Ks. Piotr Tomasik — „SŁOWO BLISKO CIEBIE”

Podręcznik do nauki religii dla I klasy gimnazjum


Rozdział czwarty:
SŁOWO BOŻE ROZSZERZAŁO SIĘ
Dz 6, 7

43. Wobec wyzwania rozumu


Wiek XII był w Europie wiekiem szczególnym, choċ tak niewiele o nim się mówi. Warto, byście zapoznali się z komentarzem historyka na ten temat:



Komentarz

Doniosłośċ XII wieku polega na wykrystalizowaniu się w Europie nowego pokolenia intelektualistów, którzy mają żywe poczucie, że są nowocześni. Nowoczesnośċ nie polega w tym przypadku na zakwe­stionowaniu starożytności. Wręcz przeciwnie, ludzie XII w. mieli jasną świadomośċ, że postępy ich wiedzy są przede wszystkim odkrywaniem na nowo dorobku kultury starożytnej. Studium literatury starożytnej, prawa, rozbudzenie ciekawości intelektualnej, która kazała sięgaċ po skarby filozoficznej i naukowej literatury greckiej, to wielorakie aspekty przemian kulturalnych w Europie, które przeszły do historii pod nazwą renesansu XII wieku.

Wraz z odkryciem starożytności miało miejsce odkrycie natury, to jest uświadomienie sobie przez ludzi tego stulecia doniosłości natury, która określa ludzki los, a zarazem wagi zaangażowania w sprawy świata zewnętrznego. Ojciec M. D. Chenu w swoim znakomitym stu­dium na temat teologii XII w. wskazał na doniosłe teologiczne nastę­pstwa tych przemian. W tekstach teologicznych tego stulecia zjawia się — stwierdza ojciec Chenu — pojęcie universitas jako określenie całego stworzenia (kosmosu). Podkreśla się przy tym piękno kosmosu, jego harmonię. Świat staje się przedmiotem podziwu i kontemplacji, prowa­dzi do uwielbienia Boga. Pociąga to za sobą ciekawośċ badawczą, idącą po linii badania przyrody, porządku natury i jej praw, co przyniesie w dalszej konsekwencji rozwój nauk ścisłych. W przekonaniu intele­ktualistów XII w. natura jest czymś, co posiada własne życie. Następuje więc personifikacja natury (pisanej przez duże N).

To z kolei prowadzi do stwierdzenia ciągłości między światem (makrokosmosem) a człowiekiem (mikrokosmosem). Podkreślenie tej ciągłości i solidarności między światem a człowiekiem miało miejsce nie tylko w płaszczyźnie czysto poznawczej, ale inspirowało różne formy aktywności zewnętrznej. Człowiek XII stulecia nie tylko akceptuje otaczający go świat, ale ten świat zmienia. W tym kontekście bardziej zrozumiały staje się ruch ewangeliczny, który, sięgając do inspiracji czysto ewangelicznych, stawiał sobie za cel ewangelizację świata, co było równoznaczne z odejściem od tradycyjnych ideałów wspólnot monastycznych, pozostających w izolacji wobec świata.


Ks. Daniel Olszewski, Dzieje chrześcijaństwa w zarysie



Te zjawiska, jakie rozpoczęły się w XII wieku, były kontynuowane przez cały wiek XIII. Zainteresowanie starożytnością, antykiem jest dla chrześcijaństwa bardzo naturalne. Przecież chrześcijaństwo bardzo szybko przejęło systemy pojęċ wypracowane przez myśl grecko–rzymską.


Związek starożytności i wieku XII–XIII widoczny jest zwłaszcza na terenie filozofii. Filozofię tego czasu wyróżnia daleko posunięta wiara w rozum, a także bardzo konsekwentne stosowanie logiki. Filozofowie tego czasu podejmują jednocześnie zagadnienia filozoficzne i teologiczne tworząc summy, czyli obszerne, systematyczne dzieła, jakie miały odpowiedzieċ na zasadnicze pytania stawiane przez teologię i filozofię. Poszukiwanie prawdy wśród tych badaczy było tak wielkie, że uderza bezosobowośċ tej myśli: wszyscy autorzy, bez wyjątku, pragną jedynie dalej posunąċ osiągnięty już stopień nauki. Nie jest ważna własna ambicja, ale zbliżenie się do prawdy.


Filozofia i nauka tego okresu czerpała ze źródeł starożytnych. Możliwe to było dzięki zachowaniu dla potomnych wielu dzieł przepisywanych przez skrybów w klasztorach we wcześniejszych czasach. Częśċ tekstów zachowanych zostało przez Arabów i stamtąd dostało się do Europy Zachodniej.


Jednym z wielkich wynalazków tego czasu jest uniwersytet. Stanowił on, w dosłownym tłumaczeniu łacińskiego określenia universitas magistrorum et scholarum, zgromadzenie (powszechnośċ) mistrzów i uczniów. Prawzory uniwersytetu powstały w Bolonii i Paryżu. Podstawową metodą pracy uniwersytetu była dysputa mistrza i skupionych wokół niego uczniów. Podobnie mistrzowie na oczach swoich uczniów prowadzili między sobą pojedynki słowne prowadzące do zgłębienia zagadnień wiary i filozofii, a także innych nauk. Na wstępie takiej dysputy obaj adwersarze (czyli dyskutujący) mieli obowiązek tak przedstawiċ poglądy swojego rozmówcy, by tamten mógł powiedzieċ: Tak, o to mi właśnie chodzi. Wtedy dopiero można było przystąpiċ do krytyki poglądów przeciwnika. Warto tu dostrzec wielkie umiłowanie prawdy i uczciwośċ. Ten, który chciał krytykowaċ czyjeś poglądy, musiał najpierw staraċ się zrozumieċ przeciwnika w dyskusji. W dysputach bowiem nie chodziło o błyskotliwośċ wypowiedzi, udowodnienie własnej racji za wszelką cenę, ale o znalezienie odpowiedzi prawdziwej. Ta metoda, silnie związana ze scholastyką jako nurtem filozoficznym, została zastosowana przez św. Tomasza z Akwinu w jego najsłynniejszym dziele, jakim jest Summa teologiczna. Dzieło to składa się z bardzo wielu artykułów, z których każdy ma dokładnie taką samą strukturę:


»Postawienie problemu w formie zadania pytania, np. Czy istnieje Bóg?
»Zrelacjonowanie poglądów przeciwników zaczynające się od słów: Wydaje się, że nie.
»Powołanie się na autorytet, co miało charakter bardziej erudycyjny.
»Wykład, czyli przedstawienie poglądów własnych.
»Odpowiedźna argumenty przeciwników.




Poszli za Chrystusem

Św. Tomasz z Akwinu urodził się w latach 20-tych XIII wieku, na zamku grafa Akwinu. Rodzice mieli wobec chłopca plany, by został benedyktynem. Tomasz znalazł się na Monte Cassino, ale z niewyjaśnionych przyczyn opuścił klasztor i wyjechał do Neapolu, gdzie podjął studia na tamtejszym uniwersytecie. Tam poznał się z dominikanami i wstąpił do tego żebraczego zakonu. Spowodowało to wielkie oburzenie całej rodziny, która nie mogła pogodziċ się z regułą zakonu, ale i z tym, że u benedyktynów Tomasz mógłby zrobiċ błyskotliwą karierę kościelną. Tomasz kariery robiċ nie chciał. Pragnął czyniċ to, czego od niego żądał Bóg. Rodzice posłali do Tomasza jego siostrę, Marottę, by doprowadziła brata do opamiętania. Tomasz jednak nie tylko, że nie dał się przekonaċ, ale jednocześnie tak przemówił do siostry, że ta zamiast wracaċ do domu została benedyktynką.

Tomasz natomiast oddaje się studiom uniwersyteckim. Trafia do Rzymu, potem do Kolonii, gdzie filozofię wykłada słynny uczony dominikański, św. Albert Wielki. Po chlubnym ukończeniu uniwersytetu sam podejmuje pracę profesora w Paryżu, na Sorbonie. Przez krótki czas jest kaznodzieją papieskim, a potem znów wykłada na uniwersytetach w Paryżu i Neapolu. Umiera w drodze na sobór w Lyonie (1274).

Spuścizna literacka św. Tomasza to nie tylko dzieła filozoficzne i teologiczne (zwłaszcza Summa teologiczna, czy Summa przeciw poganom), ale także komentarze biblijne oraz piękne hymny liturgiczne. Dwa z nich: O, zbawcza Hostio godna czci oraz Przed tak wielkim Sakramentem do dziś śpiewane w kościołach, z całą pewnością znane są również Wam. Św. Tomasz z Akwinu jest również twórcą liturgii uroczystości Bożego Ciała.



Odpowiedź, jaką na pytanie o relację między rozumem a wiarą dało średniowiecze, zachowała ważnośċ do dzisiaj. Pisze o tym Jan Paweł II w swojej encyklice Fides et ratio:




Jan Paweł II naucza

Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeċ także do pełnej prawdy o sobie. (…)

W epoce, gdy chrześcijańscy myśliciele odkrywali na nowo skarby filozofii starożytnej, a ściślej arystotelesowskiej, wielką zasługą Tomasza było ukazanie w pełnym świetle harmonii istniejącej między rozumem a wiarą. Skoro zarówno światło rozumu, jak i światło wiary pochodzą od Boga — dowodził — to nie mogą sobie wzajemnie zaprzeczaċ.

Ujmując rzecz jeszcze bardziej radykalnie, Tomasz uznaje, że natura — właściwy przedmiot badań filozofii — może się przyczyniaċ do zrozumienia Bożego Objawienia. Wiara zatem nie lęka się rozumu, ale szuka jego pomocy i pokłada w nim ufnośċ. (…) Rozum oświecony przez wiarę zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo grzechu, i zyskuje potrzebną pomoc, by wznieśċ się ku tajemnicy Boga. (…) Wiara jest w pewien sposób czynnością myśli; ludzki rozum nie musi zaprzeczyċ samemu sobie ani się upokorzyċ, aby przyjąċ treści wiary.


Encyklika Fides et ratio, 1998




Praca domowa
1.Czy wiara jest przeciwna nauce? Odpowiedźuzasadnij odnosząc się do tekstu encykliki Jana Pawła II Fides et ratio.
2.Czy Biblia i nauka wzajemnie sobie przeczą? W odpowiedzi wykorzystaj swoją wiedzę na temat gatunków biblijnych.
3.Uniwersytet był przejawem uniwersalizmu średniowiecza. Ale nie tylko uniwersytet. Korzystając z wiedzy na temat wypraw krzyżowych zastanów się, dlaczego rycerstwo europejskie brało udział w tych działaniach religijnych i zbrojnych jednocześnie. Skonfrontuj swoje wnioski z wnioskami, do których doszli Twoi koledzy.



Następna:  Lekcja Nr 44  —   SPÓR O INKWIZYCJĘ      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 42  —   WOBEC WYZWANIA UBOGICH      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |