| powrót do czytelni |


ks. Michał Bednarz


„Pytania do Biblii”


Rozdział trzeci:       O czym Jezus uczył?


Czy ubodzy mogą byċ błogosławionymi — szczęśliwymi?


W Kazaniu na Górze Jezus powiedział: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 3).

Starożytni Grecy uważali, że błogosławionymi są jedynie bogowie, gdyż tylko oni cieszą się pełną szczęśliwością. Ludzka szczęśliwośċ jest zawsze ograniczona i zagrożona. Z czasem jednak słowem „błogosławieni” zaczęto określaċ ludzi szczęśliwych, którzy sami za takich się uważają albo których inni tak oceniają.

W początkach dziejów Izraela — jak świadczą o tym księgi Starego Testamentu — za szczęśliwych uważano tych, którzy posiadali znaczne dobra materialne. Jednak z czasem coraz częściej zaczęto kłaśċ nacisk na dobra duchowe, zwłaszcza na mądrośċ. Wreszcie autorzy natchnieni głosili, iż szczytem szczęśliwości jest pozostawanie z Bogiem i królowanie z Nim (Mdr 3, 7 n.).

Poglądy ludzi Starego Testamentu na szczęście wpłynęły na ocenę ubóstwa. Początkowo uważano je za nieszczęście. Wierzono, że szczęścia człowiek doznaje jedynie na ziemi i dlatego posiadanie bogactwa jest znakiem Bożego błogosławieństwa. Wynikało to stąd, iż Hebrajczycy nie mieli jeszcze jasnego zapatrywania na życie pozagrobowe, a w konsekwencji także na nagrodę po śmierci. Uważali, że człowiek żyje w pełni tylko na ziemi. Jednak kolejni prorocy i mędrcy Izraela pouczali naród, że życie ludzkie nie kończy się na ziemi. Powoli zmieniał się także pogląd na życie pozagrobowe i ocena ubóstwa.

Słowo „ubogi” uzyskało podwójne znaczenie. O ile najpierw terminem tym określano ludzi, którzy nie posiadali dóbr materialnych, to z czasem słowo to nabrało także znaczenia religijnego: określano nim pewną postawę wewnętrzną człowieka. Ubogim nazywano tego, kto był otwarty na Boga i zdawał sobie sprawę z tego, iż wszystko, co posiada, jest darem Stwórcy, a także gotów był pełniċ wolę Najwyższego. Wyraz „ubodzy”, podobnie jak termin „słudzy”, stał się zaszczytnym tytułem. Tego słowa używano zamiennie z takimi określeniami, jak „sprawiedliwi” czy „święci”. Tak nazywano ludzi przemienionych wewnętrznie, którzy bardzo niecierpliwie czekali na nadejście czasów mesjańskich, ludzi gotowych zawsze pełniċ to, czego chce Bóg.

Ubodzy w duchu to ci, którzy rzeczywiście cierpiąc niedostatek dóbr materialnych, wewnętrznie odrywając się od przywiązania do posiadanego majątku, liczyli jedynie na pomoc Boga i od Niego spodziewali się wszelkiego dobra. Zdawali sobie bowiem sprawę z tego, iż są tylko stworzeniami i potrzebują wsparcia Boga. Dlatego starali się stale staċ przed Nim w postawie błagalnej.

Ubóstwo „w duchu” sugeruje więc praktykowanie ubóstwa wewnętrznego, ubóstwa serca, dobrowolnego wyrzeczenia się, a tym samym całkowitego zaufania Bogu. Taką zaś postawę mogą przyjmowaċ zarówno ci, którzy są bogaczami, jak i ubodzy od urodzenia. Jednak ludzie pozbawieni dóbr materialnych bynajmniej nie należą automatycznie do grupy, którą Jezus określa jako „ubogich w duchu”. Jeżeli brak im zaufania wobec Boga, nie mogą byċ tak nazwani. Ubogimi są więc ci, którzy dysponują wolną przestrzenią w swoim życiu i w postawie gotowości przyjmują Boga jako Radosną i Dobrą Nowinę. To ci, którzy wewnętrznie wyrzekli się wszelkich dóbr doczesnych (bez względu na to, czy je posiadają, czy też nie), by otrzymaċ prawdziwe bogactwo od Boga. W takim razie ubóstwo błogosławione to przede wszystkim ubóstwo duchowe.

Oznacza całkowite oddanie się do wyłącznej dyspozycji Boga. Według Ewangelii tylko ubodzy w duchu posiądą dobra i szczęście w świecie odkupionym przez Boga.

W roku 1999 w Ełku Jan Paweł II powiedział: „«Błogosławieni ubodzy w duchu». Jest to wołanie Chrystusa, które dzisiaj winien usłyszeċ każdy chrześcijanin, każdy człowiek wierzący. Bardzo potrzeba ludzi ubogich duchem, czyli otwartych na przyjęcie prawdy i łaski, na wielkie sprawy Boże; ludzi o wielkim sercu, którzy nie zachwycili się blaskiem bogactw tego świata i nie pozwalają, aby one zawładnęły ich sercami. Oni są prawdziwie mocni, bo napełnieni bogactwem łaski Bożej. Żyją w świadomości, że są obdarowywani przez Boga nieustannie i bez końca”.


Temat następny: Czy smutni mogą byċ błogosławionymi — szczęśliwymi? | > > > > > |
Powrót do: Czym są błogosławieństwa? | < < < < < |


| powrót do startu |    | powrót do czytelni |