Ks. Piotr Tomasik — „DOM NA SKALE”

Podręcznik do nauki religii dla II klasy gimnazjum


Rozdział czwarty:
 UMOCNIENIE Z WYSOKA
Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Mt 28, 20

40. Umieċ płakaċ nad własną słabością

Człowiek niekiedy nie rozumie, jaki jest sens jego ciągłego nawracania się. Pisze maturzysta:



Listy,
opinie

Kiedy byłem młodszy, co miesiąc chodzi­łem do spowiedzi. Jednak z biegiem czasu, gdzieś w II klasie liceum, straciłem po­czu­cie, że to ma jakiś sens. Mieszkam w centrum Warszawy, więc chodziłem do spo­wiedzi do różnych kościołów i księży. Żaden ze spowiedników mi nie pomógł, bo znów popadałem dokładnie w te same grzechy. Dlatego teraz idę do spowiedzi w trakcie rekolekcji, na początek i koniec roku szkolnego, bo przecież to i tak zwy­kła formalnośċ.




Zastanów się
»Co sądzisz o tym, że ktoś nie poprawia się ze swoich grzechów?
»Czy słusznie jest w takiej sytuacji rezygnowaċ z regularnej spowie-dzi?
»Jakie błędy popełnił w swoim rozumowaniu autor listu?



Bóg mówi

Do czego podobne jest królestwo Boże? Do czego mam je przyrównaċ? Podobne jest do ziarna gorczycy, które wziąwszy człowiek zasiał na swym polu. A ono wzrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne nadlatywały i odpoczywały w jego gałęziach.

Łk 3, 18–19




Przeczytaj

Zło tego świata tkwi w ludzkim sercu. Ono pobudza wo­lę do nienawiści, zabijania i niszczenia. Zło daje siłę do użycia broni, zrzucenia bomby, wystrzeliwania śmie­rcio­nośnych rakiet.

Dobro na tym świecie podobne jest do maleńkiego ziarna w ludzkim sercu. Wzrasta w ciszy, bez gwałtu. Dojrzewa powoli, jeśli otrzyma nieco ludzkiego ciepła. Na świecie jest dużo dobrego ziarna. Niestety, w świecie tak „zimnym”, jak dzisiejszy, nie może ono wzrastaċ, rozkwitaċ i przynosiċ owocu.

Phil Bosmans, Byċ człowiekiem




Bóg pomaga

Przypowieśċ o ziarnku gorczycy pozwala nam zrozumieċ i przezwyciężyċ niewłaściwą postawę, jaką ludzie niekiedy miewają wobec własnego nawrócenia. Otóż przypowieśċ ta nakazuje nam dostrzegaċ, szanowaċ i cieszyċ się z powodu najmniejszego nawet znaku naszej współpracy z łaską Bożą. My niekiedy nie potrafimy dostrzec, że coś drgnęło w naszym życiu. Dzieje się tak, bo nie tyle odrzucamy grzech, co jest na głupio, że to my go popełniamy. Trzeba nauczyċ się w procesie nawrócenie szukaċ Jezusa, jego woli, Jego pomocy, budowaċ na Nim. My jednak, będąc często niestety egoistami i pyszałkami, wolelibyśmy budowaċ raczej na sobie.

I wtedy właśnie przychodzi błogosławiona wina, która nam pokazuje, że sami z siebie nic nie potrafimy. Że to Chrystus jest Zbawicielem, a nie my.


W procesie nawracania się niekiedy popełniane są błędy. Pierwszym z nich jest rytualizm. Polega on na traktowaniu spowiedzi jako obrzędu, który sam z siebie po­winien coś w nas zmieniċ. Człowiek oczekuje, że bez ofiary z jego strony jego życie się całkiem odmieni. Ten błąd, jak się wydaje, popełnił autor listu zamieszczonego na początku lekcji. Opieka Boga, pomoc Chrystusa są konieczne dla przezwyciężenia grzechów. Ale Bóg szanuje naszą wolnośċ. Dlatego droga pokuty to nie droga moja bez Chrystusa, czy Chrystusa beze mnie. Na drodze pokuty idę wraz z Chrystusem — Zbawicielem.

Jeszcze groźniejsze problemy wiążą się z grzechem przeciw Duchowi Świętemu. Mówi o tym grzechu Chrystus:



Bóg mówi

Wszystko będzie ludziom wybaczone, wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się dopuścili. Lecz jeśli ktoś bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nigdy nie będzie mu to odpu­szczone: na wieki winien jest grzechu.

Mk 3, 28–29


Czym jest grzech przeciw Duchowi Świętemu? Jest to nie jakiś szczególny grzech uczynkowy, ale postawa, która uniemożliwia człowiekowi nawrócenie, zakłamująca związek człowieka z Bogiem, odgradzająca człowieka od Boga. Wymienia się następujące grzechy przeciw Duchowi Świętemu:


»Zuchwałe dopuszczanie się grzechów. Człowiek nie chce się nawracaċ. Grzeszy i twierdzi, że Bóg jest miłosierny, więc przebaczy mu nawet to zło, za które wcale nie żałuje i w którym trwa. Tymczasem Bóg miłosierny jedno­cze­śnie szanuje naszą wolnośċ tak dalece, że pozwala, byśmy Go odrzucili na całą wiecznośċ. Człowiek zuchwale dopuszczający się grzechów nie będzie widział potrzeby nawrócenia.
»Rozpaczanie lub wątpienie w miłosierdzie Boże. Zdarza się taka postawa ludziom, którzy uczynili jakieś wielkie zło. Wówczas zastanawiają się, czy Bóg może im to odpuściċ. Zdarza się również osobom., które walczą ze swoimi wadami, lecz nie potrafią ich przezwyciężyċ. Wówczas mówią, że Bóg chyba im nie przebaczy takiego braku poprawy. Grzech ten, podobnie jak poprzedni, uniemożliwia nawrócenie, ponieważ człowiek, który zwątpił w Boże miło­sie­rdzie, nie będzie szukał u Jezusa pomocy.
»Sprzeciwianie się uznanej prawdzie chrześcijańskiej. Człowiek zamyka się na którąś z prawd chrześcijańskich. Najczęściej jest to przykazanie, z którym nie potrafi daċ sobie rady. Taka postawa jest wynikiem tchórzostwa i obłudy. Ponieważ człowiek jest słaby, to na zło mówi do-bro. Oczywiście, znów nie­mo­żliwe jest nawrócenie.
»Zazdroszczenie bliźniemu łaski Bożej. Człowiek grzeszący nienawidzi tych, którzy czynią dobro, ponieważ są dla niego wyrzutem sumienia. Ta jego nie­na­wiśċ ma na celu zabicie własnego sumienia.
»Zatwardziałośċ serca na zbawienne napomnienia. Grzech ten przejawia się tym, iż człowiek nie słucha tych, którzy go upominają lub ukazują, że czyni zło. Taki człowiek reaguje agresją na zwracane uwagi i coraz bardziej utwierdza się w złym postępowaniu.
»Odkładanie nawrócenia i pokuty aż do śmierci. Człowiek twierdzi, że jeszcze nie umiera, zdąży pojednaċ się z Bogiem. Postawa taka jest postawą cyniczną. Człowiek żyje w grzechu, ciszy się ze zła, które popełnia. W ten sposób przy­zwyczaja się do grzechu, grzech staje się treścią jego życia. Nic sobie nie robi z tego, że krzywdzi innych i siebie.



Bóg pomaga

Rytualizm, grzechy przeciwko Duchowi Świętemu, inne trudności, jakie macie z przystępowaniem do sakramentu pokuty, mogą byċ przezwyciężone, jeśli uwierzycie, że Bóg Was kocha, że chce Waszego dobra, że chce Wam pomóc. Że przejdzie z Wami drogę nawrócenia, która bywa czasem tak długa, jak droga synów Izraela z niewoli egipskiej do wolności w Ziemi Obiecanej.

Istotną pomocą w spotkaniu Chrystusa może byċ stałe kierownictwo duchowe ze strony jednego kapłana, zwykle spowiednika. To jest trochę jak z lekarzem. Człowiek, jeśli jest chory i chce się wyleczyċ, nie powinien biegaċ od lekarza do lekarza, lecz ma powierzyċ się decyzjom jednego, oczywi­ście dobrego i odpowiedzialnego lekarza. Jeśli chcecie osiągnąċ istotne postępy na drodze do Boga, warto poprosiċ o pomoc kapłana, który stałby się Waszym stałym spowie­dni­kiem. W takich wypadkach łatwiej jest o szczerośċ. Rytualizm, o którym poprzednio była mowa, wiąże się często z uczynieniem sakramentu pokuty sakramentem całkiem anonimowym. Po ludzku sądząc lepszą i skuteczniejszą radę da Wam ksiądz, który Was zna, który zna Wasze uwa­run­kowania rodzinne, może szkolne, niż anonimowy spowiednik, który powie ogólną naukę, ale nie będzie miał szansy wniknąċ w przyczyny Waszych grzechów. Dlatego nad wyborem stałego spowiednika, zwłaszcza jeśli człowiek nie zauważa istotnych postępów na drodze nawrócenia, warto się zastanowiċ.




Zapamiętaj
Właściwa postawa pokutna polega na przyjęciu Jezusa jako Tego, który odmienia nasze serca. Nie oznacza to jednocześnie rezygnacji z własnego wysiłku. Ten wysiłek jest potrzebny i konieczny, bo Bóg szanuje naszą wolnośċ. Ale jednocześnie pamiętajcie, że to Jezus jest Zbawicielem, że tylko On ma klucze Królestwa Bożego.



Zastanów się
»Jaki jest Twój stosunek do sakramentu pokuty?
»Co stanowi Twoją największą trudnośċ w przystępowaniu do sakramentu pokuty?
»Czy spotkałeś spowiednika, który szczególnie Ci pomógł?



Poezja
Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo
w niepokoju gorących warg —
potem niebo ich goni spadających gwiazd smugą
jak pożary Joannę d′Arc

Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną
i wypłaczą się jednym tchem —

potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą —
byłem z nimi, klękałem, wiem


Ks. Jan Twardowski, Tylko mali grzesznicy




Praca domowa
1.Przeczytaj z Ewangelii św. Marka 10, 46–52. Co było chara­kte­rystyczne dla postawy Bartymeusza? Dlaczego jego postawa jest właściwa dla dobrego przeżywania sakramentu pokuty?
2.Odpowiedz na list zamieszczony na początku lekcji radząc starsze­mu koledze, by przystąpił do spowiedzi, ale jednocześnie coś zmienił w swojej postawie pokutnej. Poradźmu, co ma zmieniċ.



Następna:  Lekcja Nr 41  —   BYĆ MIŁOSIERNYM      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 39  —   PRZYJĄĆ BOŻE PRZEBACZENIE      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |