Czytelnia parafialna – czyli...

Różności – artykuły, opracowania, dyskusje itp.

Kiedy państwo staje się złodziejem?

Mijają lata, dziejowe podmuchy strącają z piedestałów kolejne rządy i polityczne konfiguracje, ale jedno pozostaje niezmienne: niewyczerpana inwencja, z jaką - niezależnie od partyjnych barw - politycy ciągle serwują nam nowe obciążenia podatkowe.
    Choć biurokratyczna kasta rozrosła się już ponad wszelką przyzwoitą miarę, proporcje pomiędzy liczebnością grup wytwarzających dochód narodowy a urzędnikami pośredniczącymi w jego dystrybucji ciągle zmieniają się na korzyść tych ostatnich. To tendencja ogólnoświatowa. Zwiększanie podatków staje się receptą na każdą ekonomiczną potrzebę.
    Na przełomie marca i kwietnia br. (2009) spotkali się przywódcy najpotężniejszych krajów świata, tzw. grupy G20, by radzić o „globalnym kryzysie” i zapowiedzieli budowę „nowego, globalnego porządku ekonomicznego”.
     Co otrzymamy na początek? Ścisłą kontrolę tzw. rajów podatkowych, czytaj: krajów prowadzących rozsądną, niełupieżczą politykę fiskalną.

Gdzie przebiega granica pomiędzy sprawiedliwą wysokością podatków a okradaniem obywateli? Jak do fiskalizmu państwowego odnosi się w swoim nauczaniu Kościół? Czy katolik może unikać płacenia podatków?


„Siódme: Nie kradnij!”

„Ilekroć banda złodziei uchwyci władzę, potrafią oni zagrabić całe państwa, nie obawiając się wcale represji prawa, ponieważ czują się silniejsi odprawa.
    Są to jednostki o skłonnościach oligarchicznych, spragnione tyranii i panowania, a dokonując potwornych kradzieży, osłaniają je dostojną nazwą majestatu legalnej władzy i rządu, które są w istocie dziełem rabunku.”


„Fiskusie — nie kradnij”

„Duże obciążenia i poczucie krzywdy czy nie sprawiedliwości osłabiają zainteresowanie oficjalnym pomnażaniem dochodu. W pewnym sensie „namawiają” do oszukiwania. 14 czerwca w Polsce przypada Dzień Wolności Podatkowej. Od tego dnia pracujemy na swoje.”


„Wreszcie wolni”

„Te 45 proc. tworzy tzw. klin podatkowy. W Polsce ten klin jest jednym z najwyższych w Europie. Dla porównania w Szwajcarii klin podatkowy wynosi 27 proc., a w Irlandii 20 proc. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy...”


„Ile wynosi »cesarskie«?”

„Świadczy o tym wielowiekowa tradycja nauczania katolickiego, dobitnie ostatnio wyrażonego przez Benedykta XVI w encyklice Deus caritas est, gdzie Ojciec Święty stwierdza wprost, iż państwo, które nie kierowałoby się sprawiedliwością, zredukowałoby się do wielkiej bandy złodziei...”


„Etyczne aspekty obywatelskiego obowiązku płacenia podatków”

„...dotknięci tymi działaniami członkowie społeczeństwa mają prawo do zastosowania pokojowych proporcjonalnych środków obrony, jak na przykład utajnianie części posiadanych finansowych zasobów bądź też dochodów.”


„Płacić czy nie płacić — oto jest pytanie!”

„Oto najjaskrawszy przykład sytuacji, gdy państwo staje się złodziejem, chociaż można by podać również wiele sytuacji innych, jak chociażby słynny »plan Paulsona« w Stanach Zjednoczonych. Fakt, że tak zuchwała kradzież dokonuje się z domniemanym przyzwoleniem okradzionych...”


„Historia podatkowego zniewolenia”

„Ciekawe, że podatek od dochodów w 1870 r. płaciło mniej niż 1 proc. obywateli USA. Mimo oporów podatek dochodowy w wysokości 2 proc. powrócił w 1894 roku, a gdy Sąd Najwyższy uznał go za niekonstytucyjny, w 1913 roku wprowadzono budzącą do dziś kontrowersje Szesnastą Poprawkę do Konstytucji.”


„Gdzie się podziały nasze pieniądze?”

„Jak to wygląda w praktyce i jak odnosi się do przeszłości? W kancelarii prezydenta Kaczyńskiego pracuje blisko 600 osób, a jej budżet wynosi 161 milionów złotych. Tymczasem w dobie, gdy nikomu nie śniło się o komputeryzacji i innych współczesnych ułatwieniach, prezydentowi Ignacemu Mościckiemu wystarczyła skromna liczba 40 urzędników kancelarii, a przecież panował wówczas system prezydencki.”



Listy artykułów:
| XIV |    | XIII |    | XII |    | XI |    | X |    | IX |    | VIII |   | VII |   | VI |   | V |   | I V |   | III |    | I I |    | I |