Ks. Piotr Tomasik — „TAK NIECH ŚWIECI WASZE ŚWIATŁO”

Podręcznik do nauki religii dla III klasy gimnazjum


Rozdział drugi:
ŻYJĘ, ABY KOCHAĆ

19. Na drodze do płodnej miłości

Czy rodzice mogą decydowaċ, ile mieċ dzieci? Odpowiedźjest oczywista: Mogą. Ale, podobnie jak w wielu innych kwestiach, istnieją pewne zasady, przekroczenie których powoduje, że działanie ludzkie staje się moralnie złe. Chodzi bowiem o to, by współżycie małżonków było wyrazem ich miłości, nie burzyło harmonii między nimi, nie niszczyło fundamentu miłości.

Miłośċ małżonków jest w sposób naturalny płodna. Bywają jednak okresy, kiedy ich współżycie, również w sposób naturalny, nie prowadzi do zapoczątkowania nowe­go życia. Wiedza na ten temat pozwala stosowaċ małżonkom naturalne metody regu­lacji poczęċ.

Krytycy metod naturalnych zwykle podkreślają ich nieskutecznośċ. Zwykle meto­dy te są sprowadzane do tzw. kalendarzyka małżeńskiego, według którego wylicze­nie dni płodnych i niepłodnych jest uzależnione od tego, jak dawno kobieta miała mie­siączkę. Jednak współcześnie istnieje wiele innych metod. Bardzo wysoką skute­czno­śċ posiada metoda termiczna, polegająca na obserwacji wykresu temperatury ciała kobiety, a także metody objawowo–termiczna i wieloobjawowa, związane z obse­rwacją innych objawów fizjologicznych.

Dokładne omówienie metod naturalnych nastąpi w trakcie lekcji w szkole ponad­gimnazjalnej. Teraz natomiast warto, byście zdali sobie sprawę, iż życie w zgodzie z naturą ludzką, prowadzi człowieka do szacunku i miłości w małżeństwie. Oddajmy znów głos prof. Jerôme′owi Lejeune′owi:



Komentarz

Popęd płciowy szympansa jest względnie porównywalny do popędu człowieka. Jest to twierdzenie psychologii porównawczej. Ale żaden szympans, nawet najbystrzejszy i najlepiej wychowany, nigdy nie zro­zu­mie, że może istnieċ związek między kopulacją a pojawieniem się po dziewięciu miesiącach małego szympansa. To może zrozumieċ tylko człowiek. I to właśnie (…) poznanie sprawia, że człowiek jest jedynym stworzeniem na ziemi, które wie, iż miłośċ i prokreacja z natury są złą­czone.

Ludzie starożytni wiedzieli dobrze, że pasję miłosną można przed­stawiċ za pomocą jednego tylko obrazu — dziecka. Ta właśnie świado­mośċ nadaje zachowaniom reprodukcyjnym właściwą godnośċ. Oddzielenie miłości od prokreacji jest rzeczą nienaturalną. Natomiast całkowicie zgodne z naszą naturą jest wykorzystywanie praw natury do kontroli prokreacji. I jest rzeczą całkowicie naturalną zarówno stała wstrzemięźliwośċ w celibacie, jak i wstrzemięźliwośċ okresowa w szczęśliwym małżeństwie.


A zatem planowanie płodności małżeńskiej opieraċ powinno się na naturze ludz­kiej. Temu naturalnemu porządkowi przeciwstawiana jest, zwłaszcza w obecnych cza­sach, antykoncepcja, czyli świadome działanie na rzecz ograniczenia płodności.

Przed określeniem moralnym antykoncepcji trzeba dokonaċ pewnego bardzo wa­żnego rozróżnienia. Antykoncepcja ma na celu niedopuszczenie do poczęcia. Niestety, myli się z nią działanie tzw. środków wczesnoporonnych, które mają na celu niedopuszczenie do zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej w macicy matki. Skoro zapłodniona komórka jajowa jest już człowiekiem, to ocena środków wczesno­po­ronnych jest podobna, jak ocena abo­rcji. Środki wczesnoporonne są formą abo­rcji, a więc morderstwa dokonanego na człowieku nienarodzonym.

Środki antykoncepcyjne są pewną ingerencją w naturę człowieka. Dzisiejszemu światu jest trudno przyjąċ naturalne metody. Wielu ludzi nauczyło się żyċ szybko: gdy boli — łykają tabletki, gdy chcą coś mieċ — kupują, gdy pożądają — stosują anty­koncepcję. Czy jednak taki model życia prowadzi człowieka do szczęścia? Moralny sprzeciw wobec antykoncepcji, wyrażany przez Kościół, jest w istocie wołaniem o szacunek dla miłości, o to, by miłośċ była głęboką więzią międzyludzką, a nie została sprowadzona do prostego zaspokojenia popędu seksualnego.

