie zatwierdzono statusu prawnego sto­wa­rzyszeń katolickich, grożąc ich uczestnikom, co zrażało ludzi do pracy. Wywoływano nawet prowokacje polityczne podczas spotkań organi­zo­wanych przez Akcję Katolicką, a nieprzejednanie negatywna postawa zaangażowanego katolika Stanisława Starowieyskiego wobec akcji rzą­dowej burzenia prawosławnych cerkwi była uważana za przejaw nielo­ja­lności. Bronił usilnie cerkwi w Łaszczowie, której nie śmiano ruszyċ w jego obecności, ale zburzono ją, gdy tylko opuścił Łaszczów udając się na pielgrzymkę do Częstochowy. Dodajmy, że stryj żony, greko–katolicki metropolita Andrzej Szeptycki wystąpił również z bardzo ostrym prote­stem przeciwko tym poczynaniom rządowym.

Zatrzymany przez bolszewików we wrześniu 1939 r. szczęśliwie uszedł z ich rąk. Aresztowany przez gestapo w czerwcu 1940 r., prze­szedł cztery stacje drogi krzyżowej: Rotundę Zamojską, Zamek Lubelski, Sachsenhausen–Oranienburg i Dachau. W obozie koncentracyjnym Da­chau dzielił się ostatnim kawałkiem chleba z potrzebującymi i nawrócił człowieka niewierzącego, który uważał go za świętego. Zmarł zamęczony w Dachau, 13 kwietnia 1941 r., w samą uroczystośċ Zmartwychwstania Pańskiego. W czasie pielgrzymki do Polski, w r. 1999, Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym wraz z całą grupą męczenników z czasów II wojny światowej.


Jan Paweł II powiedział do Polaków w czasie narodowej pielgrzymki Roku Jubi­leuszowego następujące słowa:




Jan Paweł II naucza

Potrzeba dzisiaj bardzo światu, a także naszej Ojczyźnie ludzi dojrzałej wiary, którzy z odwagą wyznają Chrystusa w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Potrzeba prawdziwych heroldów Ewangelii i zwiastunów prawdy. Ludzi, którzy wierzą i miłują, i tę Bożą miłośċ zamieniają w autentyczną służbę człowiekowi. Największym bogactwem, jakie na progu trze­ciego tysiąclecia możemy przekazaċ młodemu pokoleniu, jest nasza wiara.

Błogosławiony naród, który chodzi w świetle Ewangelii, żyje prawdą Bożą i czerpie naukę z krzyża. Mówię te słowa do was, tu w Rzymie, gdzie przyszło działaċ i umrzeċ świętym apostołom Piotrowi i Pawłowi. Wiara wypełniła ich życie do końca. Dzięki niej Piotr nie uląkł się krzyża, a Paweł — miecza. Stali się potężnymi świadkami Chrystusa i to ich świadectwo trwa po wszystkie czasy i przynosi owoce. „Wszystko bowiem z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara”.

Watykan, 6 VII 2000




Praca domowa
1.W jaki sposób bł. Stanisław Starowieyski realizował w swoim życiu takie wartości, jak sprawiedliwośċ, miłośċ społeczna, prawda i dążenie do pokoju?
2.Czy na terenie Waszej parafii istnieje Akcja Katolicka? Czym się zajmuje? Dowiedzcie się, jakie są zadania Akcji Katolickiej?
3.W poprzednich latach nauki religii w gimnazjum poznaliście życiorysy św. Jadwigi i św. Tomasza More′a? Przypomnijcie je i napiszcie, dlaczego są oni wzorami dla ludzi sprawujących władzę i podejmujących działalnośċ polityczną i społeczną?
4.Uzasadnij, że chrześcijanin w najtrudniejszych czasach jest w stanie świadczyċ o prawdzie Dobrej Nowiny Chrystusa. Wykorzystaj myśli zawarte w wierszu C. K. Norwida Krzyż i dziecko.



Następna:  Lekcja Nr 28  —   CZYNIĆ ŚWIAT BLIŻSZYM BOGU      |>>>>>|

Poprzednia:
  Lekcja Nr 26  —   JESTEM CHRZEŚCIJANINEM — NOSZĘ IMIĘ CHRYSTUSA      |<<<<<|


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |