Audiencja generalna, 25 maja 2005 roku


Katechezy o psalmach z Nieszporów


„Dziękczynienie w świątyni za łaski”


Ps 116 [114–115], 10–13. 18–19 – z I Nieszporów na niedzielę III tygodnia


10. Ufałem, nawet gdy mówiłem: Jestem w wielkim ucisku.
11. Powiedziałem w swym przygnąbieniu: Każdy człowiek kłamie!
12. Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył?
13. Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego.
* * *
18. Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem.
19. na dziedzińcach domu Pańskiego, pośrodku ciebie, Jeruzalem.

Drodzy Bracia i Siostry!

1. Psalm 116 [114–115], którym przed chwilą modliliśmy się, był podejmowany przez tradycję chrześcijańską, począwszy od św. Pawła, który cytując jego początek w greckim tłumaczeniu Septuaginty, tak pisze do chrześcijan w Koryncie: „A że mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: «Uwierzyłem, dlatego przemówiłem», my także wierzymy i dlatego mówimy” (2 Kor 4, 13).

Apostoł odczuwa duchową harmonię z Psalmistą w spokojnej ufności oraz w szczerym świadectwie, mimo cierpień i ludzkich słabości. Pisząc do Rzymian, Paweł znów sięgnie do wiersza 2. tego Psalmu i uwydatni kontrast między Bogiem, który jest wierny, a niesłownym człowiekiem: „Bóg przecież musi okazaċ się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy” (Rz 3, 4).

Późniejsza tradycja uczyni z tej pieśni sławienie męczeństwa (por. Orygenes, Esortazione al martirio, 18: Testi di Spiritualitá, Mediolan 1985, s. 127–129), aby potwierdziċ „drogocenną śmierċ wierzących” (por. Ps 116 [114–115], 15). Innym razem uczyni z niej tekst eucharystyczny, biorąc pod uwagę odniesienie do „kielicha zbawienia”, który Psalmista wznosi, przywołując imienia Pana (por. w. 13). Kielich ten tradycja chrześcijańska utożsamia z „kielichem błogosławieństwa” (por. 1 Kor 10–16), z „kielichem Nowego Przymierza” (por. 1 Kor 11, 25; Łk 22, 20): są to wyrażenia, które w Nowym Testamencie rzeczywiście odsyłają nas do Eucharystii.

2. Psalm 116 [114–115] w oryginale hebrajskim stanowi jedną kompozycję z Psalmem poprzednim, to jest z Psalmem 115 [113B]. Oba są jednym wielkim dziękczynieniem, skierowanym do Pana, który wyzwala z odmętów śmierci.

W naszym tekście jawi się wspomnienie gorzkiej przeszłości: modlący się niesie wysoko pochodnię wiary, również wtedy, gdy w jego ustach pojawiała się gorycz rozpaczy (por. Ps 116 [114–115], 10). Wokół rozciągała się jakby lodowa kurtyna nienawiści i podstępu, gdyż bliźni okazał się fałszywy i niewierny (por. w. 11). Jednakże błaganie przeradza się teraz w dziękczynienie, gdyż Pan wyrwał swojego wiernego z ciemnych więzów kłamstwa (por. w. 12).

Modlący się jest gotów złożyċ ofiarę dziękczynną, w której będzie się piło z rytualnego kielicha, ze świętego kielicha zbawienia, który jest znakiem wdzięczności za wyzwolenie (por. w. 13). Liturgia zatem to uprzywilejowane miejsce, w którym wznosi się pieśń pochwalną ku Bogu Zbawicielowi.

3. Mamy tutaj bezpośrednie nawiązanie nie tylko do rytu ofiarniczego, ale również do „całego zgromadzenia ludu”, wobec którego modlący się wypełnia ślub i daje świadectwo własnej wiary (por. w. 14). W tej sytuacji czyni on publicznym swoje dziękczynienie, dobrze wiedząc, że również wtedy, gdy przychodzi śmierċ, Pan pochyla się nad nim z miłością. Bóg nie jest obojętny wobec dramatu swego stworzenia, lecz rozrywa jego kajdany (por. w. 16).

Modlący się, wyzwolony od śmierci, czuje się „sługą” Pana, „synem Jego służebnicy ” (tamże); jest to wspaniałe wyrażenie wschodnie, które wskazuje na tego, który narodził się w domu swego Pana. Psalmista wyznaje pokornie i z radością swoją przynależnośċ do domu Boga, do rodziny stworzeń z Nim złączonych w miłości i wierności.

4. Psalm kończy się ponownym przywołaniem przez modlącego się obrzędu dziękczynienia, który będzie celebrowany w świątyni (por. w. 17–19). Jego modlitwa będzie znajdowaċ się w tym samym środowisku wspólnotowym. Jego osobiste zachowanie jest opowiedziane, aby dla wszystkich było zachętą do uwierzenia i do pokochania Pana. W tle możemy zobaczyċ również cały lud Boży, gdy składa dziękczynienie Panu życia, który nie opuszcza sprawiedliwego w ciemnym padole bólu i śmierci, lecz prowadzi go ku nadziei oraz ku życiu.

5. Kończymy naszą refleksję słowami św. Bazylego Wielkiego, który w Homilii na temat Psalmu 116 [114–115] tak komentuje pytanie oraz odpowiedźz tego Psalmu: „«Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia» (w. 12–13). Psalmista zrozumiał liczne dary, jakie otrzymał od Boga: z niebytu został powołany do życia, został ukształtowany z ziemi i obdarzony myśleniem... doświadczył później ekonomii zbawienia rodzaju ludzkiego, uznając, że Pan dał samego siebie na odkupienie za nas wszystkich. Pozostaje jednak niepewny, szukając pośród wszystkich rzeczy, które do niego należą, jaki dar mógłby kiedykolwiek byċ godny Pana. «Cóż oddam Panu?». Nie ofiary, nie przebłagania... ale całe moje życie. Dlatego mówi: « Podniosę kielich zbawienia», nazywając kielichem cierpienie w duchowej walce, zmaganie się z grzechem aż po śmierċ. Jest to identyczne z tym, czego nauczał nasz Zbawiciel w Ewangelii: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich»; i ponownie do uczniów: «Czy możecie piċ ten kielich, który Ja mam piċ?», wskazując wyraźnie na śmierċ, którą przyjmował za zbawienie świata” (PG XXX, 109).


Benedykt XVI – papież


Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE


Powrót do wykazu audiencji generalnych    Za Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”