Warto wreszcie zdaċ sobie sprawę, że środki antykoncepcyjne barierowe (np. prezerwatywa) mają niską skutecznośċ, natomiast środki hormonalne, mimo wyższej skuteczności, są szkodliwe dla zdrowia kobiety.

O tych problemach mówiła na Międzynarodowym Kongresie Rodziny w Warszawie prof. Janet Smith z Uniwersytetu w Dallas w Teksasie:



Komentarz

Płodnośċ jest wielkim dobrem — zdrowy dorosły człowiek to czło­wiek płodny. To ci spośród nas, którzy nie są płodni, potrzebują pomocy i leczenia. Dzisiaj kobiety łykają ubezpładniającą pigułkę z takim nasta­wieniem, jakby walczyły z chorobą. Chciałabym poprosiċ Państwa o chwilę refleksji nad rzeczywistością antykoncepcji i jej oddziaływania na kobiecy organizm. Najbardziej rozpowszechnioną formą antykoncepcji jest „pigułka”. Kiedy normalnie człowiek zażywa pigułki? Oczywiście wtedy, kiedy choruje. Czy jednak płodnośċ można uznaċ za chorobę? Czy płodnośċ nie jest naturalnym stanem zdrowego organizmu? A prze­cież „branie pigułek” oznacza, że płodnośċ rozumiana jest jako choroba czy defekt, a nie naturalny stan. Jednocześnie rozważmy uboczne dzia­łanie pigułki. Dołączone do opakowań ulotki zawierają długą listę prze­ciw­wskazań i skutków ubocznych.

Pomyślmy też o codziennych i powszechnych skutkach uboczny­ch. Kobiety używające pigułki skarżą się na drażliwośċ, depresje, nad­mierne przybywanie na wadze i osłabienie popędu płciowego. Dzięki pi­gułce kobiety mają więc wszystko, na czym im tak zależy: są drażliwe, przygnębione, grubsze, mają mniejszą ochotę na współżycie! Czy jest do pomyślenia, by mężczyzna, któremu zależy na kobiecie i który mo­że nawet ją kocha, chciał, aby łykała coś takiego? Dlaczego w cza­sach, kiedy zdajemy już sobie sprawę, jakim absurdem jest zanieczy­szczanie chemikaliami naturalnego środowiska, ciągle jeszcze uzna­jemy za sensowne zanieczyszczanie toksycznymi chemikaliami orga­nizmu kobiety?

Janet Smith, „Humanae vitae” — 25 lat później


Niektórzy zwolennicy antykoncepcji twierdzą, iż jest ona bardzo dobrym środkiem przeciwko aborcji. Takie rozumowanie można by przyjąċ, gdyby nie fakt, że właśnie wśród ludzi, którzy stosują antykoncepcję, pojawia się pokusa aborcji. Tę sytuację następująco wyjaśnia Jan Paweł II w encyklice o godności życia ludzkiego:




Jan Paweł II naucza

Antykoncepcja i aborcja pozostają bardzo często w ścisłym związku, niczym owoce jednej rośliny. (…) Korzenie tych praktyk tkwią w nieodpowiedzialnej postawie wobec życia płciowego i oparte są na egoistycznej koncepcji wolności, która widzi w prokreacji przeszkodę dla pełnego rozwoju osobowości człowieka. Życie, które może się począċ ze współżycia mężczyzny i kobiety, staje się zatem wrogiem, którego trzeba bezwzględnie unikaċ, zaś przerwanie ciąży jest jedyną możliwością w przypadku niepowodzenia antykoncepcji.

Encyklika Evangelium vitae, 1995


Powstrzymanie się przez mężczyznę od antykoncepcji, stosowanie naturalnych metod regulacji poczęċ w małżeństwie, jest wyrazem szacunku, jaki okazuje mąż swojej żonie. Ten szacunek leży u podstaw prawdziwej miłości.



Zapamiętaj

Przeciwne naturze ludzkiej są:


»antykoncepcja, która oznacza miłośċ bez dziecka,
»zapłodnienie „in vitro ”", które oznacza dziecko bez miłości,
»aborcja, która jest zabijaniem dzieci,
»pornografia, która jest zabijaniem miłości.

Jerôme Lejeune, Etyka i genetyka


Fakt technicznej możliwości pewnych działań wcale nie oznacza ich moralnej dopuszczalności. Dotyczy to kwestii tak delikatnej i zasadniczej jednocześnie jak miłośċ. Zwracał na to uwagę św. Paweł w 1. Liście do Koryntian:



Bóg mówi

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyśċ. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Ciało nie jest dla rozpusty, ale dla Pana. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga?

1 Kor 6, 12–13. 19




Następna:    —   PYTANIA KONTROLNE      |>>>>>|

Poprzednia:  Lekcja Nr 18  —   KOCHAM ŻYCIE      |<<<<<|


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |