Rachunek sumienia


* PRZYGOTOWANIE DO SPOWIEDZI *


Modlitwa przed spowiedzią


Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi –
znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności.
Często o tym zapominam. Jestem słaby, niestały.
Tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwól mi widzieċ siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądziċ bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeċ mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję,
że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy,
abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany,
Wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?
PIERWSZE l NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego,
całym sercem,
całą duszą,
całym swoim umysłem,
całym sobą.

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed Obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na następujące pytania:

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalnośċ? Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?

Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?

Czy w niedzielę i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?

Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?

Czy w niedzielę nie wykonuję prac niekoniecznych?

Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?

Czy wspieram materialnie działalnośċ parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?

Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?

Czy – w miarę swoich możliwości – biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?

Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?

Czy staram się poznaċ naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych? Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?

Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłaċ?

Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych, oglądam katolickie programy telewizyjne?

Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?


DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem

(por. J 13,34).


Kto mówi, że miłuje Boga,
a bliźniego ma w nienawiści,
jest kłamcą

(por. J 4,20).


Czy szanuję rodziców? Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby? Czy się za nich modlę?

Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)? Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych? Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przestają? Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?

Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?

Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty? Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?

Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?

Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy? Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?

Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?

Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (grę w karty, loterie)?

Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?

Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?

Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?

Czy unikam złego towarzystwa?

Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?

Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach? Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism? Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach? Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów? Czy nie zdradziłem współmałżonka?

Czy szanowałem poczęte życie? Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?

Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie nie niszczyłem? Czy nie dałem się skusiċ łapówką? Czy oddaję długi, pożyczki? Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych? Czy aby nie chcę zawsze postawiċ na swoim, skupiċ uwagi tylko na sobie? Czy umiem przebaczyċ, byċ wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?

Czy pomagam w codziennych pracach domowych?

Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?

Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?

Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu? Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc? Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym? Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?

Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?

Czy nie kłamałem i czy aby z tego nie wynikła jakaś szkoda?

Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń? Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?

Czy dotrzymuję obietnic?

Czy miałem odwagę bronienia prawdy? Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych? Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?

Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwośċ od pokarmów mięsnych?

Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?

Czy jest we mnie prawdziwa chęċ przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia? Jaka jest moja wada główna?



AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze – żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądźmiłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choċ Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

* SPOWIED¬ *


Spowiedźrozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi........
Nałożoną pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
..................................................................................................
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądźmiłościw mnie grzesznemu... –
lub:
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.


Modlitwa papieża Klemensa XI



Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę.
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję.
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłośċ bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią.
Chroń swoją potęgą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne zTwoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, JakTy chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi. Dobry Boże, miłośċ ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyċ pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwośċ – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.



Tekst rachunku sumienia pochodzi z Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.



|przejście do czytań | | powrót do startu |