| powrót do czytelni |


ks. Michał Bednarz


„Pytania do Biblii”


Rozdział trzeci:       O czym Jezus uczył?


Czy raczej nie powinniśmy mówiċ: „Błogosławieni, którzy przyjęli zaproszenie na ucztę Baranka”?


Wydaje się, że słuchacz, stawiając to pytanie, inspirował się przypowieścią o uczcie królewskiej, na którą zostali wezwani różni ludzie, a niektórzy z nich odrzucili zaproszenie (Mt 22, 1–14). Dlatego sądzi, że lepsze jest sformułowanie: „Błogosławieni, którzy przyjęli zaproszenie na ucztę Baranka”.

Z wielu powodów nie można zaakceptowaċ tej propozycji.

Od samego początku Pismo Święte uczy, że rodząca się wiara w jednego Boga jest przede wszystkim dziełem objawiającego się Stwórcy. To sam Bóg wkroczył w życie Abrama, pasterza z Ur, pouczył go i pokierował jego losem. Ale nie chodziło tylko o jednego człowieka. Wszyscy ludzie potrzebują zbawienia, gdyż sami nie mogą go sobie zapewniċ. Dlatego Bóg wybrał jednego człowieka, a następnie jeden naród, aby był Jego świadkiem i nosicielem objawienia. Nie oznacza to, że inne narody zostały wykluczone z obietnicy, ponieważ zbawienie miało byċ udziałem wszystkich. To miłośċ Boża sprawiła, że zostali wybrani patriarchowie, a później ta sama miłośċ będzie towarzyszyċ Izraelowi nawet w momentach błądzenia i zerwania przymierza. Wchodzimy tutaj w tajemnicę wybrania. Wyraził to dobitnie autor Księgi Powtórzonego Prawa: „Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, był ludem będącym Jego szczególną własnością. Pan wybrał was i znalazł upodobanie w was nie dlatego, że liczebnie przewyższacie wszystkie narody, gdyż ze wszystkich narodów jesteście najmniejszym, lecz ponieważ Pan was umiłował” (Pwt 7, 6–8); „Wiedz, że nie ze względu na twoją cnotę Pan, twój Bóg, daje ci tę piękną ziemię na własnośċ, bo jesteś ludem o twardym karku” (Pwt 9, 6). Bóg wybrał więc Izraelitów nie dla ich potęgi, liczebności czy doskonałości moralnej. Wybrał ich, gdyż tak chciał.

Podobnie jest w Nowym Testamencie. W Izraelu uczniowie wybierali sobie nauczycieli Prawa, od których pragnęli czerpaċ mądrośċ. Jezus nie akceptował tego zwyczaju: sam wybierał uczniów. Tych, których chciał. Przypomniał o tym Apostołom podczas Ostatniej Wieczerzy, gdy powiedział: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili” (J 15, 16). Te słowa nie odnoszą się tylko do Dwunastu, ale do wszystkich bez wyjątku uczniów Jezusa.

Kiedy przed Komunią Świętą wypowiadamy słowa: „Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę”, powinniśmy uświadomiċ sobie, z czym mamy do czynienia. Przypomina o tym Jan Paweł II, który stwierdza: „Kościół otrzymał Eucharystię od Chrystusa, swojego Pana, nie jako jeden z wielu cennych darów, ale jako dar największy, ponieważ jest to dar z samego siebie, z własnej osoby w jej świętym człowieczeństwie, jak też dar dzieła zbawienia” (Ecclesia de Eucharistia, 11). Chyba jest więc oczywiste, że to nie my robimy Panu Bogu łaskę, gdy przystępujemy do Komunii Świętej.

Gdy przed Komunią Świętą powtarzamy za kapłanem słowa o zaproszonych na ucztę, musimy pamiętaċ o czymś, co jest niezwykle ważne w całym Piśmie Świętym. Podkreśla ono, że inicjatorem wezwania jest zawsze Bóg, nie człowiek. W tym wypadku spotykają się ze sobą dwie sprzeczności: nieograniczony w wielkości Bóg i maleńki człowiek, nawet jeżeli ma wielkie mniemanie o sobie. Nie możemy zbliżyċ się do Boga, jeżeli On wcześniej nie pochyli się nad naszą nędzą i nie wezwie nas. Nasza pycha i bezkrytyczna samoocena stale buntują się przeciw temu. Ale nie zawsze bunt zmienia rzeczywistośċ, a w każdym razie nie w tym wypadku, choċbyśmy nawet tego bardzo pragnęli.

Należy pamiętaċ o tym, o czym Biblia wciąż przypomina — o naszym miejscu w szeregu. Mamy skłonnośċ, by wychodziċ przed szereg. O tym samym mówią słowa przed Komunią Świętą.

Autorzy Biblii przypominają również o udziale człowieka w zbawczym dziele Boga. Aktywnośċ ta polega przede wszystkim na chętnym przyjęciu pouczeń Stwórcy i zaakceptowaniu Jego planów. Na przykład Abram zawierzył całkowicie Temu, który go wezwał. Pismo Święte od pierwszej do ostatniej stronicy przypomina, że nasza wiara musi przynieśċ owoce, gdyż w przeciwnym wypadku jest martwa.

Kiedy mówimy: „Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka”, musimy pamiętaċ o wyróżnieniu, jakie nas spotyka, ale nie wolno nam zapominaċ, że liczy się nasza osobista odpowiedźna Boże wezwanie.


Rozdział czwarty: Bóg wzywa | > > > > > |
Powrót do: Czy się w życiu zabezpieczaċ? | < < < < < |


| powrót do startu |    | powrót do czytelni |