| powrót do czytelni |


ks. Michał Bednarz


„Pytania do Biblii”


Początek:       Skąd wiadomo, że Biblia to Słowo Boże?


Dlaczego w wyjaśnianiu Biblii chrześcijanie zawsze opierali się na Tradycji?


Przywódcy Kościoła od samego początku byli przekonani, że wyjaśnianie Pisma Świętego jest ich głównym zadaniem. Zwrócił na to uwagę św. Piotr w swoim liście (2 P l, 16–21). Uważano bowiem, że do oficjalnego, autorytatywnego nauczania objawienia powołani są przywódcy wspólnoty. To oni posiadają dar rozeznawania treści objawienia. Obdarzeni są bowiem specjalną opieką (asystencją) Ducha Świętego. Według Ewangelii św. Jana obiecany przez Jezusa Duch Święty wprowadził uczniów w całą prawdę, której sami nie mogli pojąċ (J 14, 26). Dlatego przywódcy Kościoła od samego początku czuli się zobowiązani objaśniaċ Pismo Święte. Apostołowie, idąc za przykładem Jezusa i powołując się na Jego Ducha, tłumaczyli je w kazaniach, a także w listach. Dworzanin królowej etiopskiej czytał Biblię, ale jej nie mógł zrozumieċ i prosił diakona Filipa, aby mu ją wyjaśnił. Proszony natychmiast spełnił życzenie dworzanina (Dz 8, 26–40).

Od samych początków chrześcijaństwa kładziono silny nacisk na wiernośċ Tradycji. Przypomnijmy sobie pewne wydarzenia. Apostołowie nie mogli podołaċ pracy, jaką im powierzono. Wtedy stwierdzili: „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali Słowo Boże, a obsługiwali stoły” (Dz 6, 2). Dlatego wybrali diakonów i im zlecili pracę charytatywną, a sami zajęli się głoszeniem Słowa Bożego. Ten obowiązek uważali za podstawowy i najważniejszy (Dz l, 21–22).

Należy jeszcze zwróciċ uwagę na listy św. Pawia, który ciągle podkreśla, iż jest wierny Tradycji. Zaznacza, że został zaaprobowany przez tych, których nazywa „filarami” (Jakub, Kefas i Jan): „Przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę […], by stwierdzili, czy nie biegnę lub nie biegłem na próżno” (Ga 2, 2; por. Ga 2, 9). Wspomina również, że podaje to, co otrzymał od Apostołów (l Kor 11, 23; 15, 3). Warto jeszcze przypomnieċ Listy pasterskie św. Pawła, a zatem dwa Listy do Tymoteusza i List do Tytusa. Stanowią one pożegnanie Apostoła z najbliższymi, a więc są pewnego rodzaju testamentem. W testamencie odchodzący z tego świata człowiek przekazuje to, co uważa za najważniejsze. Tak też trzeba popatrzeċ na wspomniane listy. A właśnie w nich św. Paweł upomina przywódców Kościoła, aby byli wierni tradycji i pilnie jej strzegli. Tymoteusza, który był odpowiedzialny za Kościół w Efezie, Apostoł poucza: „Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie! Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka. […] Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. […] Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, [w razie potrzeby] wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroċ nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań będą sobie mnożyli nauczycieli” (2 Tm l, 14; 3, 14; 4, 1–3).

Podobnie jak w początkach chrześcijaństwa, tak było również w Kościele w ciągu następnych stuleci. W pierwszych wiekach jego istnienia odwoływano się do tych, którzy z doświadczenia znają pewne wydarzenia. Święty Ireneusz, świadek wielkich pierwszych Kościołów Azji oraz Galii, stwierdza: „Nie potrzeba więc u innych szukaċ prawdy, którą łatwo można wziąċ z Kościoła, ponieważ Apostołowie złożyli w nim wszystko, co stanowi prawdę w sposób najobfitszy, jakoby do bogatego skarbca; każdy więc, ktokolwiek pragnie, może czerpaċ z niego napój życia; natomiast wszyscy inni to złodzieje i rozbójnicy. Dla tego też trzeba ich unikaċ, to natomiast, co należy do Kościoła, winno się miłowaċ z najwyższą gorliwością i czerpaċ tradycję prawdy. Cóż bowiem? I jeśli w jakiejś niewielkiej sprawie powstanie spór, czyż nie należy uciekaċ się do najstarszych Kościołów, w których przebywali Apostołowie, i z nich czerpaċ w tej sprawie to, co jest naprawdę jasne i niewątpliwe. I niechby nawet Apostołowie nie pozostawili nam Pisma, czyż i w takim wypadku nie należałoby iśċ za porządkiem tradycji przekazanej tym, którym polecili Kościoły?” (M. Starowieyski [red.], „Karmię Was tym, czym sam żyję”. Ojcowie Kościoła prowadzą przez święta roku kościelnego [Ojcowie żywi, t. 4], Kraków: Znak 1982, s. 484–485).

Zawsze uważano, że Biblia powinna byċ studiowana i tłumaczona w duchu Ojców Kościoła. Sobór Trydencki podkreślił, że ma byċ czytana i wyjaśniana według „jednomyślnej zgodności Ojców” (DS, 1507). Zgodnego z Tradycją sposobu czytania Pisma Świętego domaga się od nas także Kościół współczesny w Konstytucji dogmatycznej o Bożym Objawieniu. Paragraf omawiający zagadnienia tłumaczenia Biblii rozpoczyna się w następujący sposób: „Pismo Święte powinno byċ czytane i interpretowane w tym samym Duchu, w jakim zostało napisane”. Sobór wyjaśnia, iż chcąc osiągnąċ ten cel, trzeba „uważnie także uwzględniaċ treśċ i jednośċ całej Biblii, mając na oku żywą Tradycję całego Kościoła" (KO, 12).


Temat następny: Czy koniecznie należy odwoływaċ się do Tradycji | > > > > > |
Powrót do: Dlaczego Tradycja? Czy nie wystarczy samo Pismo Święte? | < < < < < |


| powrót do startu |    | powrót do czytelni |