Ks. Piotr Tomasik — „DOM NA SKALE”

Podręcznik do nauki religii dla II klasy gimnazjum


Rozdział trzeci:
DROGOWSKAZY DO SZCZĘŚCIA

26. Kościół polaków wobec wyzwania niewoli narodowej



Zastanów się
»Jakie były dzieje reformacji i reformy katolickiej w Polsce (lekcja 19)?
»Co wiecie o czasach saskich w Polsce?
»Jakie były założenia oświecenia? Podajcie różnicę między oświeceniem francuskim a polskim (lekcja 21).

Czasy saskie to okres upadku obyczajów w Polsce. Chodzi tu zwłaszcza o odpowiedzialnośċ za dobro wspólne, jakim jest Ojczyzna. Okres ten naznaczony był zarzewiem upadku, kryzysu, który toczył Ojczyznę. Była nim złota wolnośċ, czyli wolnośċ źle używana. O tych smutnych i brzemiennych w skutki czasach pisze współczesny historyk: Nigdy jeszcze tak wiele nie zależało od miernot niezdolnych do rzetelnej troski o losy państwa, nastawionych jedynie na szukanie własnych korzyści. Gdy dzielili między siebie urzędy, (...) rozpadał się zbutwiały okręt Rzeczypospolitej. W czasach saskich sejmy obradowały, by dawaċ społeczeństwu jak najwięcej wolności oddzielonej od patriotyzmu, od odpowiedzialności za Ojczyznę. Redukowano liczbę wojska, mamiono naród, iż wokół znajdują się kraje, które wobec Polski mają zamiary pokojowe. Możnowładcy wysługiwali się obcym dworom, a ambasadorowie mocarstw ościennych jawnie dyktowali zasady rządzenia państwem. Szlachta natomiast, bo to ona stanowiła ówczesne wolne społeczeństwo, trwała w upajaniu się złotą wolnością. Tę prawdę wyrażało przysłowie, które przetrwało do dzisiejszych dni: Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa. Owa złota wolnośċ oznaczała także demoralizację całych mas społecznych, wykorzenianie odpowiedzialności za życie narodowe i indywidualne, jawne zrywanie z wartościami, które przez setki lat budowały chrześcijański byt Polaków.




Jan Paweł II naucza

Były to smutne czasy, były to czasy jakiegoś zadufania w sobie, bezmyślności, konsumizmu rozpanoszonego wśród jednej warstwy. (...) Staje mi przed oczyma Tadeusz Rejtan. (...) Fakt Tadeusza Rejtana znany jest jako element sejmu porozbiorowego, który rozbiór zaakceptował. Wtedy Rejtan rzucił się w drzwi, żeby nie przepuściċ tych debatujących parlamentarzystów polskich XVIII wieku, żeby ich zakląċ: „Nie wolno! Jeżeli chcecie stąd wyjśċ z taką decyzją, z taką uchwałą, to po moim trupie!”

Warszawa — Agrykola, 9 VI 1991


W czasie swojej pielgrzymki do wolnej Ojczyzny w r. 1991 Jan Paweł II nawiązał nie tylko do czasów saskich, ale także do naszej współczesności:




Jan Paweł II naucza

Zdajemy egzamin z naszego człowieczeństwa i z naszego chrześcijaństwa, z naszej polskości i z naszej europejskości. Egzamin w przeszłości był trudny. Zdawaliśmy go, a wynik ogólny przyniósł nam uznanie. Potwierdziliśmy się. Jednakże w tym miejscu nie można się zatrzymaċ. Egzamin z naszej wolności jest przed nami. (…) Drodzy bracia i siostry, ja jestem jednym z was. Ja kocham mój naród, nie były mi obojętne jego cierpienia, ograniczenia suwerenności i ucisk — a teraz nie jest mi obojętna ta nowa próba wolności, przed którą wszyscy stoimy.

Co jest odpowiedzią? Odpowiedzi musi byċ wiele, każda dostosowana do osoby, środowiska, sytuacji. Równocześnie odpowiedźjest jedna: jest nią przykazanie miłości. (…) A więc — nie egoizm, nie szybki sukces ekonomiczny za wszelką cenę, ale gotowośċ dawania siebie, postęp moralny, odpowiedzialnośċ.

Warszawa — Agrykola, 9 VI 1991


To jest problem czasów saskich i dzisiejszych – daċ ludziom drogowskaz, by postępowali odpowiedzialnie. To jest zadanie Kościoła, wspólnoty wierzących. Przez okres zaborów trwała wielka, wytężona praca Kościoła nad ludzkimi sumieniami i odpowiedzialnością za Ojczyznę.



Tekst
źródłowy

W imię Boga w Trójcy Świętej jedynego (…) Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucji narodowej jedynie zawisł, długim doświa­dcze­niem poznawszy rządu naszego wady, a chcąc korzystaċ z pory, w jakiej się Europa znajduje i z tej dogorywającej chwili, która nas samych sobie wróciła, wolni od hańbią­cych obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwośċ osobistą egzystencję polityczną, niepo­dległośċ zewnętrzną i wolnośċ wewnętrzną narodu, którego los w nasze ręce jest powierzony (…) dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą konstytucję uchwalamy.

Preambuła Konstytucji 3 Maja





Jan Paweł II naucza

Nie sposób nie dziękowaċ Bożej Opatrzności za to, że dokument taki stanął u progu ostatnich dwóch stuleci na­sze­go historycznego bytowania. Zdumiewa on dojrzałością zawartej w nim prawdy i mądrości. Przemawia w nim dusza narodu – a raczej wielu narodów, które stanowiły wraz z Polakami ówczesną Rzeczpospolitą – narodu, który czuje zagrożenia nie tylko od zewnątrz, ale także z wnętrza wła­snych poczynań i działań. Umiłowanie wolności przerodziło się w nadużycie wolności. I oto twórcy Konstytucji odkrywają ten „zbiorowy Obowiązek”, jakim musi staċ się całe społe­cze­ństwo, jeśli chce zabezpieczyċ swą wolnośċ i swój byt. Po upływie dwóch wieków doceniamy pełniej jeszcze wagę tego dokumentu: odczytujemy w nim prawdę o Polsce, zakorze­nioną w przeszłości, wychyloną w przyszłośċ.

Katedra warszawska, 8 VI 1991




Poezja


Święta miłości kochanej Ojczyzny,
czują cię tylko umysły poczciwe!
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,
dla ciebie więzy, pęta niezelżywe!
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe.
Byle cię można wspomóc, byle wspieraċ,
Nie żal żyċ w nędzy, nie żal i umieraċ.


Ignacy Krasicki, Hymn Szkoły Rycerskiej




Poezja

O matko Polko! gdy u syna twego
W źrenicach błyszczy genijuszu świetnośċ,
Jeśli mu patrzy z czoła dziecinnego
Dawnych Polaków duma i szlachetnośċ;

Jeśli rzuciwszy rówienników grono
Do starca bieży, co mu dumy pieje,
Jeżeli słucha z głową pochyloną,
Kiedy mu przodków powiadają dzieje:

O matko Polko! źle się twój syn bawi!
Klęknij przed Matki Boleśnej obrazem
I na miecz patrzaj, co Jej serce krwawi:
Takim wróg piersi twe przeszyje razem!

Bo choċ w pokoju zakwitnie świat cały,
Choċ się sprzymierzą rządy, ludy, zdania,
Syn twój wyzwany do boju bez chwały
I do męczeństwa... bez zmartwychpowstania.

Każże mu wcześnie w jaskinię samotną
Iśċ na dumanie... zalegaċ rohoże,
Oddychaċ parą zgniłą i wilgotną
I z jadowitym gadem dzieliċ łoże.

Tam się nauczy pod ziemię kryċ z gniewem
I byċ jak otchłań w myśli niedościgły;
Mową truċ z cicha, jak zgniłym wyziewem,
Postaċ mieċ skromną jako wąż wystygły.

Nasz Odkupiciel, dzieckiem w Nazarecie,
Piastował krzyżyk, na którym świat zbawił.
O Matko Polko! ja bym twoje dziecię
Przyszłymi jego zabawkami bawił.

Wcześnie mu ręce okręcaj łańcuchem,
Do taczkowego każ zaprzęgaċ woza,
By przed katowskim nie zbladnął obuchem
Ani się spłonił na widok powroza;

Bo on nie pójdzie, jak dawni rycerze,
Utkwiċ zwycięski krzyż w Jeruzalemie,
Albo jak świata nowego żołnierze
Na wolnośċ oraċ... krwią polewaċ ziemię.

Wyzwanie przyszle mu szpieg nieznajomy,
Walkę z nim stoczy sąd krzywoprzysiężny,
A placem boju będzie dół kryjomy,
A wyrok o nim wyda wróg potężny.

Zwyciężonemu za pomnik grobowy
Zostaną suche drewna szubienicy,
Za całą sławę krótki płacz kobiecy
I długie nocne rodaków rozmowy.


Adam Mickiewicz, Do Matki Polki




Praca domowa
1.Jaki był udział duchowieństwa w powstaniach narodowych?
2.Uzasadnij, że miłośċ Ojczyzny i obowiązek jej obrony wynika z IV Przy-kazania Bożego.
3.W wierszu Adama Mickiewicza znajdźaluzje biblijne i odniesienia do sytuacji Polaków w okresie niewoli narodowej.



Następna:  Lekcja Nr 27  —   CZY KOCHAM SWOJE ŻYCIE?      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 25  —   CO TO ZNACZY: JESTEM POLAKIEM?      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |