Ks. Piotr Tomasik — „DOM NA SKALE”

Podręcznik do nauki religii dla II klasy gimnazjum


Rozdział czwarty:
 UMOCNIENIE Z WYSOKA
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Mt 28, 20

46. Wprowadzaċ pokój

Czy pokój jest dużą wartością w życiu człowieka? Wasze pokolenie, a także pokolenie Waszych rodziców, nie pamięta wojny. Wojnę znamy jedynie z opowiadań albo z książek. Natomiast ci, którzy wojnę przeżyli, wcale nie chcą, aby się powtórzyła. Pisze człowiek, który przeżył wojnę jako mały chłopak:



Listy,
opinie

Wojna to koszmar nienawiści pomiędzy ludźmi. Wojna to koniecznośċ ciągłej ucie­czki przed wrogiem. Wojna to czas strachu o siebie, najbliższych, czas strachu przed czyjąś agresją i tym, że może nam uczyniċ krzywdę. Kiedy ogląda się archi­wa­lne zdjęcia z czasów wojny, na których po­ka­zane są bombardowania miast, to nie do­strzegamy grozy. Ot, bomby sobie lecą i wy­buchają. Zupełnie inaczej było tam, w mieście, na dole. Nigdy nie zapomnę grozy bombardowania. Przecież każda z tych bomb mogła trafiċ w mój dom i nas wszystkich pogrzebaċ żywcem.


Potrzeba zatem doceniċ wartośċ pokoju. Wojny rodzą się w sercach, które nie są czyste. Przypomnijcie sobie ostatnią pracę domową: wśród grzechów, które Jezus wiąże z nieczystością serca, są grzechy, które prowadzą do wojny lub czynią ją jeszcze bardziej okrutną. Dobitnie ukazuje to List św. Jakuba:



Bóg mówi

A skądże biorą się wśród was wojny i kłótnie? Tylko stąd, że różne pożądliwości zmagają się nawzajem w waszych czło­nkach.

Jk 4, 1


Skoro złe nastawienie serca ludzkiego jest przyczyną wojen, to należy zmieniċ ludzkie serce, by wojen nie było. Ta prosta zasada sprawia jednak trudności w re­ali­zacji. Jedną z tych trudności jest fakt, że pojęcie pokoju nie jest jednoznaczne. Pokój, rozumiany jako brak wojny, może służyċ sprawiedliwości, może również służyċ niesprawiedliwości, uciskowi i przemocy. Dlatego w Ewangelii znajdujemy prze­ciw­stawne, jakby się wydawało, wypowiedzi Jezusa na temat pokoju:



Bóg mówi

Błogosławieni, którzy zabiegają o pokój, albowiem będą nazwani synami Boga.

Mt 5, 9


Przyszedłem wznieciċ ogień na ziemi i niczego więcej nie pragnę, jak tego tylko, żeby ogień zapłonął. Czy myślicie, że przychodzę po to, aby zaprowadziċ pokój na ziemi? O nie, mówię wam, raczej skłócenie.

Łk 12, 49. 51


Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam. Daję wam nie tak, jak świat go daje. Nie trwóżcie się i nie lękajcie.

J 14, 27




Zastanów się
»Jakie różnice występują w tych trzech wypowiedziach Jezusa o poko­ju?
»Jakie warunki powinien spełniaċ pokój, który moglibyśmy określiċ mianem pokoju Chrystusowego?

Historia ludzkości zna wiele sytuacji, w których triumf niesprawiedliwości i po­ga­rdy dla człowieka nazywano ustanawianiem pokoju. Prorocy Starego Testamentu dostrzegając to zagrożenie zwracali uwagę, że nie jest to pokój Boży. Pokój, który jest darem Boga, wiązali raczej ze sprawiedliwością i prawdą. W taki sposób pokój powinien byċ budowany dzisiaj. Przypomniał o tym Jan Paweł II w jednym ze swoich Orędzi na Światowy Dzień Pokoju. Orędzie to było adresowane zwłaszcza do ludzi młodych:




Jan Paweł II naucza

Wśród młodzieży panuje głęboka i powszechna zgodnośċ co do tego, że pokój jest konieczny i to stanowi wspaniały potencjał siły dla dobra wszystkich ludzi. Ale młodzi nie po­wi­nni poprzestawaċ na instynktownym pragnieniu pokoju: owo pragnienie musi przekształciċ się w mocne przekonanie mo­ra­lne, które obejmuje cały zakres problemów ludzkich i bu­du­je na głęboko uzasadnionych wartościach. Świat potrzebuje ludzi młodych, którzy czerpią obficie ze źródeł prawdy. Musicie słuchaċ prawdy i dlatego potrzebna Wam jest czy­stośċ serca; powinniście ją zrozumieċ i dlatego potrzebna jest Wam głęboka pokora. Musicie się jej poddaċ i dzieliċ się nią z innymi, dlatego potrzebujecie siły, by oprzeċ się poku­sie pychy, egoizmu i manipulacji. Musicie kształciċ w sobie głębokie poczucie odpowiedzialności.

Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 I 1985




Zastanów się
»Dlaczego w młodzieży upatruje Jan Paweł II nadzieję na zwycięstwo idei pokoju w świecie?
»Jakie warunki muszą spełniċ ludzie młodzi, by zrealizowana została idea świata bez wojen?
»Co zatem jest podstawowym fundamentem pokoju?

Jest jeszcze inna trudnośċ, która staje na naszej drodze budowania pokoju. Jeden z Waszych rówieśników tak ją opisuje:



Listy,
opinie

Tyle się mówi o sprawiedliwości i po­ko­ju. Kiedy oglądam w telewizji albo w gaze­tach migawki czy zdjęcia z wojen, zama­chów to przede wszystkim dochodzę do wnio­sku, że nic na to nie mogę poradziċ. Przecież nie uda mi się zawróciċ wojsk jakiegoś kraju do koszar. Albo przekonaċ terrorystę, by nie zabijał niewinnych. Cała ta walka o sprawiedliwośċ i pokój jest dobra dla rządzących państwami (i to dużymi mocarstwami). Nic nie przyjdzie mi z tego, że będę o tym rozmyślał.




Zastanów się
»Czy autor tego listu ma rację, że nie mamy bezpośredniego wpływu na politykę państw?
»Przypomnij sobie, co jest przyczyną wojen, gdzie wojny się rodzą. Czy zatem nie mamy żadnego wpływu na to, by ludzie chcieli byċ bardziej sprawiedliwi, a przez to budowali pokój na co dzień, w swoim otoczeniu?



Przeczytaj

Nasze społeczne życie jest zimne i twarde. Mowa nasza pełna jest pogróżek i gwałtu. Protestujemy. Rozkazujemy. Tyranizujemy. Tymczasem świat potrzebuje ciepła, dobroci, łagodności.

Z tym większą subtelnością będziesz podchodził do innych, im bardziej zdajesz sobie sprawę, jak delikatne są ludzkie sprawy i jak samotnie czują się ludzie.

Phil Bosmans, Byċ człowiekiem




Zapamiętaj
Pokój jest darem Boga. O pokój trzeba się modliċ. Odrzucamy Boży dar pokoju, gdy nienawidzimy, gdy chcemy byċ niesprawiedliwi, gdy drugiego czło­wieka traktujemy jak rzecz. Budowaċ pokój znaczy zmieniaċ swoje serce.

Chrystus przyszedł na świat jako Książę Pokoju, jak mówi o nim prorok Izajasz. Orędzie pokoju głoszone jest przez Kościół. Szczególny udział w tym głoszeniu orędzia pokoju mają powołani przez Boga do kapłaństwa.




Jan Paweł II naucza

Przychodzą do was, polskich kapłanów, zakonników i zakonnic, ludzie, wielu ludzi, niektórzy z bardzo daleka. Przychodzą jakby z innego, aniżeli ten, z którym spotykacie się na co dzień, świata; ze świata, który zdaje się żyċ bez Boga; przychodzą tacy, którzy dawno opuścili Dom Ojca. Byċ może, że ich pojęcia o Bogu, o wierze, o Kościele, o kapła­nach i o zakonach nie zawsze są dojrzałe; byċ może, że sami nawet nie zawsze potrafią jasno powiedzieċ, dlaczego przy­szli. Przychodzą do was ludzie udręczeni, poniżeni, zagrożeni w swoim człowieczeństwie. Szukają świadków Przemienienia. Niech ich znajdują w was. Niech nigdy ten, kto szuka świadka Przemienienia, nie trafi na nieufnośċ czy obojętnośċ(…).

Postawa taka odpowiada tradycjom polskiego kapłana i polskiego duszpasterstwa na ojczystej ziemi, czy też pośród zesłańców syberyjskich w czasach narodowej niewoli. W więzieniach i obozach koncentracyjnych w okresie ostatniej okupacji. Kapłan, który dzielił losy swego narodu. Kapłan, który był bliski wszystkich jego doświadczeń. I stale bliski pozostaje. Iluż tutaj trzeba by przypomnieċ, wymieniċ po imieniu?

Tarnów, 10 VI 1987





Poszli za Chrystusem

Ks. Lucjan Sołtan urodził się w 1906 r. w majątku Pereświetów koło Rzeczycy na Białorusi. Po I wojnie światowej zamieszkał z rodziną w Białymstoku, a następnie w Sokółce. Od 1923 r. uczył się w Gimnazjum Zygmunta Augusta w Wilnie. Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, ale po roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie, które ukończył w 1933 r.

Po święceniach kapłańskich pracował przez kilka lat jako wikariusz, a od 1937 r. był pierwszym proboszczem tworzącej się parafii w Kolonii Wileńskiej. Z wielkim zapałem organizował życie duszpasterskie w nowej parafii, zakładał organizacje i stowarzyszenia katolickie. Marzył o budowie nowego kościoła. Plany te pokrzyżował wybuch II wojny światowej. Po kampanii wrześniowej wrócił do swojej parafii. W czasie władzy litewskiej był internowany w 1940 r. Po zmianie władz wrócił do swej parafii i w wojennych warunkach prowadził normalne duszpasterstwo. W 1943 r. został aresztowany przez gestapo i wywieziony do obozu. Po zwolnieniu wrócił znowu do swojej parafii. W czasie walk o Wilno w lipcu 1944 r. teren jego parafii był miejscem ciężkich potyczek, w których brały udział oddziały Armii Krajowej. Ks. Sołtan spowiadał rannych i grzebał zabitych.

W ostatnim dniu 1944 r. ks. Sołtan został aresztowany przez władze sowieckie. Po ponad półrocznym pobycie w więzieniach wileńskich wywieziony został go obozu w Workucie, skąd wrócił z nadszarpniętym zdrowiem we wrześniu 1946 r. Dalej był jednak mocny duchem i budził nadzieję u ludzi i swoimi kazaniami, i całą swoją gorliwą pracą. Niósł ludziom posługę duchową, a także i materialną. W okresie stalinowskiego terroru, gdy bardzo wiele ludzi było w więzieniach i obozach, opiekował się nimi pisząc do nich listy i wysyłając paczki żywnościowe. Było to niebezpieczne, gdyż przez taką działalnośċ stawało się podejrzanym u władz.

Na wiosnę 1949 r. znowu został aresztowany i skazany na 25 lat pracy w obozie karnym. Znalazł się w łagrze w Incie na północy ZSRR. Pracował w kopalni. Wśród współwięźniów dyskretnie duszpasterzował. Potajemnie też odprawiał Mszę św., co ułatwiali mu współwięźniowie. Raz jednak — na początku 1951 r. — Mszę św. brutalnie przerwał mu obozowy strażnik. Nie wiadomo, w jakim momencie Mszy św. to nastąpiło. To spowodowało wstrząs psychiczny i pogorszenie zdrowia. 21 stycznia 1951 r. w czasie pracy nastąpił paraliż prawej strony ciała. Ks. Sołtan zmarł wieczorem.

Po śmierci Stalina współwięźniowie postawili na grobie ks. Sołtana krzyż, i na tabliczce wypisali fragment wiersza Słowackiego:


Ale Ty Boże, który z wysokości
Strzały swe rzucasz na kraju obrońce,
Błagamy Ciebie przez tę garstkę kości,
Zapal przynajmniej na śmierċ naszą — słońce!


Ks. Lucjan Sołtan jest jednym z wielu kapłanów, którzy, będąc wierni swojemu powołaniu, nie zawahali się złożyċ ofiary z życia na nieludzkiej ziemi.

Na podstawie:
Ks. Tadeusz Krahel, Ks. Lucjan Sołtan, "Czas Miłosierdzia"




Bóg pomaga

Sakrament kapłaństwa uzdalnia powołanych do słu­żby Ludowi Bożemu poprzez nauczanie prawd wiary, spra­wo­wanie kultu liturgicznego i kierowanie wspólnotą. Sakrament ten składa się z trzech stopni: biskupstwa, prezbiteratu i dia­konatu. Pełnię kapłaństwa posiada biskup. Prezbiterzy (czyli księża) w łączności z biskupem sprawują sakramenty, zwła­szcza Eucharystii, pokuty, namaszczenia chorych. Diakoni mogą udzielaċ chrztu, błogosławiċ małżeństwa, przewo­dni­czyċ nabożeństwom.

Gestem sakramentalnym przekazania władzy kapłańskiej jest włożenie rąk na głowę kandydata. Sakramentu kapła­ństwa może udzieliċ jedynie biskup.

Kandydaci do kapłaństwa przygotowują się w semina­rium duchownym. Studia seminaryjne trwają 6 lat. Warunkiem podjęcia i ukończenia tych studiów jest nie tylko zdana matura, ale przede wszystkim powołanie i przydatnośċ kandydata, którą ocenia biskup i przełożeni seminaryjni.




Zastanów się
»Co to jest sukcesja apostolska (lekcja 17, słownik)? Od kogo zatem pochodzi władza udzielana w sakramencie święceń?
»Kiedy w Kościele powstały pierwsze seminaria duchowne (lekcja 18)?



Przeczytaj

Patrząc na skomplikowany mechanizm antyklerykali­zmu, który w różnym stopniu występował już w Kościele od III w., warto o tym pamiętaċ, że chociaż powodów do ataku na duchowieństwo jest dużo, ich cel zawsze jest jeden. Nie jest to wcale cel materialny. Jest to cel duchowy. W ka­pła­ńskich rękach spoczywają dwa skarby: sam Chrystus obe­cny w Eucharystii, oraz moc rozgrzeszania. Są to dwie nie­wy­godne dla świata wartości, które wprowadzają w ludzkie życie nowy Boski wymiar. Te skarby otwierają człowieka na wiecznośċ i dostarczają mu mocy, potrzebnej do wzrostu jego dojrzałości oraz do uwolnienia go od zła.

Mówi się wiele o nawróceniu, gdy bierze się pod uwagę szczęście człowieka, który opuszcza kręte ścieżki świata
i wchodzi na drogę prawdy. Rzadko natomiast mówi się o tym, że nawrócony staje się „zdrajcą” dla swego środo­wi­ska, które potrafi mściċ się za to, że ktoś je „zdradza”. Siła zniewolenia, wypływająca z opinii takiego środowiska, które dysponuje szantażem, jest olbrzymia. „Zdradzone” środowisko nienawidzi nie tylko tych, którzy je opuszczają; ono nienawidzi także duchownych, którzy wspomagają nawróconych.

Kapłan z reguły jest świadkiem powrotu człowieka na drogę uczciwości. On prostymi słowami: „Ja ciebie ro­zgrzeszam…” uwalnia zniewolonego przez grzech z win, a przez podanie mu Komunii św. umacnia go na drodze Przykazań. Kapłan z woli Boga stoi na skrzyżowaniu wszystkich dróg człowieka.

Ks. Edward Staniek, Przy Jakubowej studni




Zastanów się
»˘ Co to jest antyklerykalizm?
»˘ Jakie są jego przyczyny?
»˘ Jak mu przeciwdziałaċ?
Spróbujcie wspólnie o tym porozmawiaċ w klasie.



Poezja


Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam
i przed kapłaństwem w proch padam,
i przed kapłaństwem klękam

W lipcowy poranek mych święceń
dla innych szary zapewne —
jakaś moc przeogromna
z nagła poczęła się we mnie

Jadę z innymi tramwajem —
biegnę z innymi ulicą —
nadziwiċ się nie mogę
swej duszy tajemnicą


Ks. Jan Twardowski, Własnego kapłaństwa…




Praca domowa
1.Przeczytaj fragment z Ewangelii św. Jana 20,19-23. W jaki sposób Jezus pozdrawia uczniów? Jaki dar w czasie tego spotkania zostawia uczniom i każdemu z nas?
2.Dowiedz się i napisz krótką notatkę o księdzu, który trwale zapisał się w pamięci Twojej parafii?
3.Dowiedz się, jak nazywał się ksiądz, który udzielił Ci chrztu?
4.Uzasadnij, że modlitwa za księży jest wyrazem odpowiedzialności za Kościół.



Następna:    —   PYTANIA KONTROLNE      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 45  —   MIEĆ CZYSTE SERCE      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |