Ks. Piotr Tomasik — „SŁOWO BLISKO CIEBIE”

Podręcznik do nauki religii dla I klasy gimnazjum


Rozdział czwarty:
SŁOWO BOŻE ROZSZERZAŁO SIĘ
Dz 6, 7

40. Wobec wyzwania feudalizmu



Listy,
opinie

Kościół zniszczył wiele kultur. Zniszczył wspaniałą kulturę Słowian. Zniszczył religie ludów germańskich. A co było z Ameryką? Uważam, że dla Kościoła najważniejsza była władza i wpływy polityczne. I to się nazywała ewangelizacja. Czy nie szczęśliwsi bylibyśmy, gdyby u nas zamiast religii chrześcijańskiej istniała religia słowiańska, gdybyśmy oddawali cześċ Światowidowi? Czy Niemcy nie byliby szczęśliwsi, gdyby czcili swoich germańskich bogów?

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego kler przedstawia ewangelizację jako coś dobrego?



To jest list 16–letniego ucznia. Poglądy głoszone przez autora są skrajne, ale, przyznacie, nie takie znowu rzadkie. Można by ten list zacytowaċ przy poprzednich tematach historycznych. Zdecydowałem się go zamieściċ w tym miejscu, jako że problemy dotyczące relacji państwo–Kościół tak dalece nabrzmiały w XI wieku, że trzeba było rozwiązań bardzo śmiałych i nowatorskich. Jednocześnie, przyglądając się historii wieku XI, powinniśmy się uwolniċ od założenia, jakie jest obecne w wielu podręcznikach szkolnych, a które pochodzi z założeń nauczania historii powstałych w XIX wieku, że cała historia winna byċ ukazywana jako historia polityczna, jako opis walki przeciwstawnych potęg politycznych. Takie ustawienie sprawy odsuwa na plan dalszy to, co wydaje się bardzo ważne w głoszeniu Ewangelii. Tą odsuniętą na bok prawdą jest prawda zasadnicza dla chrześcijan: Jezus jest Panem i Zbawicielem. On nakazał swoim uczniom, by nieśli Dobrą Nowinę, czyli Ewangelię, aż na krańce ziemi. Gdyby Kościół nie głosił Ewangelii, sprzeciwiłby się woli Chrystusa.


Nie można również pomijaċ rozwoju idei, jakie były obecne w czasach wcześniejszych. Z czasów antycznych Kościół wyniósł bowiem bardzo silną ideę jedności, która łączyła w sobie uniwersalizm religijny z teorią zwierzchności Imperium Rzymskiego nad światem. W starożytności Kościół związał swoje losy z Imperium. Wytworzyła się między nimi głęboka solidarnośċ, a cesarze stali się obrońcami chrześcijaństwa. Również ludy germańskie hołdowały zasadzie, że to wódz, a nie kapłan ma bezpośredni związek z bogami. W rodzącej się Europie czymś zatem logicznym staje się uznanie króla lub cesarza za pomazańca Bożego. Jest to zresztą kontynuacja tradycji królewskiej Starego Testamentu, w którym Saul, Dawid i Salomon byli namaszczeni i wybrani przez samego Boga. Tak właśnie ukształtował się feudalizm wczesnego średniowiecza.


Jednakże zbytnie pomieszanie tego, co świeckie, z tym, co duchow-ne, rodziło nieporozumienia i stawało się przyczyną nieporządku w Kościele. Dlatego też podjęto jedną z bardziej doniosłych reform życia kościelnego, zwaną od imienia papieża Grzegorza VII (1073–1085) reformą gregoriańską.



Komentarz

Zrodziła się ona z protestu przeciwko nadużyciom w życiu kościelnym. Najbardziej rzucały się w oczy ludzi tamtego czasu wykroczenia obyczajowe kleru, jego chciwośċ, ignorancja w sprawach wiary i Kościoła. Zjawiskiem powszechnym była symonia — świętokupstwo. Godności i stanowiska kościelne dawano często tym, którzy więcej zapłacili. Nic więc dziwnego, że wielu dygnitarzy kościelnych nie myślało prowadziċ życia, jakie przystało ich godności.

Ks. Henryk Łuczak, Wspólnota zbawienia



Jaki był przebieg reformy gregoriańskiej?



Komentarz

W reformie tej widoczna jest wyraźnie dążnośċ do oderwania się Kościoła od systemu feudalnego, z którym związane były struktury kościelne, odziedziczone po czasach karolińskich. Sformułowana przez papieża Grzegorza VII doktryna o wyższości władzy papieskiej nad cesarską była frontalnym atakiem na feudalizację Kościoła. Od niepamiętnych czasów cesarze powierzali diecezje i klasztory ludziom sobie oddanym, realizując w ten sposób własne programy polityczne. Teraz zaś zakwestionowano to uprawnienie z całą bezwzględnością. Pozbawienie władców prawa do inwestytury świeckiej w odniesieniu do dygnitarzy duchownych obalało jedną z najsilniejszych podstaw ich władzy. Musiała się zatem rozpętaċ dramatyczna walka o inwestyturę. Był to konflikt dotyczący najbardziej żywotnych interesów Kościoła. Rozgrywał się na wszystkich szczeblach jego struktur organizacyjnych i zogniskował się ostatecznie w trwającej całe półwiecze walce papiestwa z cesarstwem. W swym usiłowaniu oderwania Kościoła od systemu feudalnego reformatorzy XI wieku nawiązywali do tradycji ewangelicznej, a zarazem do tak bliskiej współczesnemu człowiekowi zasady rozdziału Kościoła od państwa. Rozróżnienie między inwestyturą świecką i duchowną, zaakceptowane przez konkordat wormacki 1122 roku , należy uznaċ za najdonioślejsze osiągnięcie epoki gregoriańskiej.

Postanowienia konkordatu wormackiego nie położyły kresu konfliktom papiestwa z cesarstwem. Odnawiały się one w późniejszych stuleciach. Tradycyjne uznawanie za przyczynę tych walk wzrastającej władzy politycznej papieży ma swe źródło w niezrozumieniu doktrynalnej strony zagadnienia. Badania ostatnich dziesięcioleci wykazują, że na przykład Innocenty III, podkreślając ideę prymatu papieskiego, stał na stanowisku pełnej niezależności władzy świeckiej. Innocenty III uznawał dwie władze (dwa miecze), ale czuł się uprawniony do interweniowania w sprawy polityczne z racji grzechu, czyli w celu zaprowadzenia w królestwach porządku opartego na prawie Bożym.

Ks. Daniel Olszewski, Średniowiecze



Jaka ma byċ relacja między państwem a Kościołem? To zagadnienie interesuje ludzi także w dzisiejszych czasach. Bardzo jasno mówił o tym Jana Paweł II w czasie pielgrzymki do Ojczyzny w roku 1991:




Jan Paweł II naucza

W naszym ludzkim życiu nieodzowny jest wymiar świętości. Jest on nieodzowny dla człowieka, ażeby bardziej „był”, ażeby pełniej realizował swe człowieczeństwo. I nieodzowny jest dla narodów i społeczeństw.

Wiara i szukanie świętości jest sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukaċ i znajdowaċ Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!”. On chce swoją świętością ogarnąċ nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również cale narody i społeczeństwa.

Dlatego postulat neutralności światopoglądowej jest słuszny głównie w tym zakresie, że państwo powinno chroniċ wolnośċ sumienia i wyznania wszystkich swoich obywateli, niezależnie od tego, jaką religię lub światopogląd oni wyznają. Ale postulat, ażeby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczaċ wymiaru świętości, jest postulatem ateizowania państwa i życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością.

Potrzeba wiele wzajemnej życzliwości i dobrej woli, ażeby się dopracowaċ takich form obecności tego, co święte w życiu społecznym i państwowym, które nikogo nie będą raniły i nikogo nie uczynią obcym we własnej ojczyźnie, a tego niestety doświadczaliśmy przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Doświadczyliśmy tego wielkiego, katolickiego getta, getta na miarę narodu. Zarazem więc my, katolicy, prosimy o wzięcie pod uwagę naszego punktu widzenia: że bardzo wielu spośród nas czułoby się nieswojo w państwie, z którego struktur wyrzucono by Boga, a to pod pozorem światopoglądowej neutralności.

Lubaczów, 3 VI 1991




Zastanów się
»Co to znaczy, że wiara jest sprawą prywatną? Jaki jest zakres prywatności wiary?
»Co oznacza w nauczaniu Kościoła postulat neutralności światopoglądowej państwa?



Praca domowa
1.Odpowiedz na list zamieszczony na początku lekcji.
2.Wyszczególnij przyczyny reformy gregoriańskiej.
3.Jakie były skutki reformy gregoriańskiej?
4.Co zdarzyło się w Canossie?
5.Dlaczego usuwanie z miejsc publicznych symboli religijnych nie jest znakiem neutralności światopoglądowej, ale znakiem nietolerancji religijnej?



Następna:  Lekcja Nr 41  —   TRAGEDIA ROZŁAMU      | >>>>> |

Poprzednia:  Lekcja Nr 39  —   CHRYSTIANIZACJA POLSKI      | <<<<< |


| powrót do startu |   | powrót do: SPIS TREŚCI |